O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Błąd 404

Przepraszamy, 

prosimy spróbować skorzystać z wyszukiwarki umieszczonej w stopce.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

Zarzuca się katolikom kult figur i obrazów nie pojmując, nie chcą tego pojąć o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Czy to oznacza, że Bóg potępił wszelkie ludy pierwotne, miliony ludzi nie znających Boga? Byłby wielce niesprawiedliwy. Bóg przebywa ukryty w duszy każdego człowieka. Każdy człowiek i zawsze rodzi się z wpisanym w nasze jestestwo rozumieniem podstawowego dobra i zła. W każdej kulturze i zawsze człowiek uznawał np. kłamstwo, kradzież, zabójstwo za zło. Jednak problemem było przezwyciężanie również wrodzonego własnego egoizmu. Zadaniem, próbą człowieka na ziemi jest właśnie przezwyciężanie egoizmu i podążanie, rozwijanie dobra w sobie aż po heroizm i poświęcenie siebie. I tak było od zawsze. To z tego jesteśmy sądzeni. Ludzie nie znając prawdy o Bogu za wzór brali sobie np. słońce, czynili figury zwierząt, których moc, siłę, spryt, zdolności chcieli naśladować. I tym samym pracując nad sobą stawali się lepsi. Niezrozumiana potęga przyrody czyniła ich pokornymi. Pokora i praca nad sobą przynosiły owoce chciane przez Boga. Inaczej rzecz się miała, gdy pod bożki podszywały się demony. Kult ten sprawiał, że ludzie stawali się gorsi. Tak było w ziemi Kanaan, którą mieli zając Izraelici. Żeby nie przyjmowali kultu demonów Bóg im zabronił czynić figury. Chciał doprowadzić ich do uduchowienia tak, żeby nie musieli naśladować żadnych mocy przyrody a jedynie Boga transcendentnego, który wykracza poza wszechświat cały. A teraz dzisiejsze czasy. We wszystkich religiach ludzkość odchodzi od kultu Boga czy bogów. Nastał za sprawą pomocy złych duchów najgorszy z możliwych kultów - kult samego siebie. Kult własnego ja, własnego ego (którego mieliśmy się zaprzeć, dla niego umrzeć by odtąd żyć dla "ja" duchowego - duszy, której głos nazywamy głosem sumienia). Dziś najczęściej już nie miłość jest silą napędzającą naszą wolę a własne samozadowolenie, satysfakcja, pycha. To jest główny nasz problem. A ci, którzy odrzucają w Kościele kult obrazów , nie zauważają swojego bałwochwalstwa, kultu samego siebie. Obrazek Matki Bożej potępią i zdepczą, ale zdjęcia samego siebie robią, wystawiają w mediach, oprawiają w ramki i wieszają na ścianach i zabiegają u ludzi o polubienie.

Bałwochwalczy kult obrazów?

09 stycznia 2021
Orędzia  z Medziugorje

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.      

                                                                                                                                                                                                  br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność