"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda. Witryna ta wymaga samodzielnego poznawania, wszystko może być tu przyciskiem.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                                                                             br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Błąd 404

Przepraszamy, 

prosimy spróbować skorzystać z wyszukiwarki umieszczonej w stopce.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

Kiedy Kain zabił Abla, usta jego matki wypowiedziały przekleństwa – które podsunął jej duch odłączony od Boga – przeciw swemu najbliższemu bliźniemu: przeciw synowi swego łona, sprofanowanego przez szatana i skażonego nieczystą żądzą. I to przekleństwo było plamą w królestwie moralności ludzkiej, jak zbrodnia Kaina była plamą w królestwie zwierzęcego człowieka. Krew na ziemi, przelana ręką braterską! Pierwsza krew, która przyciąga jak tysiącletni magnes wszelką krew, wylewaną ręką człowieka z ludzkich żył. Przekleństwo ziemi wypowiedziane ludzkimi ustami. Czyż ziemia nie była już wystarczająco przeklęta z powodu człowieka zbuntowanego przeciw swemu Bogu, muszącego poznawać trudy, ciernie i twardość gleby, susze, grady, mrozy, upały? A przecież została stworzona jako doskonała i wyposażona w doskonałe pierwiastki, aby stać się miejscem zamieszkania miłym i pięknym dla człowieka, jej króla.

 

 

Ewa była obarczona swoim grzechem. Kieruję tu waszą uwagę na fakt, który wielu umyka: Ewa była obciążona swoim grzechem, a cierpienie nie osiągnęło natychmiast wystarczającego wymiaru, aby doprowadzić do zmniejszenia jej winy. Jako organizm nasycony truciznami, przekazała synowi to, co ją przepełniało. I Kain, pierwszy syn Ewy, urodził się jako twardy, zazdrosny, wybuchowy, zmysłowy, przewrotny, niewiele różniący się od dzikich zwierząt pod względem instynktów, [choć miał być] o wiele wyższy pod względem tego co nadprzyrodzone. [Niewiele się różnił od zwierząt], bo w swoim okrutnym ja odrzucał szacunek dla Boga, na którego patrzył jak na nieprzyjaciela, uważając się za uprawnionego do tego, by nie czcić Go szczerze. Szatan pobudzał go do szydzenia z Boga. A kto drwi sobie z Boga, ten nie szanuje nikogo na świecie. Stąd ci, którzy są w kontakcie z ludźmi wyśmiewającymi się z Wiecznego, znają gorycz łez. Nie ma bowiem dla nich ani nadziei na miłość pełną szacunku ze strony potomstwa, ani pewności wiernej miłości we współmałżonku, ani pewności szczerej przyjaźni w przyjacielu.

Z powodu zaciętości syna wiele łez żłobiło twarz Ewy i jej serce, rzucając w nie nasienie skruchy. [Popłynęło] wiele łez, które spowodowały, że zmniejszyła się jej wina, gdyż Bóg przebacza, widząc cierpienie nawracającego się. I drugi syn Ewy miał duszę obmytą łzami matki. Był łagodny i pełen szacunku wobec rodziców, i oddany Panu swemu, którego wszechmoc odczuwał promieniującą z Niebios. Był radością upadłej [matki].

Ale bolesna droga Ewy musiała być długa i dotkliwa, odpowiednia do jej drogi doświadczenia grzechu. Na niej [doznała] drżenia zmysłów, [na bolesnej zaś drodze oczyszczenia] – konwulsji; na jednej – pocałunki, na drugiej – krew; na jednej – syna, na drugiej – śmierć dziecka, umiłowanego ze względu na jego dobroć. Abel stał się narzędziem oczyszczenia dla winnej. Ale jakże bolesnego oczyszczenia! Napełniło ono swymi jękami ziemię, przerażoną bratobójstwem, i zmieszało łzy matki z krwią jej syna. Tymczasem ten, który ją przelał – z nienawiści do Boga i do brata, miłowanego przez Boga – uciekał dręczony wyrzutami sumienia.

Mówi Pan do Kaina: “Dlaczego jesteś rozgniewany?” Dlaczego, skoro Mi uchybiasz, gniewasz się, że nie patrzę na ciebie życzliwie?

Iluż jest Kainów na ziemi! Oddają Mi kult szyderczy i obłudny lub wcale Mi go nie oddają. Chcą jednak, żebym patrzył na nich z miłością i napełniał szczęściem.

