"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda. Witryna ta wymaga samodzielnego poznawania, wszystko może być tu przyciskiem.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                                                                             br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!  

Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.   

(1 Tes5,21-22)

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

13 marca 2020 [Koronawirus ogarnia cały świat]

 

– Wezwij ludzi i powiedz im: Bez skruchy i prawdziwej modlitwy to zło będzie trwało dłużej niż myślicie. Zwróćcie się do Mnie, waszego Boga i żałujcie za grzechy. Szczera i powszechna modlitwa dotrze do Mnie, waszego Boga. Post wypędzi demony. Przyjmuję każdą ofiarę. Odrzućcie ospałość ducha i wyrzeknijcie się waszych złych czynów. Zawrzyjcie pokój ze Mną, waszym Bogiem. Pozwólcie Mi usłyszeć: „Panie, zmiłuj się nade mną, grzesznym!”, a Ja okażę współczucie i będę na was wszystkich zsyłać potoki błogosławieństw.

Przyjdźcie, nie lękajcie się. Ja słucham...  IC

 

Bóg wysłucha, jeśli będziemy pokutować i zmienimy nasze życie – chłodne wobec Boga. On łaskawie udzieli nam wtedy pokoju. Módlmy się za świat, prośmy Go, aby ukazał Swe Oblicze i rozpromienił Je nad nami. Prośmy, aby On był dla nas łaskawy, kiedy będziemy Go błagać... Módlmy się, aby Jego orędzie „Prawdziwego Życia w Bogu” zostało szybko rozpowszechnione i przyjęte z pokorą, tak jak zostało przez was przyjęte. Módlmy się szczególnie za Włochy, bo tam – jak już wyjaśniałam w przeszłości – Orędzia całkowicie zostały odrzucone, prześladowane i spotkały się z głuchotą.

 

 

*

12 kwietnia 2020

 

(...)

Wasze pokolenie bezgranicznie rozgniewało Mojego Ojca. Nie pytaj: „dlaczego nas uderzyłeś i nie ma nadziei na lekarstwo?”[Lek na COVID-19] Czy mam ci przypomnieć, ileś razy zgrzeszyło? Czy mam ci przypomnieć, ileś razy oddalało serce ode Mnie, pokolenie? Ściągnęliście na siebie to zło – zło, przed którym was ostrzegałem i które przepowiedziałem, kiedy mówiłem o "ogniu", który będzie cię spalał od wewnątrz.

 

Posłuchajcie Mnie! Nie ma innego Zbawiciela niż Ja. Ja jestem waszym Bogiem i mówię wam jeszcze raz, że nigdy nie nakłaniałem was do czynienia zła i wy o tym wiecie. Ja jestem Panem i Zbawicielem i znany jestem z tego, że przebaczam i zapominam, kiedy grzesznik przychodzi do Mnie ze skruszonym sercem, kiedy żałuje i prosi o przebaczenie!

 

Vassulo, jestem znany z tego, że jestem miłosierny, że ocieram łzy smutku, opiekuję się Moim stadem i pocieszam je. Jestem znany z tego, że zrzucam władców z tronu, obalam narody i królestwa. Czy zatem nie umiałbym położyć kresu złej i wymykającej się spod kontroli chorobie, która wyniszczyła tak wielu z was? Muszę jednak usłyszeć wołanie skruchy. Każda modlitwa i ofiara miłości zostanie przyjęta przeze Mnie i Mojego Ojca. W dniu, w którym to pokolenie zawoła Mnie po Imieniu, uratuję je od cierpienia.

 

Uciszę tę "burzę" zaledwie jednym wszechmocnym słowem, znany bowiem jestem z tego, że szybko przychodzę na ratunek Moim dzieciom. Jednak to pokolenie trudno jest ugiąć i nauczyć. Nawet teraz nie słuchają Mnie, chociaż chodzą jak po rozgrzanych do czerwoności węglach, a zwłoki leżą stosami.

 

Wysłałem ci, pokolenie, tak wiele znaków, ale tyś zamknęło na nie oczy. Jakże wytrwale, jakże często posyłałem wam Moje sługi, proroków, aby was wzywali do pokuty, do odwrócenia się od waszych złych dróg i do przemiany waszych czynów, ale wy zamknęliście uszy, aby ich nie słyszeć! Wasze grzechy spadają teraz na wasze głowy.

 

Chodźcie, niech wasze umysły uchwycą się świętości; niech wasze serca przylgną do Mojego Najświętszego Serca, abym wam dał zmartwychwstanie, bo Ja jestem waszą jedyną nadzieją. I nikt wam już nie powie: "Nie wychodźcie na pole ani nie chodźcie po drodze"[3], bo niewidzialny wróg jest wszędzie.

 

Ja jestem z wami, nieokiełznane pokolenie, bo jestem Ojcem was wszystkich. Wszyscy jesteście Mi tak drodzy i umiłowani.

 

(...) Kogo odrzuciliście w waszym szaleństwie? Czy nie jesteście potomkami grzechu? Podnieście oczy i rozejrzyjcie się dookoła! Otacza was spustoszenie i ruina; mieszkacie na cmentarzach jak martwi. Oto, coś na siebie ściągnęło, pokolenie, za to, żeś się Mnie zapierało przez te wszystkie lata.

 

Podnieście oczy i spójrzcie na Moje Święte Oblicze, a ten widok was rozpromieni, napełni wasze serce tętnem życia. Mój Duch Święty spłynie na was z Mojego Niebiańskiego Tronu, wskrzeszając was i umieszczając raz jeszcze w Moich Niebiańskich Ogrodach. Do przeszłości odejdą wasze kręte ścieżki; wasze ręce będą czyste, białe jak śnieg.[Rozumiem to jako oczyszczenie z grzechu] Wasza prawość będzie rozległa jak ocean. Wielu z was przyjdzie do Mojego Światła. Nie mów więc, pokolenie: „Współczucie Boga jest ograniczone” albo „Moje grzechy są zbyt liczne i za wielkie, aby mogły zostać przebaczone”.  Posłuchajcie Mnie! Nawróćcie się, wezwijcie Mojego Imienia i wyrzeknijcie się swoich grzechów! Niech wasza skrucha stanie się prawdziwa i niech będzie jak miła woń, która dochodzi do Mojego Ojca w niebie, a wtedy Mój Ojciec i Ja przebaczymy wam i odnowimy was. Ukoronujcie Mnie wieńcami miłości. Wszystko czego potrzebuję to miłość.

