O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

    Świat od wielu lat wmawia nam swoją fałszywą propagandą, że pozytywnym myśleniem jest nie myślenie o śmierci.

I nie chce dostrzec, że to nic innego jak samooszukiwanie się skutkujące życiem nie w pełni świadomym, życiem w iluzji. Gdy ona czasem się rozwiewa - jak w tym czasie wątpliwej "pandemii", ujawnia się w jakiej trwodze przed śmiercią żyją ludzie tego świata (którymi w większości stali się niestety chrześcijanie). Ten strach powoduje równie straszne uchybianie miłości Boga i bliźniego. Z miłości zaś będziemy sądzeni.

    A co mówi na ten temat Bóg-Człowiek Jezus Chrystus do swoich wyznawców?

  Nie tylko, żeby się nie lękali śmierci, ale wręcz o radości śmierci, marzeniu o tym Dniu spotkania, o potrzebie rozmyślania dla posiadania właściwego podejścia do życia. Takie natomiast podejście daje niepojętą wolność i radość życia, jakiej świat nie ma, a zatem i dać nie może.

 

 

Gdy Pan mówi do serca...

 

[378.] Nie zawiodę cię. Olśniony zachwycającymi cudownościami, jakie odkryjesz w Niebie, będziesz żałował tylko tego, że za mało kochałeś. (Gdy Pan mówi do serca 378)

 

[393.] Piękne jest światło wiekuistej chwały. Cudowny jest udział człowieka w radości Trójcy Świętej. Nie da się żadnymi słowami opisać ognia miłości, który zapłonie w was, gdy włączycie się w komunię wiekuistej Bożej miłości. Umarlibyście, gdybyście mieli na ziemi jej zmysłowe i trwałe doświadczenie. Dlatego chwała Boża jest przed wami zasłonięta, bo w przeciwnym razie nie mógłbym prosić was o choćby najmniejszą współpracę w dziele zbawienia wszystkich ludzi.   (Gdy Pan mówi do serca 393)

 

[363.] Wielu przed tobą głosiło trwogi śmierci. Ty bądź głosicielem radości śmierci. (Gdy Pan mówi do serca 363)

 

[384.] W miarę jak z miłością pozwalacie Mi działać w swoim życiu na ziemi, w Niebie będziecie kosztowali radości nieskończonych i zostaniecie zanurzeni w światłości i chwale Ojca! Tam wszystko będzie wiadome i nic nie będzie zakryte. Tam nie będzie już płaczu i cierpienia, niesnasek i zazdrości, pogardy i małostkowości, lecz tylko synowskie dziękczynienie wobec Trójcy Świętej oraz braterskie dziękczynienie względem siebie nawzajem. Będziecie wspominać każde wydarzenie ze swojego życia, lecz będziecie widzieć je w perspektywie miłości, która każde z tych wydarzeń dopuściła, przemieniła i oczyściła. Jakże wielka i radosna będzie wasza pokora, która uczyni was przezroczystymi jak kryształ, przez który przenikać będą promienie Bożego Miłosierdzia. Wasze serca będą biły zgodnym rytmem z moim Sercem oraz we wzajemnej harmonii między sobą. Będziecie widzieć w każdym bliźnim swojego dobroczyńcę i dostrzeżecie swój maleńki udział, jaki wam dałem po to, abyście przyczynili się nim do uszczęśliwienia braci. (Gdy Pan mówi do serca 384)

[364.] Przyjdę jak złodziej" (Ap 3, 3). Powiedziałem te słowa nie po to, aby was przerazić, lecz z miłości, abyście zawsze byli gotowi i żyli tak, jakbyście chcieli, żebym zastał was w chwili narodzin do życia wiecznego. Gdyby ludzie częściej patrzyli na swoje życie przez wsteczne lusterko perspektywy śmierci, umieliby nadawać mu właściwy sens. Dlatego na śmierć nie trzeba patrzeć z przerażeniem, lecz z ufnością, zrozumiawszy, że życie na ziemi jest czasem zdobywania zasług na życie wieczne. (Gdy Pan mówi do serca 364)

