"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.      

                                                                                                                                                                                                  br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność

 

W pustelni pośród lasów, gór i jezior żył skromny mnich brat Adonijah wraz ze swoimi uczniami. Sława jego rozniosła się po całym kraju jako wielkiego mędrca, proroka i cudotwórcy.  Pustelników obowiązywała m.in. reguła zachowywania w piątki całkowitego milczenia. Adonijah znany był również z tego, że nie miał względu na osoby. Akurat w piątek przejeżdżał tamtędy król, który zaciekawiony opowieściami dworzan wpadł na pomysł, by spotkać się ze słynnym mnichem i sprawdzić prawdziwość pogłosek.

Powiadomiony Adonijah  tym razem jakby uległ i uprzejmie zgodził się na spotkanie. Król powiedział:

-Ważne sprawy państwowe nie pozostawiają mi czasu na długie rozprawy. Czy mógłbyś mi streścić istotę twojej religijności w kilku zdaniach?

Adonijah wziął kartkę papieru i napisał na niej jedno słowo:

-Świadomość

Zaskoczony król odrzekł: 

- Tylko tyle? To zbyt mało. Napisz coś więcej.

Mnich napisał:

- Świadomość, świadomość, świadomość

-Ale powiedz, wyjaśnij co znaczy ta świadomość, nie chcesz chyba powiedzieć, że nie żyję świadomie. 

Mnich dopisał:

-Świadomość, świadomość, świadomość, świadomość  znaczy świadomość.

I uprzejmie pożegnał króla...

Więcej: odrodzedoprawdy.pl/ja---poznanie-siebie

 

*

Kaznodzieja wielokrotnie powtarzał zdanie: 

- Musimy wprowadzić Boga w nasze życie.

Brat Adonijah w końcu odpowiedział: 

-Przecież On zawsze w nim jest. Musimy sobie to tylko uświadomić i w tej świadomości nauczyć się żyć. 

 

*

 

Zdarzało się, że wielu hałaśliwych gości zakłócało poważnie milczenie i ciszę klasztoru. Przeszkadzało to braciom, ale nie przeorowi, który wydawał się jednakowo zadowolony czy to w milczeniu czy w zgiełku. 

Pewnego dnia braciszkowie zaprotestowali. Rzekł wówczas do nich:

- Milczenie i cisza nie jest nieobecnością dźwięków lecz nieobecnością i ciszą własnego  "ego".

 

   Uciszenie własnego "ego"  otwiera nas na Świat Ducha. 

 

*

 

Panie spraw, ażebym to ja miał zawsze słuszność, a inni żeby nigdy nie mieli racji.

 

 *

 

Wacek zwierza się przyjacielowi:

- Podarowałem mojej żonie na imieniny książkę "Jak żyć oszczędnie".  

- I co?  Pomogło? - pyta przyjaciel.

- Tak - wzdycha Wacek - Nie piję już i nie palę. 

 

Zmiana zewnętrzna sytuacji nie zmienia jeszcze nic z wnętrza człowieka. Można już fizycznie nie grzeszyć, ale sam żal z tego powodu, że nie mogę grzeszyć, jest wciąż tym samym grzechem. Równie ważna jest zatem myśl, pragnienie, intencja.

A grzechem tu oprócz szkodzenia sobie jest także nieumiarkowanie. Jest nim pragnienie tego, co nie jest niezbędne do życia. Jesteśmy jak małe dzieci. Nie rozumiemy, że każdy kolejny grzech coraz bardziej nas  zatruwa, zaślepia, zniewala i poniża...  Nie tylko nas. Zło jak kamień rzucony w wodę, niczym fala niszczy wokół spokój, mąci, rodzi lęk, rozdrażnia, gorszy...

 

*

Włamywacz znalazł wiadomość na drzwiach sejfu:

"Proszę nie niszcz tego sejfu, nie jest zamknięty, po prostu przekręć gałkę".

Gdy to uczynił, w całym budynku  zablokowały się drzwi,  zapaliły światła i zaczęły wyć syreny.

W więzieniu zirytowany narzekał: 

"I jak tu można ufać ludziom?"

 

Potrafimy irytować się czyimś postępowaniem - prawdy o sobie nie chcąc zauważyć.