(...)

IC

 

*

12 czerwca 2020

(...)

– Panie, mówiłeś stale, że Kościół ożyje.

– I tak będzie! Bo Mój Duch jest w Nim i we wszystkim.[1] Jestem znany z tego, że dotrzymuję słowa, córko, więc wkrótce zobaczysz, że Sprawiedliwość zadziała. Kościół ożyje![2]

Posłuchaj i pisz:

Podczas gdy wichry wciąż krążą nad Moim Domem, Mój Duch, który przenika głębiny wszystkiego, co istnieje, dał wam treści, które pochodzą od samego Boga, abyście mogli ożywić, upiększyć i zjednoczyć Mój Dom. Służąc Mi i służąc Mojemu Domowi, nie marnuj czasu. Nie pozwalaj, by nieprzyjaciel kusił cię zapomnieniem, że Ja cię uniosłem[3] na Moje Niebieskie Dziedzińce, do Mojego Domu w Niebie.

(...)

Niech nie pojmują niewłaściwie Mojego języka, Moje słowa nie są niczym innym, jak mistycznym i kontemplacyjnym oświeceniem Ducha Świętego. Potomku Mojego Świętego Serca, oświecona płomieniami Mego Serca, nadal przyprowadzaj z bezdroży Moich synów i córki, którzy zbłądzili, wszystkich tych, których stworzyłem z miłością dla Mojej Chwały. Przypomnij im, że Moje Królewskie Berło Cnoty samo poprowadzi łaskawie każdego, kto zechce iść ze Mną tą wąską ścieżką; każdego, kto zechce zawołać: "Oto jestem, Panie! Pragnę wypełniać Twoją wolę!"

 

Przypomnij im o wszystkich działaniach, jakie może w was wykonywać Duch Święty. Widzisz? Bez obecności Ducha Świętego wasze cnoty są nic nie warte. Czy ktoś może żyć i myśleć, że żyje, gdy jest duchowo martwy, jeśli nie jest prawdziwie włączony w Prawdziwe Życie, w Ducha Świętego? On jest Tym, który was podnosi, byście oddychali Nowym Życiem we Mnie, waszym Bogu. Czy nie zrozumieliście, że nadanie Mojemu Dziełu tytułu "Prawdziwe Życie w Bogu" oznacza równocześnie: "Duch Święty odnawia i ożywia was do życia we Mnie?"

 

Córko, czy nie mówiłem na początku: "Wielu z was będzie napełnionych"? Kiedy ktoś otrzyma pełnię łaski, nie będzie już należał do siebie, ale do Ducha Świętego. Odtąd Duch Święty, który obejmuje wszystko bez miary, będzie w was oddychał i poruszał się w was[6]. Dzięki waszej wyjątkowej przemianie, którą zaobserwują inne dusze, Mądrość przyciągnie wielu innych, doprowadzając ich do pełni Prawdy. Duch Święty objawił ci, że Stwórca jest twoim Wiecznym Ojcem, gdy z radością do niego zawołałaś: "Tato!" Abba!

 

Ludzie pytają: „Jak my też możemy otrzymać łaskę Ducha Świętego, aby Chrystus żył w nas?”. Jeśli wasze serca błąkają się z dala od Nas[7] i są opanowane przez inne pasje, nawet najmniejsze pasje, nie mogą się stać miejscem zamieszkania Syna, czyli Mojego, ani Ojca. Jest bowiem przeszkodą dla prawdziwych Błogosławieństw stałe przywiązanie do ziemskich skłonności, do zepsucia i do rzeczy bezwartościowych i przemijających.

 

Co do ciebie, córko, która uczestniczysz w Moim Planie Zbawienia i z której uczyniłem apostoła-atletę, aby z radością wyjawić światu Wiedzę i Wskazówki o tajemnicach, które dano tobie, pojmij, że to Duch Święty usuwa twoją grzeszność i zastępuje ją cnotami. "Jestem Dawcą Życia, Wiecznego Życia"[8]. "Jestem obecny we wszystkim, a jednak jestem poza wszystkim; jestem zdolny wypełnić cały wszechświat".[9] Powiedziałem: "Moje Królewskie Berło Cnoty samo poprowadzi łaskawie każdego, kto zechce iść ze Mną tą wąską ścieżką".

 

Dlatego jeśli szukasz Mnie w prostocie serca, podążaj za Moim Królewskim Berłem Cnoty, za Duchem Świętym, który trzyma wszystko razem i zna wszystko, także każde wypowiedziane słowo. On objawi ci Siebie i zaprzyjaźni się z tobą i stanie się twoim najbardziej intymnym i najbliższym przyjacielem. Będzie cię przyozdabiał cnotami, ponieważ jest On Niewyczerpaną Skarbnicą dla człowieka. Nieśmiertelność znajduje się w bliskości z Moim Świętym Duchem, Tym, który istotnie przyćmiewa wszystkie konstelacje razem wzięte.

(...)

Cały jestem współczuciem i daję Moje światło każdemu, kto Mnie o nie błaga. Jak niegdyś w Wieczerniku, zesłałem Mojego Ducha Świętego na tych, którzy w nim trwali na modlitwie, tak zsyłam Mojego Ducha Świętego na każdego, kto szuka Mnie skruszonym sercem! Nagrodzony i uzdrowiony zostanie ten, kto dla otrzymania Mojego Boskiego Światła powstrzyma się od wszystkiego, co pociąga na świecie, od każdej światowej ambicji.

 

(...) Ludzka natura jest zepsuta i pozbawiona światła. Ja jestem Napojem Życia dla całego wszechświata. Ogrom Mojego Światła przekracza wszystkie rzeczy – wszystko, przenikając wszelkie istniejące w duszy ciemności. Każdy, kto Mnie przyjmie, narodzi się ze Mnie i będzie przemieniony w Moim Świetle, aby się upodobnić do Mnie. W takiej duszy wielu zobaczy Mnie, tak jak wielu widziało Mnie na twoim miejscu, córko Mojego upodobania. Na nich też stanę się ich Szatą.[12]

 

Nadal Ja będę w tobie wzrastać, a ty będziesz się umniejszać. W tajemniczy sposób objawiam się w tobie, jestem bowiem Bogiem i góruję nad wszelkim duchem. Czy wiesz, Vassulo, że twoje serce jest dla Mnie miejscem schronienia?

