O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

4 (VII)   JEZUS DRUGI RAZ UPADA

 

Longin przynagla i żołnierze zmuszają biednego Jezusa do postępowania naprzód. Podejmują marsz, coraz powolniejszy mimo wszystkich wysiłków. Jezus tak się zatacza w Swym marszu, iż wydaje się zupełnie pijany. Uderza to o jeden, to o drugi szpaler żołnierzy, zajmujących całą drogę. Ludzie zauważają to i krzyczą:  «Jego nauka uderzyła Mu do głowy! Zobaczcie, zobaczcie, jak się chwieje!» Zaś kapłani i uczeni w Piśmie śmiejąc się szyderczo: «Nie! To uczty w domu Łazarza jeszcze Mu uderzają do głowy. Dobre były? Teraz jedz nasz pokarm...» I [słychać] inne, podobne zdania.  Kołysząca się przed Jezusem tabliczka zasłania Mu widok. Jego długa szata, teraz – gdy idzie pochylony – dotyka ziemi z przodu, przeszkadzając Mu w marszu. Jezus więc potyka się znowu i upada na dwa kolana, kalecząc się ponownie tam, gdzie jest już zraniony. Krzyż zaś, wysuwając Mu się z rąk, upada i uderza Go silnie w plecy. Zmusza Go to do pochylenia się. Jezus podnosi go i na nowo mozolnie wkłada na ramiona. Gdy to robi, widać wyraźnie na Jego prawym ramieniu ranę zadaną ocieraniem przez krzyż, który otwarł też liczne rany spowodowane biczowaniem. [Krzyż] zrobił z nich jedną [wielką ranę]. Sączy się z niej woda i krew, tak że tunika jest cała poplamiona w tym miejscu. Ludzie nawet klaszczą. Są szczęśliwi widząc Jego tragiczne upadki... Longin, który odwraca się od czasu do czasu, lituje się i nakazuje kilkuminutowy postój.  

 

 


  

Maryja w tym czasie podążała za pochodem pod opieką Jana wraz z Marią Magdaleną i innymi niewiastami.

Obecnie wciąż towarzyszy Jezusowi Obecnemu w Eucharystii tak bardzo sponiewieranemu naszymi obojętnościami, brakiem szacunku, lekceważeniem, świętokradztwami, profanacjami...

 

 

 

Łzy Maryi w Syrakuzach

Papież Pius XII: „Czy ludzie zrozumieją ukrytą wymowę łez? Łzy Maryi na Golgocie były łzami współczucia dla Jezusa i smutku, jaki budziły w Niej grzechy świata. Czy nie płacze Ona również dzisiaj z powodu nowych ran zadawanych mistycznemu Ciału Chrystusa? Z powodu tylu synów, którzy swoimi błędami i winami pozbawili się życia łaski; którzy ciężko obrażają majestat Boży? Może są to łzy oczekiwania na późny powrót innych synów, niegdyś wiernych, którzy jednak dali się zwieść ułudzie i przystąpili do grona nieprzyjaciół Boga? Naszym obowiązkiem jest współdziałać czynem i przykładem, by doprowadzić zbłąkanych do Domu Ojca oraz dążyć do tego, by jak najszybciej zamknęły się wyłomy uczynione przez wrogów Boga i religii…”

 

 


 

Który za nas cierpisz rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

I Ty, która współcierpisz, Matko bolesna przyczyń się za nami.

 


 

Mówi Jezus: 

 

„Zaufaj mi także wtedy gdy upadniesz powtórnie. Spojrzyj w prawdzie na twoją nędzę i słabość, i przylgnij całym sercem do Mnie, by Miłość Moja cię podniosła i napełniła mocą Ducha Świętego.

 

*

 

„Człowiek ciągle upada i potrzebuje drugiego człowieka, by ten mocą Bożą pomógł mu wstać. Dziękuj Ojcu twemu i Matce za każdego człowieka, bo choć upada jak ty, zrodzony został z Miłości i oczekiwany jest na progu Ojcowskiego Domu. Przyjdźcie, wspierając się wzajemnie.”

 

*

 

„Niech świadomość swojej słabości towarzyszy ci w życiu codziennym”.

 

*

 

„Człowiek im wyżej wchodzi, wysiłek musi być większy, bo oczyszczenie jest głębsze”.

 

*

 

Jakże wielkim upadkiem twoim jest napełnienie czyjegoś serca żalem, niepokojem, złością - pchnięcie kogoś, by on upadł, by gasła w nim miłość. Jest to twoim upadkiem także wtedy, gdy trwasz w błędzie i wydaje ci się, że masz rację, że tak trzeba czy można. Strzeż się tego, bo to największy twój upadek spowodowany brakiem pokory i miłości, i wielkie zło uczynione innym”. (SP 183)

 

*

 

„Upadkiem osób powołanych do bliskiego współżycia ze mną jest pycha duchowa. Ona, jako subtelna pokusa dumy wobec innych z Mojego wyróżnienia i z Moich Łask pojawia się w sercu dążącym do świętości.

