O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

WIECZERNIK Z MARYJĄw ramach Kapłańskiego Ruchu Maryjnego (473; z rozważaniem)

Znak Mojej Obecności

„Najmilsi, (…) w Fatimie w 1917 r. (…)Przepowiedziałam wam czasy utraty prawdziwej wiary i odstępstwa, które rozszerzy się we wszystkich częściach Kościoła. Żyjecie właśnie w tych przepowiedzianych wam czasach.

Jesteście znakiem Mojej obecności w tych czasach oczyszczenia i wielkiego ucisku. Wzywam was więc do włączenia się w Moje Dzieło Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, który Sama upowszechniłam we wszystkich częściach ziemi, aby przemienić synów Mi poświęconych w mężnych świadków wiary i odważnych apostołów Prawdy.

Oto dlaczego wychowuję was do jak największej wierności Chrystusowi, zapraszam do życia Ewangelią i do głoszenia jej dosłownie, w wielkiej jedności z Papieżem. On bowiem otrzymał od Jezusa zadanie zachowywania Jego Kościoła w Prawdzie i w Wierze. Gdy szerzy się wielkie zło niewierności i odstępstwa, wy stajecie się potężną pomocą, której Ja Sama udzielam.

Przepowiedziałam wam czasy wojny i prześladowania Kościoła oraz Ojca Świętego z powodu szerzenia się ateizmu teoretycznego i praktycznego oraz buntu ludzkości przeciw Bogu i Jego Prawu.

Wy jesteście znakiem Mojej obecności w tych czasach. Proszę was więc o kroczenie drogą, którą Ja Sama wyznaczyłam wam przez te lata. Wytyczyłam wam drogę, składając orędzia w sercu małego, należącego do Mnie syna.

Uczyniłam to, abyście mogli żyć na chwałę Ojca Niebieskiego, doskonale naśladować Mego Syna Jezusa, poddając się uświęcającemu działaniu Ducha Świętego.

Będziecie mogli dziś dać pełne mocy świadectwo miłości i nadziei, wiary i sprawiedliwości, pokory i czystości. Stajecie się ogromną pomocą, której udzielam w obliczu wielkiego zła: materializmu i hedonizmu, egoizmu i pychy, chciwości i nieczystości.

Przepowiedziałam wam karę oraz to, że na koniec Moje Niepokalane Serce zwycięży.Wy jesteście znakiem Mojej obecności w czasie bolesnej próby. Przygotowuje ona tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.

Poprzez Mój Kapłański Ruch Maryjny wzywam wszystkich Moich synów do poświęcenia się Mojemu Sercu oraz do tworzenia wszędzie Wieczerników dla Kapłanów, wiernych świeckich, dla dzieci, młodzieży i rodzin.

Przez to otrzymuję wielką moc wstawiennictwa i wynagrodzenia. Mogę działać, aby przemienić serca Moich biednych grzesznych dzieci. I tak każdego dnia coraz bardziej tryumfuje Moje Niepokalane Serce.

Im bardziej będę tryumfować w sercach i duszach coraz większej liczby Moich synów, tym bardziej będzie się od was oddalać kara, a Jezus będzie mógł wylewać na świat potoki Swego Boskiego Miłosierdzia.

Zapraszam dziś wszystkich do postępowania za Mną, waszą Niebieską Mamą, która zstępuje z Nieba, aby stać się w tych czasach waszym zbawieniem i waszym pewnym zwycięstwem.----------------------------------------------------------Rozważanie