 

– Ach, zaskakujesz mnie, Panie! Przed kim i przed czym ukrywasz się w tak nędznym sercu?

 

Ukrywam się przed zgiełkiem świata. Moje Uszy są zbyt wrażliwe, by słuchać ich mocnych argumentów i sporów, zgiełk jest zbyt głośny dla Moich Uszu, brakuje miłości w ciszy, prawie nie ma pokoju, nawet wśród Moich kapłańskich dusz. Chciałem podzielić się z tobą Moim bólem jako Małżonek, który dzieli się ze swoją małżonką uczuciami i sekretami, troskami i smutkami. Z tego powodu znajduję Mój słodki odpoczynek w tobie, w tym małym ukrytym zakątku twego serca, i mogę pisać posługując się twoją ręką, szepcząc do twego ucha płomienną miłość, jaką mam do tego nędznego świata. Wykonując tę pracę z tobą znajduję pociechę, chwilę odpoczynku. Przeznaczyłem cię na mieszkanie i w jego ciszy Ja, jako Pisarz, mogę zapisać Moją Miłosną Pieśń, mając nadzieję, że krzyk tego świata umilknie po odkryciu Mojej Miłosnej Pieśni. Pragnę, aby ich krzyk przerodził się w uwielbienie dla Mnie, ich Oblubieńca, kochającego ich Boga i aby ich gwałtowne argumenty zamieniły się w cichy kult...

 

Moja obecność w tobie daje ci również wizję Mojego Majestatu. Byłem łaskawy dla ciebie zanim się urodziłaś. Zesłałem na ciebie Mojego Świętego Ducha, Przyjaciela człowieka, aby zaprzyjaźnił się z tobą i doprowadził cię do nawrócenia. Duch Święty, aby cię ochronić, działał jako bariera przed wszystkimi złymi skłonnościami, które próbowały ją ominąć. Dzięki niej wszystko, co było nieduchowe stało się dla ciebie mdłe, kiedy zakosztowałaś Mojej Miłosnej Pieśni.

 

 (...) Miłość cię kocha. ic

 

 

[1] Por. Ps 46,5-6. (Przyp. red.)

[2] W oryginale zostało użyte słowo Ecclesia. (Przyp. tłum.)

[3] Innymi słowy, uformował mnie, nauczył i wychował.

[6] Por. Dz 17, 28. (Przyp. red.)

[7] Mowa tu o Trójcy Świętej.

[8] Te słowa wypowiedział Duch Święty.

[9] Por. Ps 103,19. (przyp. red.)

[12] Por. Rz 13,12-14 (Przyp. red.)

 

 

*

9 lipca 2020

Otwieram Moje Usta, aby śpiewać Mojej Oblubienicy[Kościół], która wychwala Moje Imię dzień i noc; jestem w Niej obecny, utrzymuję Ją przy życiu. Otaczają Ją Aniołowie, którzy dzielą Moją Radość. Dowiedzcie się, że Moja Obecność w pełni Majestatu wykracza poza ziemię i Niebiosa, bo Imię Moje wprawia ziemię w drżenie, bo żadne inne Imię nie jest tak wzniosłe i potężne jak Moje. Śpiewam Mojej Oblubienicy, by oddała Mi to, co Mi się należy. Ja zaś w ogromie Mojej miłości, którą mam dla Moich Ukochanych, zachowam nienaruszone Królewskie Dary, których wam udzieliłem.[Jezus mówi do swojego Kościoła.] Widzisz? Za waszych dni unoszę się jak jasne promieniejące słońce w poszukiwaniu Mojej Oblubienicy, za którą tęskni Moje Serce. Czy nie wolno Mi rozmawiać z Moją Małżonką?[Myślę, że znaczenie jest podwójne. Chodzi o Kościół i równocześnie o duszę.]

 

A ty, który zapomniałeś o swoim Stwórcy i Oblubieńcu [zostawiając Go] przed drzwiami swego serca, czy nie ma w tobie pragnienia,[4] aby wyjść z twojego mrocznego grobu i ujrzeć oślepiające światło Mojej chwały? Czy nie chcesz, żebym tchnął w ciebie Mój Oddech Życia? Nie pytaj, Kim jest Ten, który stoi przed tobą w Zasłonach Boskości. Pukam teraz do drzwi twojego serca. Kazałeś mi czekać wystarczająco długo. Jak długo jeszcze każesz Mi czekać, Mój umiłowany? Otwórz serce i rozpoznaj Mnie, bo Ja Jestem twoim Królem i Oblubieńcem – Tym, który się ukrywa za Zasłonami Boskości.

 

Mój wygląd to postać ze Światła – pełna łaskawości, Majestatu i Chwały. Moja tunika słodko pachnie kadzidłem[5], mieni się w półmroku, wyhaftowana złotem i szafirami, mieni się kamieniami szlachetnymi. Dotąd nie chciałeś kontemplować Mnie w Mojej chwale, ukrytej za Zasłoną. Jeśli otworzysz drzwi swego serca, wtedy Moja zasłona uniesie się i ukaże ci się Moje święte Oblicze, a twój oddech zamieni się w jednej chwili w kadzidło. Nie patrz w drugą stronę, Mój umiłowany, nie drżyj, nie lękaj się Mojej wspaniałej Obecności, ale otwórz swoje serce na Mnie, na twego Oblubieńca, bo zawsze należałeś do Mnie, a nie do kogoś innego. Widzisz?

 

Otwórz, poproś Mnie, abym wszedł do twego serca, a Ja odnowię je olejem namaszczenia. Poproś Mnie, abym oświecił twoją duszę, a Ja wymażę z niej ciemności grzechu. Sprawię, że pustynia twojej duszy zakwitnie. Poproś Mnie, abym usunął twoją nędzę, chłód serca i nieudolność, a Ja cię pocieszę i zapewnię ci ciepłą kąpiel w Moim Świetle. Olejem spływającym z Moich palców nasycę twoje serce[6], aby cię pobłogosławić, nasycić i namaścić Namaszczeniem Mojego Imienia. Stopię twoją nędzę i apatię i na stałe zastąpię je Moją Boskością. Moje Boskie pocałunki złożone na twoim czole naznaczą ciebie jako należącego do Mnie;  nie pozwól zatem, aby opanowała cię słabość.

 

Ja jestem Bogiem pokornym.

 

Zaprowadzę cię na Moją królewską ucztę jak Oblubieniec, który prowadzi swoją oblubienicę do ołtarza. Wesprzesz głowę na Moim ramieniu, a Ja obejmę lewym ramieniem twoją talię, trzymając cię mocno w Moim uścisku. Razem będziemy ucztować na cześć Mojego Królewskiego Domu. Ze Mną niczego ci nie zabraknie. Zapewnię ci [wszystko], ozdobię twoją duszę Chwałą Mojego Imienia i Mojej Boskości, przyodzieję cię brokatami, a z twoich weselnych szat uniesie się zapach mirry i aloesu. A gdy później będziemy blisko siebie na łożu zaślubin, okrytym złotym baldachimem, spowiję cię całkowicie Sobą jak całunem, wymazując grzechy twojej młodości.

 

Będę cię z czułością uczył właściwej drogi, którą powinieneś obrać.

 

Powierzając ci noszenie Moich najcenniejszych darów, Mojej Korony Cierniowej, Moich Gwoździ i Mojego Krzyża – które przypominają o wielkości miłości, którą mam dla ciebie – przyjmę cię, Moja umiłowana [duszo], ucząc cię miłosnymi szeptami Modlitwy Zjednoczenia. Na harfie z kości słoniowej zanucę ci Moją pieśń cnoty i miłości: Moją pieśń, w którą wpleciona jest Mądrość, bo chory jestem z miłości do ciebie. A ty, Moja droga [duszo], im bardziej Mnie umiłujesz, tym głębiej wnikniesz w przepaść Mojej Piersi.

 

Moja bliskość z tobą olśni twoją duszę, dając ci szlachetne narodziny we Mnie. Noc musi ustąpić przed światłem. Ja będę twoim schronieniem, za dnia, i światłem gwiazd przez całą noc. W trudach zawsze będę z tobą. Zawsze będę stał przy tobie, na zawsze...

 

(...)

Jestem znany z tego, że wszystkie Moje plany wieńczy sukces, ponieważ posiadam Królewską Władzę, Splendor i Majestat.  (...)

Kto godnie pije Moje Mistyczne Wino, upoi się Jego Słodyczą, a w sercu zapragnie go jeszcze więcej. Po spożyciu Mojego Mistycznego Chleba, serce poruszy niewysłowiona radość i zadowolenie. Blisko Mnie dusza zostanie ozdobiona światłem, które pochodzi ode Mnie. Kiedy [dusza] wtopi się w Moje Światło, pozwolę jej zrzucić ślubne zasłony, aby dla osłody serca kontemplowała Mnie od czasu do czasu.

 

Rozumiesz teraz, Moja ukochana Vassulo, że podniosłem cię dla Mnie i dla Mojego Zbawczego Planu, abyś była Moim Echem. Umieściłem cię jak kwiat pośród cierni, aby przypomnieć światu, że wszystkie dusze, z którymi się łączę, stają się Moimi oblubienicami. Każdy, kto Mnie znajdzie, znajdzie Życie. Podniosę Głos, śpiewając aż po krańce ziemi razem z Moimi Aniołami, na pustyniach, w miastach, na cmentarzach, wszystkim mieszkańcom świata, aby wiedzieli, że nawet jeśli oni o Mnie zapomnieli, to Ja nigdy o nich nie zapomniałem, gdyż zbyt cenni są w Moich oczach[17]. Moja Pieśń zamieni pustynie w bujne ogrody, a na jałowych wyżynach wytrysną połyskujące rzeki.

 

Wszystko uczynię nowe...[18]

 

Ach, Moja Boska Pieśń to niezliczone uderzenia Mojego Serca, tętno nieustannych westchnień tęsknoty, pragnienie, by ogłaszano Moją Pieśń dla poruszenia każdego serca. Nie pytajcie, dlaczego nazywam Siebie Życiem. Wasz Oblubieniec mówi wam: Ja, który przewyższam wszelką światłość, jestem Życiem, ponieważ beze Mnie nie możecie ani żyć, ani istnieć[19], pogrążeni w ciemności. Nic nie może istnieć [beze Mnie]. Chrystus, wasz Zbawiciel, mówi wam, że macie schronienie w Moim Miłosierdziu.

(...)

Zatem przyjdź[22]! Jak długo jeszcze będziesz się chował w swoim ciemnym grobie? Jak długo jeszcze muszę czekać, aż otworzysz drzwi swojego serca? Pozwól Mi odkryć przed tobą drogę Życia, rozwijając ją jakby zwój pergaminu. Przepaszę cię Moją Słodyczą i Czystością, abyś przypominał wieżę z kości słoniowej. Jestem twoją Królewską Szatą.[23] (...)

Spójrzcie! Wzywam teraz was wszystkich, którzy jesteście Moim potomstwem, którzy jesteście kością z Moich kości, ciałem z Mojego Ciała, abyście przyszli i zakosztowali głębokich rozkoszy Serca waszego Małżonka, a cała Boskość będzie w was żyła!

Skłoń teraz swoją głowę na Mnie, gołębico, i pozwól Mi odpocząć w ciszy. IC

 

[4] W tym samym czasie usłyszałam słowo sense – odczucie, rozsądek, zmysł (ang.).

[5] Kadzidło przedstawia tu Boskość Chrystusa.

[17] Por. Iz 49,15. (Przyp. red.)

[18] Ap 21,5.

[19] Słowo „być” należy rozumieć jako „istnieć”.

[22] Pan wzywa wszystkich, którzy jeszcze Go nie znają.

[23] Por. Ga 3,27 (Przyp. red.) 

 

*

19 października 2020

 

– Moje dziecko, niech twojego umysłu nie ogarnia niepokój, bo Ja, Jezus, jestem zawsze przy tobie. Skup się na modlitwie i niech ona stanie się drogą i sposobem zjednoczenia ze Mną. Czy Oblubieniec może nie cieszyć się chwilami odosobnienia ze Swoją ukochaną oblubienicą? Pamiętaj, że nieustanna modlitwa dopełnia o każdej porze wszystkie codzienne modlitwy.