*

Pewien  człowiek  z ciekawości przybył do pustelni bardzo sławnego mistyka.        Zapytał przechodzącego ucznia: 

- Bracie, jakie największe cuda tu widziałeś?

Ten odparł:

- Dla ludzi światowych największym cudem jest ten, gdy Bóg wypełni czyjeś pragnienie, spełni czyjąś wolę.

Dla nas największy cud jest wówczas, gdy ktoś zapragnie zaspokoić pragnienie Boga

i zacznie pełnić Bożą Wolę. 

To pośród ludzi światowych największy, ale najrzadszy cud. Tu zaś codzienny.

 

*

Wszyscy ludzie to straszni egoiści. Każdy myśli tylko o sobie. O mnie myślę tylko ja sam jeden na całym świecie.

 

Najważniejsze, to umieć dostrzegać rzeczywistość.

 

*

 

Pewien człowiek opowiadał swojemu przyjacielowi, jak był już bliski śmierci, gdy zabłądził na pustyni.

- I co, jak ci się udało przeżyć? - Pyta przyjaciel.

- Gdy już nie miałem sił iść dalej, w czystej rozpaczy ukląkłem i zacząłem błagać Boga o pomoc.

- I Bóg odpowiedział na twoje modlitwy?

- Nie, nie. Zanim zdążył, natknął się na mnie pewien badacz i mnie wyprowadził.

*

Będąc w ciemności własnego racjonalnego myślenia nie dostrzeżemy żadnej nadprzyrodzoności. Nie będziemy więc Bogu wdzięczni, nie wzrośniemy w wierze, nadziei i ufności w Jego opiekę.

 

*

 

Pewien słoń oddalił się od stada i niebacznie wszedł na stary drewniany most zawieszony nad przepaścią na linach. Most uginał się, trzeszczał, bujał... cudem wytrzymał ciężar. słonia.

Gdy słoń stanął już bezpiecznie na drugiej stronie pchły, które żyły w jego  uchu zaczęły się cieszyć i wołać: -Ojej, udało się nam! 

-No, no, ale rozhuśtałyśmy tym mostem...

-Dobrze zachowałyśmy równowagę...

 

Powszechna ludzka megalomania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przychodź do Mnie

ukrytego w twej duszy

i trwaj we Mnie,

bo tylko tu znajdziesz

ukojenie serca.

Tylko tu twoja tęsknota

znajdować będzie nasycenie.

Nie ma dla ciebie życia poza Mną.

Na świecie nie ma nic,

co mogłoby zaspokoić

twój głód miłości.

A piękno przyrody

przecież jest wołaniem

Mojej Miłości o twoją miłość.

Jezus

Słowo Pouczenia 383


 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

PODSTRONA W  BUDOWIE

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

POZNANIE SIEBIE

 

PIĘKNE,  MĄDRE,  WESOŁE

 

wszystko, aby tylko Trójjedyny Bóg był przez wszystkich bardziej poznany i kochany 

12 December 2020
   «Przyjdźcie w procesji» – powiedziałam do Bernadety, pokornej dziewczynki, ukazując się jej w ubogiej massabielskiej grocie.    Dlaczego o to poprosiłam?    Ponieważ chcę, aby wszystkie Moje dzieci szły razem, zjednoczone w modlitwie i miłości.   Dziś Mój
08 December 2020
Skrót Orędzia: Nadeszły dla was wszystkich czasy wielkiej próby... Jeśli żyjecie w grzechu, wpadacie na nowo w niewolę szatana – poddani jego diabelskiej mocy. Wtedy dar Odkupienia dokonanego dla was przez Jezusa staje się bezużyteczny.
07 December 2020
  Moja umiłowana, pójdź, aby się nauczyć. Kto Mnie najbardziej wysławił? Powiem ci, kto Mnie najbardziej wysławił: Nowa Ewa. Tak! Niewiasta obleczona w słońce, z księżycem pod Stopami, mająca za koronę na Swojej Głowie dwanaście gwiazd.
07 December 2020
  Wartość dogmatów Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. J Ratzinger, a później jako Papież Benedykt XVI w wielu artykułach,  książkach i dokumentach przypominał podstawowe prawdy wiary. Szczególnie o konieczności zachowywania w Kościele Katolickim wszystkich dogmatów wiary.
05 December 2020
Pozwólcie Mi się ulegle pouczać (...)  W [tym] czasie skupcie się na modlitwie i na słuchaniu słowa waszej Niebieskiej Mamy, Prorokini tych ostatnich czasów. Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście

