ZŁOTA ZASADA POSTĘPOWANIA

Wszystko, co byście chcieli żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie.

(Mt7,12)

 

 

  

 

 

Drodzy Mateuszu i Sławku!

 

 

 

Z okazji 18 urodzin chcemy złożyć wam szczere życzenia. Nie jest to dla nas łatwe, bo wiemy że to, co my uważamy za wartościowe, za bezcenne, nie jest zgodne z waszymi pragnieniami i poglądami.  A nie chcemy was potraktować niepoważnie, zdawkowo czy oszukać schlebianiem, gdyż w naszych oczach macie wielką wartość.

 

Wiemy, że życzyć wam „spełnienia wszystkich pragnień”  nie jest czymś dobrym. Bo  spełnianie się wszystkich kolejnych pragnień i zachcianek, jakie pojawiają się co chwila w naszych sercach i umysłach nie uszczęśliwiałoby człowieka lecz psuło.  Tak zatem do szczęścia się nie dochodzi, a wy jak wszyscy ludzie na pewno chcecie w swoim życiu być bardzo szczęśliwi.  My oczywiście szczęścia wam życzymy, tylko problem jest w tym, w czym, gdzie  to szczęście naprawdę się znajduje.

 

W zwycięstwach w rywalizacji, które ceni świat?   Sama rywalizacja jest cechą osób nieszczęśliwych, szukających, goniących za szczęściem tam, gdzie go wcale nie ma.

To, że piszemy w ten sposób, tzn. do obu was razem, to już znak i życzenia, byście nie dali się zwieść temu światu rywalizacji, rodzącego podziały, niezgodę, wzajemną niechęć i wrogość, zazdrość lub pychę -  co unieszczęśliwia wszystkich. Życzymy byście pozostali zawsze braćmi wspierającymi się i mogącymi na siebie nawzajem liczyć. To wielka wartość, bo na przyjaciół (którzy pojawiają się i znikają z naszego życia) spoza rodziny nie można zawsze liczyć. Bądźcie dla siebie zatem  prawdziwymi braćmi i przyjaciółmi, starajcie się i walczcie o to. Ten, który w nieporozumieniach pierwszy przebacza i wyciąga rękę do zgody jest największym.  Rozmawiajcie nie za pomocą wyrzutów i oskarżeń, a za pomocą wyrażania swoich własnych uczuć – jak wam swego czasu mówiliśmy. Tej umiejętności i tej wielkości wam życzymy.   

 

Cóż jeszcze prawdziwego moglibyśmy wam życzyć w dorosłym życiu?

 

Czy życzyć wam, byście osiągnęli sukces, wspięli  się na szczyty hierarchii społecznej, byli wielcy, bogaci, wpływowi, żyli w wygodach, przyjemnościach, luksusach…? Czyli tego wszystkiego za czym goni ten wiecznie nieszczęśliwy świat wyniszczający się życiem w grze pozorów, szpanu, fałszu? Kiedy my wiemy, że prawdziwie bogatym jest nie ten, kto wiele posiadł lecz ten, kto niewiele do szczęścia potrzebuje. Jedynie tych, którzy nie gonią za wielkością i bogactwem, a potrafią prawdziwie zadowalać się i cieszyć z tego, co małe, proste, a nawet ubogie, Bóg  sam wywyższa czyniąc ich pierwszymi w Swoich Oczach  i naprawdę szczęśliwymi. Jakim sposobem? To tajemnica szczęścia, którą wyjawimy na końcu.  

 

Czy zatem życzyć zdrowia,  długiego życia i  miłości – tych ziemskich? Kiedy wiemy, że to, co świat przez to słowo dziś rozumie, to tylko brudne, niezaspokajalne, zostawiające smak popiołu i niechęci do siebie namiastki Miłości prawdziwej? Kiedy wiemy, że wartość nieskończoną (bo na wieczność) ma poświęcenie, Miłość dawcza (a nie biorcza), heroizm, szlachetność, odwaga, bohaterstwo, męstwo... – które kosztują często zdrowie, a nawet i życie?  To jest dla nas prawdziwie cenne, bo w tym człowiek może znaleźć prawdziwy, uszczęśliwiający sens życia.

 

Czego więc możemy Wam życzyć? Mając tę świadomość, że wszystko, co współczesny świat wymyśla i za czym goni, tak naprawdę zatruwa i często zniewala człowieka, a bezrefleksyjna pogoń za tym wszystkim czyni nas nieszczęśliwymi!?

 

Na pewno byście nie dawali zmanipulować się temu światu, byście potrafili żyć świadomie,  mieli odwagę myśleć samodzielnie, refleksyjnie, przeciwstawiać się temu, co ten coraz bardziej chory i szalony świat wszystkim wpaja, czego żąda i wymaga, a co nie prowadzi do prawdziwego pokoju, dobra, piękna, ładu, harmonii, miłości, radości i prawdy - czyli ziaren szczęścia.

 

Zapewne trudno wam by było na obecnym etapie swojego życia zrozumieć i zapragnąć tego, co ma wartość jeszcze wyższą, nieskończoną.

Niech więc te nasze życzenia i nie życzenia choć sprawią, że gdzieś, choć w głębi serc zrodzi się w was tęsknota za poznaniem jeszcze wyższych wartości, byście choć zapragnęli pragnąć tych wielkich, tajemniczych zdolności, które są wzgardzone, wyśmiewane, wykpione przez ten świat, gdyż są znakiem zaprzeczenia tego, za czym goni.

 

Na koniec więc życzymy wam, byście doszli do cenienia Prawdy, szukali Prawdy, rozpoznawali Prawdę, a  poznawanie jej uczynili czymś najważniejszym -  szczęśliwym celem swojego życia.

Jedyną Prawdą ( bo według niej będziemy sądzeni) jest Stwórca Wszystkiego, który nas powołał z nicości do istnienia i przygotował nam miejsce w Swoim Królestwie Miłości. Tylko On - jedyny Absolut zasługuje na wszystkie wysiłki człowieka; tylko ta Droga poznawania Go pośród licznych fałszywych prowadzi do pełni szczęścia.    Obyście zafascynowali się Tym Panem wszystkiego, który nieskończenie przewyższa wszystko, co tylko jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.  A On wówczas udziela człowiekowi Swojego Szczęścia, które (w tym naszym trudnym, pełnym niepewności, zmian, zwątpień, bólów, lęków, cierpień i dramatów życiu) - nie jest uzależnione od czegokolwiek. Tego szczęścia, którego Wam życzymy, naprawdę możemy doświadczać, w nim trwać bez  względu na to, co nas w danej chwili spotyka.  To możliwe, a mówią wam to tego świadkowie. 

Niech  udzielająca tego Szczęścia Prawda i Miłość do was przyjdzie.

 

                                                                                                                         Iwona i Mariusz

 

 

 

       Dobre rady i życzenia na dorosłe czyli w pełni świadome życie - by takie było. 

10 sierpnia 2020