 

Pocieszycielem twojego ducha Ja Jestem. Pamiętaj i nigdy nie wątp, że Ja jestem również twoim Nauczycielem i Wychowawcą. Wszystko, czego się nauczyłaś, pochodzi ode Mnie. Prosiłem cię, abyś przekazywała Moje Orędzia i nie przekonywała tych, którzy nie chcą wierzyć.

 

Módl się więcej, ponieważ na tym świecie jest tak wiele zła, tak niewielu jest na właściwej ścieżce, a tak wielu kroczy niewłaściwą drogą zatracenia. Wpadają do piekła jak śnieg, który spada na ziemię.

 

Módl się za wszystkich, którzy potrzebują uzdrowienia, potrzebują modlitw. Będziemy pracować razem, córko. Nigdy nie puszczaj Mojej Ręki, która trzyma twoją dłoń. Odpocznij ze Mną, twoim Oblubieńcem.

 

Będę kontynuował Moją miłosną pieśń, aby pocieszyć i umocnić twojego ducha. Jestem Miłością. ic

 

 

*

3 listopada 2020

 

– Panie, ufam, że doprowadzisz nas do spokojnej i cichej kontemplacji. Przyciągnij nas do spokoju Twojego Serca, tam gdzie nasz duch może się wznieść, aby poczuć Twoją Świętą Obecność i usłyszeć Twoje pełne miłości szepty, ucząc nas odmawiania Modlitwy Zjednoczenia. Zbliż nas do Ciebie przez modlitwę kontemplacji, w której nie ma słów. Wznieś nasze dusze, aby osiągnęły wyżyny Twej chwały, ponad niebezpieczeństwami tego świata, pozwalając nam wniknąć w Twoje głębiny, mój Boże.

 

– Ach! Moja córko, jedyne czego chcę, to żebyś się we Mnie rozpłynęła, unicestwiając wszystko, co nie jest miłością. Będę podtrzymywać twoje pragnienie, Moja miłości, aby zawsze żyło twoje pragnienie, twoje pragnienie wejścia mocniej w głębiny Mądrości, w samo Moje centrum, Mnie, twego Boga.

 

– Prosiłeś nas, abyśmy podnieśli oczy na Ciebie samego, oderwali naszego ducha od rzeczy ziemskich i z zapałem, szukali tylko rzeczy niebieskich, które trwają wiecznie i nigdy się nie zużywają. Powiedziałeś Ojcu o swoich uczniach niegdyś, że „nie należą już do świata, tak jak i Ty nie należysz do świata” (J 17,16). Naucz nas, jak się do nich upodobnić, abyśmy się oderwali od świata i należeli tylko do Ciebie, a nie do świata.

 

– Czy nie wiedziałaś, że nie należysz już do świata, kiedy założyłaś Mnie na siebie jak lśniącą szatę, która odróżnia cię od reszty świata? Czy nie wiedziałaś, że jestem zawsze z tobą, z tą, która Mnie piła i Mnie miała za Pokarm?

 

– Nauczyłeś nas, jak się do Ciebie zbliżać i jak się na nowo narodzić z Twojego Ducha, pozostawiając za sobą krzyk i wzburzenie tego świata, który tak mąci nasze dusze, abyśmy w tej harmonii naszego odrodzenia mogli zrozumieć Twoją wolę. Dzisiejszy świat w swoim stanie grzechu jest nieustannie pozbawiony pokoju, pełen bezcelowego chaosu, okrucieństwa i przemocy.

 

Ty, którą wyprowadziłem daleko na pustynię, abyś była ze Mną sama, nie bój się Mnie, pokażę ci bowiem, że Moja Miłość słodsza jest od najsłodszego wina, okryję cię zapachem nardu i najsubtelniejszymi woniami. Jak kolumna kadzidła stanę przed tobą w Majestacie, kiedy twoje serduszko zawoła: „rozlej na mnie Swoją woń; pokrop mnie, Studnio Wody Żywej; Fontanno Życia, zalej mnie potokiem błogosławieństw!”

 

– Ach, Panie! Jakie błogosławieństwa wylewasz na moją niegodną duszę! Przez te wszystkie lata prosiłeś, abyśmy zawarli pokój z Tobą, a kiedy już ustanowimy Pokój w naszych sercach i zjednoczymy serca z Twoim, nigdy nie powinniśmy pozwolić, że odejdziesz. Co skrywa się za Twoją Zasłoną?

 

Za Moją Zasłoną jest Moja Boskość. Daję Mój Pokój tym wszystkim, którzy przychodzą z pokorą i miłością, prosząc o zawarcie ze Mną pokoju. Ja zaś proszę ich, aby przekazali Mojemu ludowi orędzie pokoju. Namaszczeni przeze Mnie olejkiem radości, wysłani przeze Mnie, ci, którzy wprowadzają pokój, będą unosić się nad narodami na srebrzystych gołębich skrzydłach, aby klejnoty Mojej zbawczej pomocy mogły opaść na wszystkie narody, aby zakosztowały one intymnych słodyczy Mojego Najświętszego Serca.

 

– Twoje proste spojrzenie z pewnością oświeci naszą duszę, dodając nam odwagi, a my, w tych chwilach błogosławieństwa, uwiedzeni Twoją Boską Miłością, przylgniemy do Ciebie z obawy przed utratą Ciebie ponownie. Twój Duchowy Świat jest naszym życiem, Twoje Królestwo jest naszym Domem, i są one warte więcej niż wszystkie skarby, jakie ten świat posiada. Ty jesteś Niewyczerpanym Skarbem naszego życia, niezliczonym Bogactwem, Radością naszego serca, Blaskiem naszej duszy, bezcenną Perłą, samym Życiem!