 

[365.] Żyj na ziemi jakbyś tylko na chwilę zstąpił na nią z Nieba. Należysz do wieczności i śmierć nosisz w sobie w zawieszeniu. Zastanów się, co ludzie mówiliby o tobie, gdybyś umarł dzisiaj. (Gdy Pan mówi do serca 365)

 

[366.] Daję ci jeszcze  (...) życie na ziemi, żebyś spędził je w postawie tęsknoty za Niebem i aby ludzie mogli dostrzegać przez ciebie blask Nieba. (Gdy Pan mówi do serca 366)

 

[368.] Nie ma odpuszczenia grzechów bez przelania krwi. Moja Krew może skutecznie wypełniać cenną misję zadośćuczynienia, w miarę jak ludzie godzą się wlewać z miłością krople swoich ofiar do kielicha z Krwią mojej zbawczej męki. (Gdy Pan mówi do serca 368)

 

[369.] Ofiaruj Mi często konających, aby mogli żyć moim życiem. (Gdy Pan mówi do serca 369)

 

[370.] Módl, się, pozdrawiaj Mnie, kochaj, pracuj i raduj się tak, jakbyś był już na progu Nieba. (Gdy Pan mówi do serca 370)

 

[371.] Rozmyślaj o naszym spotkaniu w światłości. Po to zostałeś stworzony, po to pracowałeś, po to cierpiałeś. Przyjdzie dzień, w którym zabiorę cię do Siebie. Myśl o tej chwili i ofiaruj mi często godzinę własnej śmierci, jednocząc ją z moją śmiercią. (Gdy Pan mówi do serca 371)

 

[372.] Myśl o tym, czym będzie twoje życie po śmierci, o oddaniu całej twojej istoty Ojcu, o radości bez końca skąpanej w blaskach miłości, jaką Ojciec pragnie cię obdarować, o Życiu w pełnym tego słowa znaczeniu.  (Gdy Pan mówi do serca 372)

 

[173.] Świat zbawi się nie wzniosłymi uczuciami, lecz zjednoczeniem ze Mną całym, to jest także z moją zbawczą Ofiarą. Najowocniejsze w służbie Kościoła i świata są ostatnie lata życia i starość z orszakiem niedołężności coraz bardziej ograniczających człowieka. Akceptuj ten stan i ucz innych, którzy cię otaczają, że są w posiadaniu skarbu o zdumiewającej duchowej mocy. (Gdy Pan mówi do serca 173)

 

[373.] Oczekuj śmierci z ufnością i korzystaj z ostatnich lat życia, by się do niej przygotować z miłością. Codziennie módl się za tysiące ludzi, którzy tego dnia konają. Każda ofiarowana mi śmierć nabiera wartości współodkupieńczej! (…) Ofiaruj w imieniu tych, którzy nie myślą o ofiarowaniu. Kładź ich dusze na ołtarzu podczas Mszy Świętej (…), a stanie się ona dla tych dusz naprawdę skuteczna. (Gdy Pan mówi do serca 373)

 

 [375.] Zaśnij dziś wieczorem w moich ramionach. Taka też będzie twoja śmierć. Przyjdę po ciebie, gdy będziesz spał i zabiorę cię na wielkie Spotkanie do Nieba. (Gdy Pan mówi do serca 375)

 

[376.] Czyń wszystko z myślą o tej chwili. Perspektywa śmierci pomoże ci zachować spokój w każdych okolicznościach, a jednocześnie nie pozbawi cię dynamizmu działania. (Gdy Pan mówi do serca 376)

 

[377.] Zgodziłem się ponieść śmierć z miłości do ciebie. Nie ma ze strony człowieka większego dowodu miłości, niż przyjęcie śmierci w zjednoczeniu ze Mną. (Gdy Pan mówi do serca 377)

 

379.] Często jednocz swoją śmierć z Moją śmiercią i ofiaruj ją Ojcu przez ręce Maryi, w Duchu Świętym. W imię własnej śmierci zjednoczonej z Moją śmiercią możesz prosić o natychmiastową pomoc potrzebną ci do lepszego życia w duchu Bożej miłości. Tą modlitwą możesz wszystko wyprosić. Korzystaj z tego. (Gdy Pan mówi do serca 379)

 

[380.] Niech twoje serce będzie coraz bardziej otwarte na Moje miłosierdzie, pokornie ufne w Moją boską czułość, która otacza cię z każdej strony i w niewidzialny sposób czyni owocnymi wszystkie twoje najzwyklejsze działania, nadając im wartość duchową, która przekracza granice doczesności.

