"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                                                                      br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym...   Am 3,7

 

 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 

Zło, że ludzie przestali wierzyć w Boga,  

nie polega na tym, że w nic nie wierzą,  

ale, że są gotowi uwierzyć we wszystko.  

(Gilbert K. Chesterton) 

 

  Mamy XXI wiek i żyjemy w cywilizowanej Europie. Wydawałoby się, że zabobony, to coś, co już dawno przebrzmiało, a już na pewno „mnie osobiście to nie dotyczy, ja w to nie wierzę, traktuję z przymrużeniem oka”. Co to w ogóle jest zabobon czy przesąd? 

 

  Z definicji, jest to bezpodstawna wiara w istnienie jakiegoś związku przyczynowo-skutkowego z pewnymi wydarzeniami, których nie da się naukowo wyjaśnić. Np. gdy czarny kot przebiega mi drogę, nie mogę iść dalej, bo spotka mnie coś złego, no ale gdyby tak odpukać w niemalowane drewno, to nieszczęście już mnie nie spotka. Takie przesądne myślenie w niejednym z nas siedzi. Czy to jest tylko element pewnego folkloru, tradycji czy przekonań, które otrzymaliśmy w spadku po przodkach? Dla nas, ludzi wierzących, przesądy i zabobony są nie do przyjęcia z kilku względów. Na płaszczyźnie religijnej są grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu Bożemu „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”.

 

  W kontekście nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia mamy różne piękne tradycje. Wigilia, to puste miejsce przy stole, sianko pod obrusem, udekorowana choinka, zwierzęta mówiące ludzkim głosem... Czy to są przesądy? Za tymi czynnościami zwykle kryje się bardzo głęboka, piękna treść. Wolne nakrycie na stole, to symbol otwartości na potrzeby drugiego człowieka; sianko przypomina nam żłóbek, w którym leży Boże Dziecię; ozdoby na choince symbolizują Boże dary, a zwierzęta towarzyszyły małemu Jezusowi w stajence. Rozmowy zwierząt, to pewien folklor często przenoszony na relacje międzyludzkie, nieraz mówi się o kimś nieprzystępnym, że może wreszcie w tę noc przemówi ludzkim głosem.

 

  Jednak nie każdy potrafi odpowiedzieć na pytanie, co te symbole mają wyrażać, skąd się wzięły i jaka treść za nimi stoi. Czasami przy wigilijnym stole można usłyszeć „musisz spróbować wszystkich potraw, jak nie spróbujesz, to coś złego się stanie”, niekiedy domownicy ciągną sianko spod obrusa – kto ma dłuższe, ten dłużej będzie żył; łuski z karpia włóż do portmonetki, to zawsze będziesz miał pieniądze, a jeśli tobie przypadł jedyny cały migdał w potrawie, to spotka cię szczęście w nadchodzącym roku. To są elementy myślenia przesądnego. 

 

  W dzisiejszych czasach ma również miejsce łączenie pogańskich przesądów i zabobonów z elementami chrześcijańskimi (synkretyzm). Jest to metoda „rozmiękczania” wiary katolickiej, polega ona na mieszaniu pojęć, które dla katolika mają pozytywny oddźwięk, z pojęciami o treści magicznej (np. w jednym z czasopism dla młodzieży można było przeczytać artykuł „Wigilijne wróżby”). Bardzo chytrze, pod pozorem religijności przemyca się ideologię okultystyczną. Trzeba zwrócić uwagę na to, że nikt tutaj nie walczy z tradycjami katolickimi przez ich negowanie (nikt nie mówi wprost: nie urządzaj Wigilii), tylko zmienia się ich treść i sens – przedefiniowuje.