 

– To prawda, Moja uczennico, zachowałaś w sobie Moje Słowo żyjące, ponieważ Ja jestem Jedynym, który może dać ci szczęście i prawdziwą bezwarunkową Miłość. Ci, którzy Mnie odkryli, mogą Mnie porównać do bezcennej Perły, Niewyczerpanego Skarbu, Drzewa Życia. Mój blask obejmuje każdego, kto jest ze Mną zjednoczony i staje się on jednym ze Mną, rozpływa się w Moim Świetle, bo Ja jestem Światłością Świata[1]. Jestem jak żywe, promieniejące Źródło, które tryska jak lśniące światło, jak kaskada diamentów wylewająca się z Mojego tronu na ziemię. Kto Mnie pije, będzie pragnął jeszcze więcej. Ci, którzy Mnie piją, są Moimi na zawsze, bo staję się w nich Źródłem Życia.[2]

 

– Ach, tak wiele muszę się nauczyć! Ty – Odkupiciel i Oblubieniec – poprosiłeś nas, abyśmy byli z Tobą sami, choćby na krótką chwilę, i cieszyli się Twoją Obecnością w intymności. Wprowadź nas w ciszę pustyni, gdzie będziesz czule przemawiał do naszych serc, Ty i ja, ja i Ty, sami, delektując się wzajemnie obecnością w intymności, w świetle gwiazd. Podoba mi się to, co powiedziałeś niegdyś o Izraelu do swojego proroka Ozeasza: „Dlatego uwiodę ją, zaprowadzę na pustynię i przemówię do jej serca” (Oz 2,16). Wtedy ogarnę Twoją ojcowską i intymną więź w tych chwilach intymności, z dala od zgiełku świata, z dala od chaosu tego świata, ponieważ na pustyni wlejesz we mnie zrozumienie i wiedzę o Tobie, która przewyższy wszelką mądrość i ziemskie zdolności, jakie mogłam posiadać, gdy należałam do świata. Moja niewiedza, to że Cię nie znałam ani nie rozumiałam, odejdzie w przeszłość i zostanie pogrzebana w krainie zapomnienia, jeśli tylko teraz podążać będę tą Drogą, którą Ty dla mnie wytyczyłeś...

 

Na pustyni dostaniesz więcej niż to. Ponownie narodzisz się ze Mnie dzięki łasce, przewyższającej wszystko, co można sobie wyobrazić. Kiedy przemówię do twego serca, wtedy twoja dusza wzgardzi wszystkim, co nie jest Mną. Tak, pociągnę tych, którzy błądzą bez celu po tej ziemi jak mroczne cienie, jak sadza, która szpeci ich duszę, na podobieństwo Śmierci. Pociągnę ich na pustynię, a gdy przemówię do ich serc, ich dusze, dotknięte Moją czułą Miłością, rozpłyną się we Mnie i oddadzą Mi siebie. Odzieję ich tym, czego im brakowało, zacznę przyoblekać ich Wiarą, nieprzyjacielem Mojego Wroga, który nie może znieść spojrzenia na olśniewający blask Wiary. Odtąd ta dusza będzie trzymać się tylko Mojego Słowa, a Ja będę wzrastać w tej duszy, podczas gdy ona będzie się umniejszać. Wówczas nasze duchowe zjednoczenie będzie doskonałe. Moja przyjazna Obecność objawi się tej duszy, Moje słowa ją oczarują, ponieważ będę mówił językiem czystego ducha, wypełniając duszę Wiedzą i zrozumieniem Mnie. Moje metody uczenia duszy to czułość, wlewająca do jej serca promienie Mojej Boskości.

 

– Wzywając mnie, Panie, powiedziałeś, że Twoja prosta Obecność pełna Światła umożliwi mi osiągnięcie Mądrości i zdobycie przyjaźni Boga, którego wychwalają dary Wiedzy, te dary, które oświecą moje myśli i moje działania boską Wiedzą i Zrozumieniem, dary, które zawsze chciałeś nam ofiarować...

 

Ja, Jezus, jestem źródłem twojego życia. Duch Święty, ze Swoją łaską, jest Świadkiem, który was zna i poucza, oświecając wasze myśli. Dziś wychowuję apostołów miłości, którzy są przepełnieni miłością, aby wyszli na świat dać świadectwo o tym, że wszyscy ludzie mogą Mnie poznać. Dzisiaj, w waszych czasach, Moja droga córko, wskrzesiłem cię, abyś mogła cieszyć się obecnością Ducha Świętego i aby dzięki Duchowi Świętemu twoje słowa rozpalały tych, którzy je słyszą, bo będą wypowiadane z mocą i z tchnieniem ducha. Niechaj każda dusza woła na pustyni, jak św. Piotr na górze Tabor: „Nauczycielu, cudownie jest być tutaj z Tobą”.[3]

 

– Moja radość jest w Tobie. Twoja wierność trwa z pokolenia na pokolenie. Trzymaj mnie zamkniętą w Twoim Sercu. Ty mnie wybrałeś, zanim się urodziłam, abym była Twoim posłańcem. Niech Twój Duch Święty prowadzi mnie z rozwagą we wszystkich moich przedsięwzięciach i chroni mnie pod Swymi skrzydłami, wtedy cokolwiek zrobię, będzie miłe w twoich oczach.

 

Jako Król, który wydaje rozkazy, Ja, który jestem także twoim Małżonkiem, zapewnię powodzenie wszystkim twoim działaniom, dopóki będziesz ze Mną zjednoczona. Podróżowaliśmy razem przez te wszystkie lata, ukazując Moje królestwo. Powiedz Mojemu ludowi, że oddam im w pełni za wszystkie wysiłki, które podejmują, aby rozpowszechniać Moje przesłania. Kocham was wszystkich! ic

 

[1] Por. J 8,12. (Przyp. red.)

[2] Por. J 4,14. (Przyp. red.)

[3] Mk 9,5 i Łk 9,33.

 

 

*

2 grudnia 2020

 

 (...)

– Moja córko, Ja Jestem jest przy tobie. Zapisz Moje Słowa:

Pozwól, że ci przypomnę. W chwili, gdy twój duch uznał Mnie za swego Zbawiciela, co jest cnotą doskonałą, narodziłaś się ze Mnie, a Ja, twój Bóg, od tej chwili miałem w tobie upodobanie, a ty – we Mnie. Dałem ci do zrozumienia, że zawsze należałaś do Mnie. Tego dnia[4] doświadczyłaś Mojej Mocy i uznałaś ją. Sprawiłem, że łuski na chwilę opadły z twoich oczu, uświadamiając ci Moją hojność i to, że trzymam cały Wszechświat w dłoni i że każde istniejące stworzenie jest we Mnie. Ogarnął cię lęk, gdy poczułaś Moją Moc, bo przez te kilka chwil zrozumiałaś, że Ja jestem rzeczywiście Bogiem, w którego ręku jest Życie i Śmierć. A jednak jestem też Cichy, Czuły i mam Łagodne Serce.[5] Jestem samym Miłosierdziem i Moja Miłość do was wszystkich jest bezwarunkowa.

