"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  szacunku. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie materiałów jest jak najbardziej wskazane - nie myślmy jedynie o sobie. Z witryny tej nie czerpiemy żadnych korzyści (nie ma tu też reklam), a utrzymujemy ją z własnych środków i własnej pracy. Ma służyć powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy.  

               Małgorzata      Stanisław   Valere Nihil

 

CAŁA CHWAŁA BOGU

 

I Najświętszej Maryi Panny

 

 

 

Gorliwość i ufność

  Strony mogą zawierać pliki cookies.    


 

O drodze do prawdy.pl - znak miłości

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I  O  SOBIE 

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i Niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo Jej: Ona zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na Jej piętę.  (Zob. Rodz 3,15; tą "piętą"- jak powiedziała sama Maryja, są Jej umiłowani Kapłani)

 

 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

ABYŚMY JEDNO BYLI (J1,21)

Translator

Jezus:

Matka Moja Niepokalana, jako Współodkupicielka, która była na to wybrana od wieków, aby razem ze Mną odkupić świat, gdyż wcieliłem się w Nią i staliśmy się jednym Ciałem i Krwią – dlatego Eucharystia i Moja Matka to jest jedno. Ona miała dane łaski i moc, aby przejść ze Mną przez całe życie jedną Golgotę i ponieść śmierć męczeńską. Ja przez Ukrzyżowanie i cierpienie fizyczne, Ona przez śmierć i męczeństwo Serca. To nieraz jest większe od cierpień fizycznych. Jej dana była tak wielka siła i moc, że jak pisze Ewangelista: „A Matka Jezusowa stała pod krzyżem…” [J 19,25] to znaczy niezachwiana, ale ukrzyżowana i jakby zabita przez męczeński grot Serca...

Św. Józef, Mój opiekun był opiekunem, który powierzoną miał tylko specjalną pieczę nade Mną, aby Mnie wychować i przejść te cierpienia, które połączone są z wychowaniem Dziecka, Pacholęcia, Człowieka /młode lata/. Wszystko to z największą miłością i wiernością wykonywał. To było jego zadanie…

Matka Moja, jako Niepokalanie Poczęta, stworzona w umyśle całej Trójcy Naszej przed wiekami [Prz 8,22] – Ta już od chwili, gdy była przeznaczona na Matkę Moją, już otrzymała te łaski, że Ja, jako Bóg, Bóstwo, przemieniając się w człowieka, wziąłem od Niej człowieczeństwo, więc staliśmy się jakoby jedno. Tak jak rodzice stwarzając dziecię, dziecię jest jakoby oni, a oni jakoby dziecię. Więc tu dzieje się podobnie, i gdy dziecko cierpi, cierpią rodzice, a gdy rodzice cierpią, cierpi dziecko, bo są z jednej krwi i jednego ciała...

Tu chcę objawić duszom, co znaczy Eucharystia – a Matka Moja Eucharystia – to każda dusza ludzka.

Każdy, kto pożywa Ciała Mego i pije Krew Moją – również przez wielkie złączenie i wzięcie Ciała i Krwi Matki Mojej, abym się stał człowiekiem, i staliśmy się jako jedno – każdy, kto pożywa Ciało i Krew Moją, pożywa również Ciało i Krew Mojej Matki.

Jeśli ten, który przychodzi Mnie pożywać, pożywa Mnie w tym znaczeniu, otrzymuje bardzo wiele łask, gdyż Ja żyje w nim, a on żyje we Mnie. Ale jeśli przyjmuje Mnie w tej myśli, że przyjmuje również Ciało i Krew Mojej Matki, uczestniczy w Jej współodkupieniu świata przez Jej cierpienia i ofiarę i otrzymuje wiele łask.

Niech każdy, który pragnie przyjąć Mnie z wielką czcią i miłością w Komunii Świętej, prosi zawsze Moją Matkę, aby Ona sama przystroiła ołtarz jego serca w kwiaty Jej niewinności, zapaliła świece, to jest roznieciła ogień Swojej miłości, a wtedy złożyła Mnie i Siebie na tym ołtarzu, a będzie to największy hołd i cześć, jaką Mi pragnie oddać dusza i będzie to najściślejsze zjednoczenie, że Ja, Matka Moja i dusza staną się jedną i tą samą Eucharystią. Każda taka dusza będzie Sakramentem, będzie najściślejszym zjednoczeniem Boga-Człowieka, jednoczącego się przez Matkę Moją z duszą ludzką i z ciałem ludzkim, bo Krew Nasza krążyć będzie w żyłach, w ciele tej osoby i ciało jej będzie Ciałem Naszym.

 

Święty Józef również był takim przeistoczeniem, ale przez łaskę. Bo wszyscy święci w Starym Zakonie – to Przybytki całej Trójcy Naszej, ale wtedy ciała ich nie były tak ściśle zjednoczone, aż po Moim Przemienieniu Ciała Mego w Chleb, a Krwi Mojej w Wino i po Moim Odkupieniu. Po Moim Zmartwychwstaniu pierwszy wszedłem do otchłani po dusze świętych, aby przez Mękę Moją i Krew Moją zaprowadzić te dusze i wejść z całym orszakiem do Domu Ojca Mego, w którym jest mieszkań wiele.

Teraz wytłumaczę jeszcze dalej światu: Eucharystia – a każda dusza i ciało ludzkie.