 

[381.] Życie na ziemi jest po to, by wzrastać w miłości. Śmierć jest po to, by miłość zdobyta na ziemi mogła rozkwitnąć w wieczności. (Gdy Pan mówi do serca 381)

 

[382.] Moje drogie dziecko, dałem ci przeczuć coś z atmosfery niebiańskiego świętowania, a blady tego cień, który ujrzałeś, jest niczym wobec rzeczywistości Nieba. Dopiero tam zobaczysz, jak czułym i miłującym jestem Bogiem. Zrozumiesz, dlaczego tak bardzo Mi zależy na tym, aby ludzie kochali się wzajemnie, przebaczali i pomagali sobie nawzajem. Poznasz oczyszczającą i uduchowiającą wartość cierpliwości i cierpienia. Nieustanne odkrywanie głębokości Bożych będzie w Niebie pasjonującą i wspaniałą przygodą. Napełnię cię moim bóstwem i przemienię w siebie a ty ujrzysz swoich braci również przemienionych i zanoszących Mi nieustanną, cudowną pieśń dziękczynienia. Wierz mi, że święta liturgiczne na ziemi, które obchodzicie z różnych okazji, są tylko bladym obrazem świętowania w niebie, które nigdy się duszy nie znudzą, pozostawiając ją stale nienasyconą dalszego świętowania.

(Gdy Pan mówi do serca 382)

 

[383.] Swoją śmiercią ożywiłem świat. Ofiara mojej śmierci nie przestaje ożywiać ludzi. Potrzebuję jednak, byście włączali swoją śmierć w moją śmierć, abym mógł zwyciężać w duszach, szanując jednocześnie wolność, wahania, zahamowania i opory tych, które nie chcą usłyszeć mojego głosu albo które mój głos słyszą, lecz nie chcą wpuścić Mnie do swojego serca. (Gdy Pan mówi do serca 383)

 

[385.] Twoja śmierć będzie radosna, szybka i pełna miłości. To przejście nie jest długie dla tego, kto oddaje życie z miłością i kto włącza się w moją światłość. Zaufaj Mi. Jak byłem przy tobie w każdej chwili twojego życia na ziemi, tak będę też przy tobie w chwili przejścia do życia wiecznego. Także moja Matka, która okazała ci tyle dobroci, będzie obecna przy tobie z macierzyńską czułością.

 

[386.] Czy dostatecznie często pamiętasz w modlitwie o duszach czyśćcowych, które nie mogą już o własnych siłach zapalać się światłem miłości? Potrzeba im, aby ktoś na ziemi wysłużył im dobro, które mogliby sami przed śmiercią osiągnąć, gdyby dokonywali wyborów Bożej miłości. Czyń to dla nich.

Dlatego właśnie przedłużam twoje życie na ziemi. Gdyby ludzie starsi byli bardziej świadomi mocy zasługującej drobnych ofiar dla ich braci na ziemi i w czyśćcu, o wiele bardziej docenialiby wartość swoich ostatnich lat, kiedy mogą ze spokojem serca wypraszać bliźnim wiele łask a jednocześnie sobie samym zaskarbiać przyszłą nadobfitość światła i radości wiekuistych. (Gdy Pan mówi do serca 386)

 

 [387.] Śmierć byłaby dla ludzi o wiele łagodniejsza, gdyby wiedzieli, że tych, którzy żyli bardziej dla bliźnich niż dla siebie samych, w tym podniosłym momencie obdarzam szczególnymi łaskami. Czyż nie na tym właśnie polega miłość? Czyż nie przez małe ofiary dla innych człowiek najlepiej przygotowuje się do umierania z miłością w sercu? Znam godzinę twojej śmierci i sposób, w jaki ona nastąpi. Powtarzaj sobie często, że to Ja ci ją wybrałem z miłością i że zrobiłem wszystko, by twoje życie na ziemi przyniosło jak najwięcej dobrych duchowych owoców. W chwili opuszczenia ciała będziesz szczęśliwy, że możesz ostatecznie złączyć się ze Mną.