Szczęśliwy człowiek, który ufność pokłada we Mnie![6]

 

– Panie! Niech każdy, kto żyje, pragnie jednego: starać się żyć w Twoim domu i cieszyć się Twoją słodyczą, o Boże, i wejść na Twoje królewskie dziedzińce i stać się prawdziwym uczniem Twojej miłości.

 

Nigdy nie przestałem wzywać wszystkich, aby oddawali Mi hołd i czcili Mnie na Moich Świętych Dziedzińcach, na których będą wam udzielane pouczenia uczące was, że wszystkie Moje Dzieła są dobre. Zaiste, wielkie są Moje dzieła, wartość ich jest niezmierzona, a cuda Moje ponad wszelką miarę.

 

– Nawet jedna chwila w progach Twego Królewskiego Dworu więcej jest warta niż wszystko, co zyskaliśmy na ziemi w ciągu naszego życia. A co dopiero, gdy zostaniemy zaproszeni na Twoje Królewskie Dziedzińce! Jednak zauważam teraz, że w Twoim Głosie, Umiłowany, jest ton smutku. Słucham. Co mówi mój Pan?

 

– Ach... Vassulo, Vassulo, dzisiaj Mój lud przechodzi przez Dolinę Śmierci; ziemia pozbawiona jest pokoju i usycha z powodu swojego odstępstwa. Wszystko, co pochodzi z ziemi, do ziemi powraca. Śmiertelne tchnienie okryło ziemię i jej mieszkańców. Nasiliłem wezwania przez dane wam Moje Orędzia, abyście zapragnęli Mnie szukać, pokolenie, i abyście gorliwie szukali Mojej Świętej Chwały. Wy jednak woleliście iść swoją własną złą drogą. Ziemia wysycha, a Mój Ojciec jest bliski wybuchnięcia gniewem. Ziemia jest zmęczona swoim ludem, a ludzie też są zmęczeni tą ziemią, która nie daje im tego, co – jak sądzą – im się należy. Bliski jest dzień, kiedy w rozpaczy będą wołać do gór: „Przyjdźcie! Przykryjcie nas!” i do pagórków: „Padnijcie na nas!”[7]. Teraz bliski jest już czas, czas Mojego Powrotu; jest tak bardzo bliski jak nigdy dotąd.

 

Ty nie wiesz, pokolenie, że wkrótce, już niebawem, Moje Światło będzie widoczne na niebie. Drżeć będą ze strachu ci, którzy Mną wzgardzili, a okrzyki radości wzniosą ci wszyscy, którzy nigdy nie przestali Mnie kochać. Wszyscy schronią się w cieniu Moich skrzydeł, bo wierna jest Moja zbawcza pomoc. Po tym Znaku świat już nigdy nie będzie taki sam.

 

– W Piśmie Świętym porównujesz nas czasem do trawy, która kiełkuje i kwitnie rano, a potem więdnie i umiera przed zmierzchem. W ten sposób pokazujesz nam, jak krótkie jest nasze życie.[8]

 

Gdybyście mieszkali w Moim Schronieniu, nie musielibyście się lękać. Jeśli znajdziecie swe Schronienie pod Moimi Skrzydłami, będziecie strzeżeni i pozostaniecie bez szwanku. Chronię tego, kto zna Moje Imię. Kto wzywa Mojego Imienia, nie musi się lękać. Zaprowadzę was na Moje Królewskie Dziedzińce, na których rozkwitniecie dzięki Pouczeniu i Mądrości. Zachowacie świeżość i zieleń, aby głosić światu Moją Prawość i Moją Zbawczą Pomoc. Będziecie Moim zwojem, na którym będę zapisywał Moje Zasady, Moje Prawo i Moje Postanowienia, które nigdy się nie zmienią. A gdy wy, Moi umiłowani, będziecie odpoczywać na Moich Dziedzińcach, Ja będę głosić Moją Miłość do was, przy rozbrzmiewających dźwiękach Mojej Liry z kości słoniowej i przy dźwięku Mojej Złotej Harfy.

 

– Twój Hymn to Pieśń o współczuciu i dobroci, która nas uczy, jak wejść do Twojego Domu z czystym sercem, bo Ty jesteś Królem, który sądzi sprawiedliwie; Królem, który kocha sprawiedliwość. Raduję się z przebywania z Tobą w taki sposób na Twym Królewskim Dworze dzięki darowi, który mi dałeś!

 

– W twojej nicości, Moje dziecko, Ja mogę być wszystkim! Wszystko, czego ci brakuje, Ja dopełniam! Widzisz, jak się cieszę, że jestem z tobą? Moja córko, potrzebowałem serca, które by Mnie przyjęło w prostocie serca i z miłością, w którym mógłbym odpocząć i ukryć się przed zgiełkiem świata. Nie zbliżam się do serc przewrotnych. Nie znoszę serc dumnych.

 

Nie porusza Mnie ani kwiecista wymowa, ani ich przemowy, ale rozkoszuję się sercem skruszonym. Ukoronowałem to pokolenie miłością i czułością – pomimo jego niegodziwości.

 

Moja umiłowana, będę nadal obdarzał cię Moim Tchnieniem Życia, aby zaszczepić w tobie nieustanną chęć pragnienia Mnie i przebywania w Moim wonnym Świetle, abyś ty z kolei otaczała wonnościami swego Oblubieńca. Przypomnij też wszystkim, że Pan Bóg zna tych, którzy są Jego własnością i dlatego pozwala im zbliżyć się do Siebie i wejść do wnętrza Jego Serca, które jest waszym Świętym Mieszkaniem.

 

– Panie! Pamiętam Twoje słowa skierowane do mnie, gdy będąc w Ziemi Świętej, nawiedzając Twoje święte miejsca, w których mieszkałeś, na zakończenie naszych rekolekcji tak Ci dziękowałam: „Dziękuję Ci, Panie, za przyprowadzenie nas tutaj, do Twojego Domu, w którym mieszkałeś”, a Twoja odpowiedź była natychmiastowa: „Mój dom? Jaki dom? Mój Dom jest w Niebie i twój też...”