Dusza stale jednocząca się ze Mną i przemieniająca się przez Komunię Świętą i przez Łaskę Moją we Mnie, jest to na ziemi żyjący Ja. Bóstwo Moje przebóstwia duszę ludzką stworzoną na obraz i podobieństwo Moje… Ciało ludzkie, przez ciągłe pożywanie Ciała Mego i picia Krwi Mojej – to jest Ciało Moje i Krew Moja, takie drugie Ja, to dalszy ciąg Mego życia na ziemi, to dalszy ciąg Ofiary, to jest dalsze wypowiedzenie Mego Apostoła św. Pawła: „Czego nie dostawa Męce Mojej, on dokonywa…” [Kol 1,24]. Wtedy Ja mogę powiedzieć te słowa: „Oto Jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata…” [Mt 28,20] to znaczy, że żyję w was Dusza w duszę, Serce w serce, a Ciało w ciało... Bóg i człowiek – to Ja, to jest jedna Komunia.

Dusze często komunikują, często Mnie adorują w Eucharystii, przychodzą do Mnie, proszą Mnie o wiele łask, chciałyby i pragną żyć ze Mną, ale często nie znają Mnie... Znają Mnie jakby takiego gościa, który przychodzi i odchodzi. Znają Mnie jako Króla, jako Boga Sprawiedliwego, dają Mi dużo czci, ale dają Mi mało serca. Wolę te dusze, które Mi dają serca tak jak dzieci... Dziecko kochając nigdy nie myśli. Nie zna, aby się swoim rodzicom kłaniało, wypowiadało jakieś hymny pochwalne ku ich czci. Ono rzuca się w ich objęcia... Ono pragnie serca i daje serce. O, jakże pragnę takich serc, takich dusz dziecięcych...

Często już wypowiadałem, że większą radość Mi sprawia ten, który Mnie kocha, niż ten, który Mnie czci... Bo Chwałę Ja posiadam Sam w Sobie i w całej Trójcy Świętej. Całe Niebo Mnie chwali, hufce anielskie i wszyscy święci. Cała ziemia Mnie czci w swoich żywiołach. I słońce, i gwiazdy, i kwiaty – to wszystko twory Moje, które są, aby wypowiadały tę cześć niemą Mojej Wszechmocy, jako Bogu w Trójcy Jedynej w świętości wszystkich świętych. Jako Boga, Bóstwo, Stworzyciela Nieba i ziemi – wszystko Mnie chwali: nawet piekło Mnie chwali, bo chwali Sprawiedliwość Moją.

Ale człowiek zapomina o tym, że Ja jestem Bogiem-Człowiekiem, że człowiek to jest kość z Kości Mojej, krew z Krwi Mojej, ciało z Ciała Mego przez Eucharystię.

Ja pragnę serca żywego, bo w Eucharystii bije Serce Moje Żywe. Ten, kto pożywa Ciało Moje i pije Krew Moją, w tętnicach jego tętni Krew Moja, a uderzenie serca jego – to uderzenia Serca Mego, to jest, że pragnę, aby Mnie poznali w Eucharystii, aby wiedzieli, że jesteśmy tak spokrewnieni ze sobą, tak nieodłączni od siebie, jak nieodłączne jest dziecko od ojca, ojciec od dziecka.

Kapłani, gdy przygotowujecie duszę dziecięcą, aby Mnie przyjęła po raz pierwszy w Eucharystii, uczcie ją poznawać Mnie już od zarania życia i mówcie jej, że jeżeli wstąpię w jej duszę po raz pierwszy, aby to już były zaślubiny wieczyste, abym nigdy nie mógł się odłączyć od takiej duszy, wpajajcie w nią to, co jest najważniejsze, że jestem Bogiem-Człowiekiem, że nie po to przyszedłem tu na ziemię, aby być gościem. Ja przyszedłem, aby z człowieka uczynić boga.

Ciągle szukam dusz… Pukam… Wołam… Pragnę…

Przyjdźcie do Mnie! Pożywajcie Mnie! Upajajcie się Krwią Moją! Przemieniajcie się we Mnie! Żyjcie Mną! Stawajcie się Mną! Stańcie się bogiem! Gdybyście Mnie znali w ten sposób, jak do was mówię, o jakie inne życie byłoby na ziemi! Często cierpicie a nie wiecie, że gdybyście weszli w myśl Moją, w Serce Moje, w Duszę Moją, w Ciało Moje, w Krew Moją, bylibyście już tu na ziemi w Niebie! Bo Niebo jest tam, gdzie Ja Jestem.

Kto Mnie zrozumie, poznaje Mnie i spełnia pragnienia Moje. W ten sposób ten już jest drugim Ja, ten już jest w uszczęśliwiającej kontemplacji ciągłego zjednoczenia ze Mną, ten już jest Bogiem-Eucharystią, ten już jest zatopiony w całej Trójcy Naszej. Przechodzi przez życie w swoim własnym niebie, a śmierć jego będzie tylko zaśnięciem. Opadnie z niego ta lekka materia ciała i ujrzy Mnie twarzą w twarz jaśniejącego w całej Chwale Mojej, jaśniejącego w całej Trójcy Naszej i będzie dalej śpiewał tą wielką pieśń miłości, a pieśni jego nie będzie końca…

 

Orędzia Jezusa Chrystusa; 20.07.49

Siostra Medarda (Zofia Wyskiel) 1893-1973

 

 

  

 

Tu chcę objawić duszom, co znaczy Eucharystia. "Często cierpicie, a nie wiecie, że gdybyście weszli w myśl Moją, w Serce Moje, w Duszę Moją, w Ciało Moje, w Krew Moją, bylibyście już tu na ziemi w Niebie! Bo Niebo jest tam, gdzie Ja Jestem...".

2021/10/18

Mówcie: Tak-tak; nie- nie.  Wszystko inne od Złego pochodzi. (Mt 5,37)   A wszystko inne, to brak czystej Prawdy.