Ona także po oczyszczeniu serca w spowiedzi świętej pojawia się, jako zadowolenie z siebie i poczucie wyższości nad innymi.

Ona też odrywa oczy ode Mnie i każe patrzeć na siebie.

Ważne są więc akty pokory polegające na tym, aby wszystko co dobre w sobie widzieć jako Mój Dar i Moją Łaskę darmo daną.

Aby okazywać wdzięczność Bogu za wszelkie dobro jakie czyni…

Gdy płynie przez ciebie Miłość Moja (…) dziękuj w skrusze, bo dzieje się coś, czego nie jesteś godny, czego nie rozumiesz, co nie od ciebie zależy. A co możesz zniszczyć wpuszczając pokusę pychy do swojej duszy i zatruć jej odorem woń Mojej Świętości, jaką  cię wypełniłem”.

 

*

 

„Upadki są po to, aby z nich powstawać w skrusze serca”.

 

*

 

„Każdy następny upadek będzie bardziej bolesny, ale przecież dojść musisz tam, gdzie zmartwychwstanie twoje. Każdy upadek jest szansą powstania, by kochać coraz bardziej”.

 

*

 

„To co gorszy ludzi żyjących ciałem i światem, dla ludzi uduchowionych jest motywem do wzrostu gorliwości w oddaniu Bogu siebie i tych co upadli”.

 

„Ile upadków w drodze za Mną, tyle szans na pogłębienie pokory i zrozumienie cudzych słabości, by wybaczać”.

 

*

 

„Upadek nie jest grzechem (gdy się go nie chce).  Grzechem jest brak pokładania nadziei we Mnie. Oddaj ból twoich upadków za tych, którzy trwają w upadku i znajdują w tym upodobanie”.

 

*

-Co jest moim wtórnym upadkiem?

- zapatrzenie w siebie

 

 


 

Dziękujemy Ci Panie Jezu za Twoje Słowo i błogosławimy Tobie, że przez krzyż i mękę Swoją odkupiłeś świat.

 


 

Opatrz Moje Rany miłością zrodzoną przez Mojego Świętego Ducha.

Szukaj zawsze Mojego Świętego Ducha

 

 

Samym słowem można kogoś bardzo wewnętrznie poranić, można powalić, doprowadzić do szaleństwa, samobójstwa czy skłonić do zbrodni. Słowo ma potężną moc. Upadkiem i doprowadzeniem do upadku może być również głoszenie Prawdy lecz bez miłości (bez troski w sercu, współczucia i życzliwego nastawienia). Prawda głoszona bez miłości przestaje być Bożą Prawdą, bo rani i dołuje. A to rany zadane również Bogu, który jest w człowieku. Słowo mówione z odczuwaną życzliwością może wznosić, uszczęśliwiać, powiększać w świecie pokój i dobro.

 

Ale nie tylko słowo, również myśl nie jest obojętna. Można o kimś nieżyczliwie, z wrogością myśleć, życzyć mu zła i w ten sposób duchowo otaczać złem pogłębiając jego stan upadku, utrudniając powstanie do dobra. Można też przecież otaczać myślą przebaczającą, myślą życzliwą otaczając duchowo miłością - co pomaga powstać do dobra.

 

Powstanie z własnego upadku, to nie szukanie przyczyn tego poza sobą, nie usprawiedliwianie siebie i użalanie się nad sobą, nie szemranie wewnętrzne. To znalezienie przyczyny w sobie, nazwanie tego po imieniu, uznanie, że ja to mam w sobie (ale to nie jestem ja, to zło nie jest częścią mnie, nie mówię, że już taki jestem). Mogę się więc tego pozbyć oddając Jezusowi, zanurzając w Jego oczyszczającej i uzdrawiającej Krwi i samemu podejmując się współpracy z Jego Łaską (choćby wysiłkiem stałego pragnienia i proszenia).  Trzeba dojść do uznania swojej bezradność i w skrusze całym sercem zwrócić się do Boga o pomoc, o uzdrowienie, przemianę i uświęcenie - w sakramencie pokuty.  Może to też przynieść korzyść innym, kiedy oddamy Panu Jezusowi swój ból, wstyd, wysiłek powstania. Wszystko, co jest dla człowieka trudem, ofiarą, cierpieniem może służyć pomocy innym w ich powstawaniu z upadków, jeżeli tylko ofiarujemy to Panu Jezusowi łącząc z Jego Ofiarą. Zawiera się to w Bożej ekonomii zbawiania dusz.   Tak niewiele potrzeba dodatkowego wysiłku, a tyle duchowego marnotrawstwa. To też upadki, gdy można czynić dobro, a się nie czyni.

 

 

 

 

POWRÓT

 

 

 

DROGA KRZYŻOWA - 2 UPADEK,
w wizji mistyczki Marii Valtorty z nauczaniem Pana Jezusa. Płacz Maryi w Syrakuzach

09 marca 2020
To Duch Boga, wlany w was, daje wam Życie. Kochaj Go, przyzywaj Go, bądź Mu wierna. Posiądziesz Życie i Pokój - wezwania z Nieba

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041