"W Niebie są orły królewskie, ale są również całkiem małe muszki. Wszyscy żyją w zgodzie, w stopniu uświęcenia,

który zdobyli na ziemi... na wieczność...".     (OMM021177)

 

*

 

To, co będziesz mówił ujawni twoje serce,

to czego będziesz słuchał ujawni kim jesteś.

Kłamca słucha kłamstw,

oszczerca oszczerstw,

nikczemnik nikczemności.

Sprawiedliwy unika ich jak trądu. 

 

 

 

Zawsze trzymaj się prawdy, nawet gdy chodzi o dobre imię Kościoła. 

Każdy Chrześcijanin ma obowiązek być gotowym za Kościół Chrystusowy umrzeć; nikt nie ma obowiązku, by dla niego kłamać. Nie ma nawet takiego prawa, by w imię posłuszeństwa trwać w kłamstwie - nawet za cenę życia. 

Valere Nihil

 

 

 

Bez czego możesz się obejść,

tego nie pragnij.

Przysłowie ludowe

 

 

Non omnis moriar (nie cały umrę)

Horacy

 

 

Być wolnym, to móc nie kłamać.

Camus

 

 

Pieniądz za którym się goni jest instrumentem zniewolenia

Rousseau

 

 

 

Smutna jest epoka, w której

w życiu publicznym uczciwe zwie się naiwnym, a szczere głupim.

 

 

 

Człowieka prostego, który umie mówić tylko prawdę

uważa się za mąciciela powszechnego spokoju.

 

 

 

Do tego doszło,

że jak ktoś nie zrobił komuś świństwa, zaraz uważa się go

za szlachetnego człowieka.

Gogol

 

 

 

BÓG nas kocha nie dlatego,

że jesteśmy tak wartościowi, lecz jesteśmy tak wartościowi dlatego, że ON nas kocha...

Thielicka

 

 

 

Bo gdzie jest twój skarb,

tam będzie i serce twoje

Mt 6,21

 

 

 

O Panie,nasz Boże,

jak przedziwne jest Twoje imię

na całej ziemi.

Ps 8,2

 

 

Ci, których umysły zaślepił

bóg tego świata

idą na zatracenie.

 

 

 

Człowiek mógłby wejść do Nieba za połowę tych trudów jakie ponosi, by zasłużyć sobie na piekło.

Fielding

 

 

Nie wierzyć w Boga to smutne.

Wierzyć i wyrządzać komuś krzywdę to straszne.

Chiusano

 

 

 

Bądź sobą, miej odwagę

zawierzenia własnym oczom, umysłowi, sercu, własnym obserwacjom,

myślom i uczuciom.

Anthony de Mello

 

 

 

To zatem mówię i zaklinam was w Panu, abyście już nie postępowali tak,

jak postępują poganie

z ich próżnym myśleniem,

umysłem pogrążeni w mroku,

obcy dla życia Bożego

Ef 4,17-18

 

 

Jak długo my mówimy, tak długo

Bóg musi milczeć.

Tauler

 

 

Żyj tak, by styl twojego życia był nie do zrozumienia, gdyby BÓG nie istniał.

Kard. Suhard

 

 

   

Porzuć samego siebie

a otrzymasz dar wiary

małych dzieci aby znaleźć prawdziwe życie w BOGU.

 

 

Szczęśliwi owi słudzy,

których Pan zastanie czuwających.

Łk 12,37

 

 

Dobrą modlitwą możemy rozkazywać

Niebu i ziemi.

Św.Jan Vianney

 

 

 Wszystko, czego BÓG pragnie

od nas, to dar naszej woli.

Wszystko czego szuka,

to dar naszych serc.

 

 

 Świat staje się piękny w wymiarach serca

Elitis

 

 

 Nie szukajcie niczego innego

jak tylko MOJEJ CHWAŁY

 

 

Serce

to najgłębsza dzielnica biedy

w mieście „człowiek”

Bosmans

 

 

Nie działaj bez serca, które BÓG powołał do istnienia.

przysł. egipskie.