 

[388.] W chwili twojego odejścia, wraz z darem mojej obecności otrzymasz wszelkie potrzebne ci wówczas łaski, których sobie teraz nie wyobrażasz. Łaski te będą proporcjonalne do miary twojej miłości.

 

[389.] Człowiek umiera tak jak żył. Jeśli żyjesz miłością, twoja śmierć zastanie cię w miłości i twoje ostatnie tchnienie będzie oddaniem Bogu ducha miłości.

 

[390.] Będę czekał na ciebie u celu drogi, bo przecież towarzyszyłem ci przez całą drogę. Staraj się jak najlepiej wykorzystać czas, jaki dzieli nas jeszcze od wielkiego Spotkania. W każdej godzinie jednocz się z moją modlitwą, Ofiarą i miłością. Często oddychaj Duchem Świętym. Niech On stanie się twoim oddechem ożywiającym bicie twojego serca. Przez Niego spływa na ciebie miłość Boża. (Gdy Pan mówi do serca 390)

 

[391.] Z nadziei Nieba czerp radość pośród cierpienia i optymizm wśród przeciwności dnia codziennego. Głoś radość duszom zniechęconym. Nie trzeba wpadać w panikę nawet wtedy, gdy potężna burza miota łodzią mojego Kościoła. Przecież Ja jestem z wami w tej łodzi aż do skończenia świata. Zamiast rozpaczać, wołajcie: ,,Panie ratuj, bo giniemy!" Niech w waszych sercach wzrasta wiara w Moją obecność i moc. Wtedy poznacie Moją czułość i doświadczycie Mojego niewyczerpanego miłosierdzia. Gdy Pan mówi do serca, 391

 

[392.] O swojej śmierci powinniście myśleć przez pryzmat wiary, ufności i miłości.

  Wiara! Wyobrażenie Nieba umyka wszelkim percepcjom ludzkim i przekracza wszelkie wrażenia zmysłowe. I to właśnie jest waszą zasługą na ziemi, bo jakaż byłaby zasługa wiary, gdybyście wiedzieli, co was czeka? Na wszystko przyjdzie stosowny czas.

  Ufność! To, czego nie możecie bezpośrednio doświadczyć, możecie poznać, ufając mi i opierając się na moim słowie. Nigdy was nie oszukałem i w ogóle nie jestem do tego zdolny. Jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Jedyne, o czym mogę was zapewnić, to że w Niebie będzie jeszcze piękniej niż to sobie wyobrażacie i lepiej niż tego pragniecie.

  Miłość! Jedynie oczyma miłości możecie nie tyle dostrzec, ile przeczuć to, co dla was przygotowałem. Otrzymacie zapłatę tym większą, im więcej na ziemi trudziliście się i cierpieliście z miłości do Mnie.

(Gdy Pan mówi do serca 392)

 

[394.] Gdyby konający mogli ujrzeć strumień szczęścia, w jakim pragnę ich zanurzyć, nie tylko nie baliby się śmierci, lecz gorąco pragnęliby się ze Mną połączyć! W tych dniach wiele myślałeś o twoim życiu po śmierci, lecz to wcale nie przeszkodziło ci gorliwie wypełnić swoje ziemskie obowiązki. Zauważyłeś też, że myśl o śmierci nadała twoim doczesnym czynnościom prawdziwy wymiar, jaki będą miały w wieczności. To samo dotyczy drobnych cierpień, niepowodzeń i przeciwności, które spotykają nas tu, na ziemi. Quid hoc ad aeternitatem? (Cóż to jest wieczność?'). Z kamyczków większych i mniejszych ludzkich cierpień wznoszę budowlę odkupienia świata. Czynię to dzień po dniu, nawet wtedy, gdy nie zdajecie sobie z tego sprawy.