 

  O ile przesąd wiąże się z przekonaniem, że np. widząc kominiarza, złapię się za guzik i spotka mnie szczęście, o tyle zabobon dotyka bardziej kwestii wiary. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Popaść w zabobon oznacza wiązać skuteczność modlitw lub znaków sakramentalnych jedynie z ich wymiarem materialnym, z pominięciem dyspozycji wewnętrznych, jakim one wymagają” (KKK 2111). Zabobonne jest więc wykonywanie praktyk religijnych z nastawieniem magicznym, np. ksiądz podczas kolędy poświęci mi mieszkanie, to będę w nim bezpieczny, bez względu na wszystko; albo w „świętego Krzysztofa” miałem poświęcony samochód, to mogę szarżować na drodze, a policja i tak mnie nie złapie; a różaniec zawieszony przy lusterku samochodowym ma działać jak „antyradar”. 

 

  Pewne elementy guseł czy zabobonów mamy także przy okazji chrztów, ślubów czy pogrzebów. Np. wiąże się nowo narodzonemu dziecku przed chrztem czerwoną wstążeczkę na łóżeczku, żeby nikt nie rzucił uroku; jeśli ślub, to nie w maju ani w żadnym innym miesiącu nie zawierającym w nazwie litery „r”, no i koniecznie trzeba mieć przy sobie to i owo na szczęście i w tym samym celu rzucamy groszem lub ryżem przed kościołem. W domu zmarłego odwraca się stołki, zasłania lustra, nie wychodzi się z domu jako ostatni, a do trumny wkłada pieniądze na wykup... To wszystko jest zabobonne, irracjonalne myślenie! Przecież my, katolicy, wierzymy, że Bóg kieruje losami świata, w Nim pokładamy ufność, a nie w jakiejś czerwonej wstążeczce. To Jezus Chrystus zwyciężył szatana na Krzyżu i to On chroni nas przed konkretnymi siłami zła, zbawia nas i nie jest to zależne od pieniędzy zostawionych przy zmarłym. 

Dzisiaj, w świecie zdominowanym przez technikę, współczesny człowiek jest poddawany wyrachowanej manipulacji w mediach, w reklamach, w kolorowych czasopismach. Stało się już normą, a wręcz jest w dobrym tonie trzymanie za kogoś kciuków, niepodawanie ręki przez próg ani „na krzyż”, niedziękowanie za życzenia pomyślności (żeby nie zapeszyć), niewstawanie lewą nogą z łóżka, niezawracanie z drogi (bo to zły znak), tłuczenie szkła, zostawianie monet w fontannie na szczęście, podobnie jak znalezienie czterolistnej koniczyny, a przejście pod drabiną, stłuczone lustro, rozsypana sól to pech. I wielu z nas kultywuje tym i wielu innym przesądom, żeby się negatywnie nie wyróżniać na tle opinii świata. 

 

  Na poszczególnych etapach naszego życia, wielu z nas kieruje się przesądnym sposobem myślenia, z czego niekiedy nie zdajemy sobie nawet sprawy. Latem, podczas olimpiady, głośno było o klątwie chorążego, na co dzień wierzymy w feralne dni, pechowe liczby, panuje przekonanie, że na maturę to trzeba pójść w odpowiedniej bieliźnie, jest też wiele przesądów dotyczących kobiet w ciąży, co powinna robić, a co jest niedopuszczalne, a jeśli już coś się zrobiło, to trzeba to w jakiś sposób odczynić (np. przez splunięcie przez któreś tam ramię) i to wszystko niby miałoby mieć wpływ na rozwój i zdrowie jej dziecka. 

 

  W Piśmie Świętym, w Księdze Przysłów czytamy: Zło, którego się grzesznik boi, spadnie na niego, sprawiedliwi uzyskują to, czego pragną (Prz 10, 24). Dlatego, jako ludzie wierzący, złóżmy naszą ufność w Panu, powierzmy się Bożej Opatrzności, opiece Matki Bożej i naszego Anioła Stróża. W modlitwie oddajmy Im naszych bliskich.

 

Oprac. Iwona Skorupska

Miesięcznik Kościelny 01/2013

DUCHOWE ZAGROŻENIA - PRZESĄDY I ZABOBONY

20 maja 2021
Matka Boża w Medziugorju  dla ratowania świata daje nam swoje orędzie ukazujące drogę ratunku.

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)