 

 

Bardzo cicho przemawia BÓG w naszym sercu, bardzo cicho, bardzo wyraźnie wskazując, czego trzeba szukać, a czego unikać.

J.W. Goethe

 

 

Sztuka milczenia jest większa niż sztuka mówienia...

Schopenhauer

 

 

Bóg często mówi tak cicho, że łatwo Go nie usłyszeć.

Karl Rahner

 

 

Ucz się milczenia.

Cisza jest jak balsam.

Słowami można się zadławić.

Wacław Buryła

 

 

Nasza cisza powstaje z poczucia, że jesteśmy całkowicie w rękach Boga

 

 

Przeciwność,

daje wzrost  duchowy,

dobrobyt go odbiera.

 

 

Tylko przez miłość można coś od Boga uzyskać.

Św.A.Chmielowski

 

 

Jedna kropla miłości

jest więcej warta, niż ocean dobrych chęci i rozumu.

Pascal

 

 

Modlić się, to nie znaczy

wiele mówić, ale wiele kochać.

św. Teresa z Lisieux

 

 

Mówiąc o kimś lub o czymś, trzeba opierać się głównie na dostrzeganiu dobra i eksponować je.
 W ten sposób to dobro jest umacniane i rośnie.
 
Ze złem nie należy walczyć, bo wszelka walka jest złem i potęguje zło.
 
Trzeba tworzyć i rozwijać dobro, by dla zła nie było miejsca. Siła i wielkość dobra unicestwia zło.
Tak, jak światło unicestwia ciemność. Wystarczy wnieść światło, by ciemność przestała istnieć.     Podobnie jest ze złem.
 
Cały wysiłek trzeba koncentrować na tworzeniu i rozszerzaniu dobra – miłości. Miłością ogarniać wszystko, a najbardziej to, co nie jest miłością, aby tam zapanowała, i aby nią się stało.
 
Jezus                                      
                                                                                                                                 Świadectwo, 94
    W jakiejś starej książce czytałem opowieść o landgrafie Turyngii Ludwiku, który żył życiem bardzo rozwiązłym ku zgorszeniu otoczenia. Aż pewnego razu poważnie zachorował. Jego lekarz postanowił zaryzykować i skorzystać z tej sposobności, by go uświadomić. Wypytawszy chorego, jak zwyczajnie czynią to lekarze tak się odezwał:
 - Książę! Daremnie będę dawał ci jakiekolwiek lekarstwa, bo jeżeli Bóg przewiduje, że umrzesz wskutek tej choroby, to żadne lekarstwa ci nie pomogą, a jeżeli przewiduje, że wyzdrowiejesz, to i bez lekarstw z niej wyjdziesz.
- Cóż ty mówisz? – oburzył się zdziwiony chory - czy nie widzisz, że jeśli nie pospieszysz z pomocą, to na niechybną narażasz mnie śmierć? A wszak sama roztropność każe, żeby w tak groźnych okolicznościach żadnego nie zaniedbywać środka!
Na to lekarz:
-Jeśli poznajesz niedorzeczność takiego mojego rozumowania tu, gdzie chodzi tylko o poprawę zdrowia i przedłużenie o parę lat życia, to czemu książe nie kieruje się tym samym rozumowaniem w tym, gdzie chodzi o spędzanie wieczności? Jeśli uważasz za obowiązek nakazany roztropnością, żeby nie zaniedbywać żadnego środka ku zapewnieniu sobie tutaj jeszcze życia, to czemu, choć wiesz, że i tak umrzeć musisz nie zastosujesz wszelkich środków, by zapewnić sobie Życie w wieczności? Bo co będzie, jeżeli jednak i Bóg, i piekło istnieje? Nie wiesz kiedy umrzesz i to ci jest pobudką, aby ratować wszelkimi sposobami zdrowie; wszak nie wiesz również, czy będziesz zbawiony, czemuż więc niczego nie czynisz, aby zapewnić sobie to zbawienie?
 
  Trafne te uwagi przekonały księcia, tak, że po wyzdrowieniu najzupełniej odmienił swe życie.