„Być synem Prawdy. Zawsze ponad własną korzyścią stawiać sprawę Pana i miłość do Prawdy” - to jedna z dewiz, którą kieruję się w życiu. A piszę to, bo nasuwa się tu ważna sprawa, którą warto rozeznać. Mianowicie jaką przyjąć postawę wobec pontyfikatu Papieża Franciszka. Czy Matka Boża coś nam tu podpowiada? Gdy Maryja dawała to orędzie papieżem był Jan Paweł II. Dziś jest wiele zamieszania w związku z pontyfikatem Papieża Franciszka. Media światowe chętnie go pokazują i cytują. Niewątpliwie przy tym coraz częściej podstępnie wypaczają jego wypowiedzi, wyciągają z kontekstu pojedyncze zdania, by potem stworzyć z nich „wypowiedź” sprzeczną z dotychczasowym nauczaniem Kościoła. Z drugiej strony Papież ma bardzo wielu przeciwników nawet pośród wyższej hierarchii i uczonych teologów, stawia się mu coraz więcej zarzutów, na które zdaje się nie odpowiada. Ma też zwolenników, a spory są upubliczniane siejąc zgorszenie i podziały. Sam Papież zaskakuje czasem swoimi wyborami, decyzjami, postawą. Nie bardzo wiadomo co myśleć. Trudno zwykłym katolikom, trudno mnie w tym wszystkim się rozeznać, połapać.

Matka Boża mówi w tym orędziu, że Papież „otrzymał od Jezusa zadanie zachowywania Jego Kościoła w Prawdzie i w Wierze”. Otrzymał zadanie od Jezusa, i przed Jezusem Papież odpowiada. Mnie zatem nic do tego, nie moim powołaniem jest osądzać. Zdaje się że Maryja do mnie mówi, bym troszczył się o własne ”życie Ewangelią i do głoszenia jej dosłownie, w wielkiej jedności z Papieżem”.

A zatem mam dochować starań, by moje życie było zgodne z Ewangelią dosłownie ją interpretując. I aby dosłownie swoim życiem ją głosić. Tak też to pojmuję.A zatem myślami, sercem, modlitwą trwać w wielkiej jedności z Papieżem. Nie muszę do tego Papieża oceniać, rozeznawać, być za czymś albo przeciw czemuś. Mam być w jedności modlitewnej z osobą, wspierać modlitwą w wykonywaniu powierzonego Mu zadania, w dobru i prawdzie. I to wystarczy.

Jest taka cenna modlitwa do Ducha Świętego:„Proszę Cię Święty Duchu, Dawco życia, zachowaj dusze wszystkich ludzi od wszelkiego złego nastawienia i ulegania pokusom,pomagaj Kościołowi wzrastać w łasce i mądrości, by nie unosiły nas błędy,panuj nade mną w świętości.”

Zawsze zatem potrzeba otaczać Papieża (i każdego człowieka) miłością, a zatem życzliwymi myślami z dobrym nastawieniem, broniąc się od szatańskich pokus złego nastawienia i osądu.Tam, gdzie mam taką powinność walczę z błędem, z grzechem, nigdy nie z człowiekiem, którego sam grzech rani i zabija. W tym zamęcie, w jaki coraz bardziej wpada Kościół (a będzie coraz gorzej) potrzeba nie skupiać swej uwagi na złu, bo wówczas sam doprowadzam do rozdrażnienia i zamętu we własnej duszy. Zaś w obliczu różnych sytuacji rozeznawać według tego, by zachować swoją duszę w pokoju i czystości – by we mnie Jezus dobrze się czuł. W wątpliwościach „unikać nawet pozoru zła” – jak uczy Ewangelia.

Maryja nie wzywa do jakiegoś działania, zaangażowania się, a do: „poświęcenia się Mojemu Sercu oraz do tworzenia wszędzie Wieczerników…”, czyli do modlitwy różańcowej w duchowym zjednoczeniu. I jakże ważne potwierdzenie, kto tak naprawdę zmienia świat:„Przez to otrzymuję wielką moc wstawiennictwa i wynagrodzenia. Mogę działać, aby przemienić serca Moich biednych grzesznych dzieci”.A zatem najbardziej czynne i owocne życie, do dawanie Maryi tej wielkiej mocy naszym poświęceniem się i modlitwą różańcową.

To Orędzie to znów wezwanie. W poprzednim tygodniu również orędzie dotyczyło Fatimy. A zatem potrzeba ten tydzień poświęcić na większe zgłębienie przesłań fatimskich, na przygotowanie się do rocznicy pierwszego objawienia się w Fatimie.<><

 Co sądzić o Papieżu Franciszku?

06 maja 2020
Rozpoznanie prawdy o sobie, by żyć świadomie i otrzymać uwolnienie od złych skłonności.

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041