Bóg jest waszym Królem. Nie jest waszym niewolnikiem. Bóg jest waszym Ojcem. A ojciec – według sprawiedliwości – nigdy nie jest służącym. Bóg jest sprawiedliwy. Wy zaś tacy nie jesteście. On jednak jest sprawiedliwy i nie może oczywiście – chociaż napełnia was bezmiernie Swoimi dobrodziejstwami, abyście Go kochali choć trochę – nie wymierzyć wam Swojej kary, gdyż bardzo z Niego szydzicie. Sprawiedliwość nie zna dwóch dróg. Jedna jest jej droga. Otrzymujecie według tego, jak postępujecie. Jeśli jesteście dobrzy, macie dobro. Jeśli źli jesteście, macie zło. A wierzcie w to: zawsze o wiele większe jest dobro, które otrzymujecie, niż zło, które powinniście mieć z powodu waszego sposobu życia, z powodu buntu przeciw Prawu Bożemu.

Bóg powiedział: “Czy [ofiara] nie jest przyjmowana, jeśli postępujesz dobrze? Jeśli jednak postępujesz źle, wtedy grzech czyha przy wrotach.” Istotnie, dobro prowadzi do stałego podnoszenia ducha i coraz bardziej uzdalnia do wykonywania większego dobra, aż do osiągnięcia doskonałości i świętości. Tymczasem wystarcza popaść w zło, aby poniżyć się i oddalić od doskonałości, poznać panowanie grzechu, który wchodzi do serca i powoduje że stopniowo stacza się ono w coraz większy grzech.

Mówi jeszcze Bóg: “I [grzech] pożąda ciebie. Ty jednak masz nad nim panować!” Tak, Bóg nie uczynił was niewolnikami grzechu. Pożądliwości [mają] być pod waszą [władzą]. Nie nad wami. Bóg dał wam rozum i moc, abyście panowali nad sobą. Także pierwszym ludziom, dotkniętym surowością Boga, pozostawił rozum i siłę moralną. A teraz, odkąd Odkupiciel złożył za was Ofiarę, macie – dla wsparcia rozumu i sił – potoki Łaski i potraficie, i musicie panować nad pragnieniem zła. Waszą wolą, umocnioną przez Łaskę, musicie to uczynić. Dlatego właśnie aniołowie Mojego Narodzenia śpiewali ziemi: “Pokój ludziom dobrej woli”. Przyszedłem przynieść wam ponownie Łaskę i dzięki zespoleniu jej z waszą dobrą wolą może przyjść pokój do Ludzi: pokój – chwała Nieba Bożego.

“Kain rzekł do swego brata Abla: chodźmy na pole!” Oto kłamstwo ukrywające pod uśmiechem zabójczą zdradę. Przestępstwo zawsze jest fałszywe: w odniesieniu do swoich ofiar i wobec świata, który usiłuje ono oszukać. I chciałoby oszukać nawet Boga, ale Bóg czyta w sercach. “Wyjdźmy na pole”.

Wiele wieków później jeden powiedział: “Witaj, Nauczycielu”, i pocałował Go. Dwóch Kainów zrodziło zbrodnię pod niewinnym okryciem i dało upust zazdrości, złości, swojej brutalności i wszystkim okrutnym instynktom w odniesieniu do ofiary, bo nie panowali nad sobą i uczynili ducha niewolnikiem swego zepsutego ja.

Ewa wznosi się w wynagrodzeniu, Kain zstępuje ku piekłu. Rozpacz ogarnia go i w nie wtrąca. A z rozpaczą – ostatnim uderzeniem moralnym dla ducha już opadającego z sił z powodu swojej zbrodni – przychodzi tchórzliwy strach fizyczny przed karą ludzką. Człowiek o martwej duszy nie jest już bytem pamiętającym o niebie, lecz zwierzęciem, które drży o swe zwierzęce życie. Śmierć – która ma wygląd radosny dla sprawiedliwych, bo dzięki niej idą do radości posiadania Boga – jest przerażeniem dla tych, którzy wiedzą, że umrzeć znaczy przejść z piekła serca do Piekła szatana na zawsze. I jak w urojeniu widzą wszędzie zemstę, gotową ich dotknąć.

Ale wiedzcie – mówię do sprawiedliwych – wiedzcie, że chociaż wyrzuty sumienia oraz ciemności winnego serca wywołują i rozbudzają przywidzenia grzesznika, nikt nie może sobie przypisywać prawa do bycia sędzią brata, a już w żadnym wypadku – katem. Jeden jest tylko Sędzia – Bóg.

Dusza 1


03 kwietnia 2021
Czy dzisiaj przestrzegamy DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH ? - mówi Jezus Chrystus - odrodzedoprawdy.pl

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)