Według swojego dobrego lub złego nastawienia nadajemy czyimś słowom odpowiednie  znaczenie. Dotyczy to również rozumienia Pisma Świętego. Czy to Biblia podzieliła chrześcijan na tysiące odłamów, czy też ludzkie nastawienie do siebie nawzajem? Poniższa anegdotka dobrze to zobrazuje:

 

Kowal przyjął niechętnego do pracy ucznia, który wszak przymuszony sytuacją zgodził się pracować za grosze. Kowal przed rozpoczęciem pracy udzielił mu instrukcji:

- Gdy wyjmę rozgrzaną stal z ognia, położę ją na kowadle. Gdy skinę głową  uderzysz w nią młotem.

 Uczeń uczynił dokładnie tak jak zrozumiał i uderzył młotem w głowę kowala.  

 

*

 

Pewnego razu astronom odwiedził pustelnika. Poprosił go o wyrażenie swojego zdania na temat współczesnego świata. Pustelnik odparł:

- Ludzie coraz więcej wiedzą o Wszechświecie, ale coraz mniej o sobie.

Gdy astronom czarował go opowieściami o wspaniałych osiągnięciach współczesnej astronomii pustelnik rzekł:

- Spośród miliardów zdumiewających obiektów Wszechświata - galaktyk z czarnymi dziurami, pulsarów, kwazarów, mgławic...- niewątpliwie najdziwniejszym jest ludzkie "ego".

 


 

Pewien rekolekcjonista zapytał zgromadzonych:

- jakie jest waszym zdaniem najważniejsze pytanie w religii?

Padło wiele odpowiedzi:

- Czy Bóg istnieje

- Jaki jest Bóg

- Jak najskuteczniej wypraszać łaski

- Czy można nawiązać kontakt z Bogiem

- Jaka droga do Boga jest najlepszą

- Czy istnieje życie wieczne...

 

- Nie - odparł rekolekcjonista - najważniejszym pytaniem jest: kim ja jestem.

 

Gdy ktoś głośno wyraził swoją wątpliwość rekolekcjonista zapytał:

- Czy kiedy umrzesz twoje ciało spocznie w grobie?

- Tak - padła odpowiedź.

- Twoja dusza pójdzie do Nieba albo do piekła?

- Tak - padła odpowiedź.

- A ty gdzie wówczas będziesz? - zapytał rekolekcjonista.

 

Religijność prawdziwa powinna być ukierunkowana na utożsamianie się ze swoją duchową samoświadomością, ze swoim nieśmiertelnym "ja",  z duchem swojej duszy, które usłyszy Wyrok Sądu Bożego. Potrzeba jeszcze za tego ziemskiego życia zaprzeć się siebie tzn. swojego cielesnego "ego", swojego subiektywizmu, które wykrzywia i zakłamuje Prawdę Bożą. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by prawdziwi czciciele Jego oddawali Mu cześć w duchu i prawdzie.  (zob. Jan 4,24) 

To jedynie wówczas można dojść do prawdziwego szczęścia i tym samym prawdziwych czynów miłości i  szczerego oddawania chwały Bogu jak Maryja: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy... (Łk 1,46-47)

 

W jednym ze swoich Orędzi Matka Boża powiedziała:

Najważniejsze jest  aby każdy spojrzał w siebie i odkrył prawdziwe ludzkie <ja>, którym jesteś. 

 

Jezus: Obdarzać Miłością i Dobrocią mogą tylko ludzie szczęśliwi, bo tylko tacy mają Dobroć i Miłość w swym sercu - i dlatego są szczęśliwi. 

(Słowo pouczenia)

 

 

Czymś jedynym cennym w życiu i cenniejszym ponad życie jest duch. Jemu poświęcić należy wszystkie wasze troski za życia i całą waszą zapobiegliwość w godzinie śmierci.                                                                                          (KCz 129)

 

https://odrodzedoprawdy.pl/trzy-sfery-czlowieka

 

 

 Szczyćcie się Jego świętym imieniem; niech się weseli

serce szukających Pana! Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,

szukajcie zawsze Jego oblicza!    Ps 105,3-4

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście dzieła Jego wśród narodów!  Śpiewajcie i grajcie Mu, rozpowiadajcie wszystkie Jego cuda!  (Ps 105,1-2)