 

[395.] Myślą i pragnieniem żyj już wiecznością. To jest najlepszy sposób dotykania rzeczywistości taką, jaka ona jest naprawdę.

 

[396.] Śmierć będzie bardziej przyjściem niż odejściem, bardziej spotkaniem niż rozstaniem. Spotkasz Mnie w świetle mojego Piękna, w ogniu mojej Czułości, w żarliwości mojego Dziękczynienia. Ujrzysz Mnie takim, jaki jestem i zatoniesz we Mnie, zajmując przygotowane dla ciebie mieszkanie w łonie Trójcy Świętej. Przywitasz się wówczas z Najświętszą Maryją Panną. Zobaczysz, jak ściśle zjednoczona jest z Panem i jak ściśle Pan zjednoczony jest z Nią. Będziesz Jej bezgranicznie wdzięczny za Jej macierzyńską troskę, z jaką cię prowadziła do Nieba. Połączysz się ze wszystkimi twoimi przyjaciółmi w Niebie, od Anioła Stróża począwszy po znajomych, którzy wyprzedzili cię w drodze do krainy miłości, światła i radości bez końca. Spotkasz wszystkich twoich synów i córki w Duchu Świętym i z wdzięcznością uradujesz się wszystkim, co wysłużyli ci twoi bracia i siostry żyjący już w moim Ciele chwalebnym, od najmniejszych i niepełnosprawnych po największych i najznakomitszych.

 

 [397.] Kiedy wybije godzina naszego Spotkania, zrozumiesz, jak cenna jest w moim Sercu śmierć moich sług, kiedy przyjmują ją w zjednoczeniu ze Mną. Śmierć tak przyjęta jest wielkim narzędziem ożywiającym zbuntowaną ludzkość i wielkim dziełem uświęcania świata.

(Gdy Pan mówi do serca 397)

 

 

 

 

CIERPIENIE JEST WARUNKIEM ŻYCIA

 

[162.] Cierpiący w zjednoczeniu ze Mną są największymi misjonarzami na świecie.

 

[163.] Gdybyś widział świat od wewnątrz, tak jak Ja go widzę, zdałbyś sobie sprawę, dlaczego tak bardzo potrzebuję ludzi dobrej woli, w których mogę cierpieć i umierać, żeby ludzie mieli życie Boże w obfitości.

 

[164.] W obliczu egoizmu, rozwiązłości i pychy, które zamykają duszę na działanie mojej łaski, przepowiadanie i świadectwo życia nie wystarczą. Potrzeba krzyża.

 

[165.] Aby mieć siłę do złożenia ofiary, kiedy w ciągu dnia zdarza się ku temu okazja, nie patrz na to, czego cię ta ofiara pozbawia, lecz patrz na Mnie i proś o dar męstwa, którego jestem gotów ci udzielić przez Ducha Świętego. Odczuwanie mojej obecności i pokoju nie jest konieczne, dlatego czasem dopuszczam duchowe próby i bolesną oschłość, które są warunkiem oczyszczenia i zdobycia zasługi. Zmysłowe odczucie mojej obecności, dobroci i miłości są cenną zachętą i nie należy nimi pogardzać. Dlatego masz prawo ich pragnąć i Mnie o nie prosić. Nie uważaj się za kogoś silniejszego niż jesteś. Jak

długo wytrzymałbyś bez tej zachęty?

 

 

 

 

 

 

 

 Świat najbardziej boi się cierpienia i śmierci. Pan Jezus mówi do swoich wyznawców o radości śmierci i nadprzyrodzonym sensie cierpienia...   "Nie zawiodę cię. Olśniony zachwycającymi cudownościami, jakie odkryjesz w Niebie, będziesz żałował tylko tego, że za mało kochałeś". 

10 czerwca 2020
Świat najbardziej boi się cierpienia i śmierci. Pan Jezus mówi do swoich wyznawców o radości śmierci i sensie cierpienia...

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041