 

Ołtarzu! Niezliczoną ilość razy będę wam przypominał, gdzie jest wasz dom i do kogo należycie oraz gdzie jest wasze ostateczne miejsce i wasze mieszkanie. Godzinami, niestrudzenie, będę cię uczył o tym, jaki jest powód twego istnienia. Dzień po dniu będę ci przypominał, że jestem twoim Mistycznym Kielichem, który sprawia, że wytryska w tobie Życiodajne Źródło. Raj jest twoim Domem – Domem tych, których otoczyłem wonią Mojego Tchnienia. Powiedziałem kiedyś, że ofiaruję ci Życie przez Łaskę. Łaska bowiem jest jak promieniejące światło, które prowadzi was do udziału w Boskim życiu. Ja daję Siebie waszej epoce jak nigdy dotąd w historii – tak łaskawie. A im swobodniej wy będziecie oddawać siebie Mnie, tym więcej będziecie ode Mnie otrzymywać.

 

Nie przychodzę do nikogo z mieczem u boku ani nie używam do nauczania surowych formułek, bo to nie jest Mój sposób pouczania was ani Mój sposób wychowywania was na świętych i męczenników. Wylewanie dawanego wam Mojego Słowa, które jest słodsze od nektaru, będzie rozbrzmiewało w waszym sercu. Moje rozmowy będą słodsze niż plaster miodu. Aby was wykształcić, wychowuję was przez Cnotę i Religię. To w taki sposób postępuję z Moimi duszami! Błogosławieni, którzy Mnie szukają. Ja napełnię ich dusze niewysłowioną radością i będą piękni jak pole lilii i żonkili w blasku Mojego światła.

 

– Panie, jest napisane: szczęśliwy człowiek, którego Ty wybierasz, którego zapraszasz do życia na Twoich Dziedzińcach. Moja dusza pragnie przestąpić próg Twych Królewskich Przedsionków. Tam upadłabym na kolana w Twej Obecności, przed Tobą, Królu chwały, czarujący, bo Wierność i Szlachetność to Twoje insygnia. Twój wygląd to niezwykły widok. Odziany jesteś Chwałą, a Twoją Szatę Majestatu pokrywa złoto i szafir. Ty, który rządzisz z wielką wyrozumiałością – aby oświecić i pouczyć dusze zbliżające się do Ciebie ze skruszonym sercem – wysłuchaj dzisiaj naszych modlitw. Przyjdź i oświeć dusze, które Ciebie nie znają i błąkają się apatycznie jak ktoś, kto zabłądził w lesie grzechu. Wylej na nie obficie Swoje Miłosierdzie; namaść im głowy olejkiem wesela; uczyń je Swoimi. Rozpal ich zimne serca, aby podniosły oczy na Twój Majestat, aby odkryły Twoje Święte Oblicze, Twoje niezwykłe Piękno!

 

Mówię ci uroczyście: jeśli oni otworzą swoje serca i przyjmą Mnie, to Ja z radością przyjmę ich i upiększę. Udoskonalę ich dusze. Wyprowadzę ich z lasu grzechu i zaprowadzę na próg Moich Królewskich Przedsionków, gdzie będą mogli dokonać wyboru. Moi aniołowie będą im towarzyszyć przez całą drogę, oni zaś będą musieli wybrać pomiędzy Światłem a Ciemnością. Jeśli wybiorą Światło, wpadną w Moje objęcia, a wszystko, co było wcześniej skażone w ich duszach, zostanie obmyte i przebaczone. Wszyscy ci jednak, którzy nie odpowiedzieli na Moje wezwania i na Prawdę, okażą Mi wzgardę, gdyż będą woleli pozostać w Ciemności. Jest napisane[9], że chociaż przyszedłem na świat ukazując światu Moje Światło, to jednak ludzie woleli ciemność od światłości, bo złe są ich uczynki. Rzeczywiście, każdy, kto czyni zło, nienawidzi światła i unika go, bojąc się, że jego czyny zostaną zdemaskowane. Jednak człowiek, który żyje według Prawdy, przychodzi do Światła ukazując, że wszystko, co czyni, czyni w Bogu.

 

– Twoje Słowa, mój Panie i Królu, są jak nadzwyczajny miód, a mieszanka woni z drzew kadzidlanych to zapach Twoich wspaniałych szat, inkrustowanych wszelkimi drogimi kamieniami. Twoja Obecność to chwalebna doskonałość.

(...) 

– Nie opuszczaj mnie nigdy, abym nieustannie chwaliła Twoje Święte Imię w tych bezbożnych czasach. Pomóż mi bronić sprawy religii. Pomóż mi odbudować ruiny i fragmenty Kościoła. Ty wiesz, że bez Ciebie u mego boku nie mogę nic uczynić. Mogłabym o tym mówić jeszcze więcej, a i tak ciągle nie byłoby dość.

 

– Wywyższaj Mnie w swoich pochwałach, Moja umiłowana. Do tej pory widziałaś zaledwie kilka Moich Dzieł. Bądź uległa, jak tego pragnę; włóż całe swoje serce w modlitwy, aby stały się muzyką dla Moich uszu. Posłuchaj Mnie, dobre Dzieła nigdy nie zostaną zapomniane. Modlitwa za ludzkość to jak przelewanie swojej krwi. Ponieważ świat nie chce okazać skruchy, twoje modlitwy za ludzkość są uznawane za pokutę za cały świat. Odbuduj Mój Dom, napełnij go owocami, nawet jeśli traktują cię surowo. Bądź jak lilia – lilia wśród ostów; nigdy nie porzucaj Moich Zasad!

 

– Trzymaj mnie pod swoimi skrzydłami, Panie! Dlaczego człowiek cierpi na ziemi – nawet ten, który jest niewinny?

 

Jeśli człowiek cierpi na ziemi, to dlatego, że światu brakuje miłości... brakuje miłości... Miłość jest kluczem do Mojego Królestwa. Gdyby przestrzegano Moich Przykazań i postępowano zgodnie z Moim Słowem i [zawartymi w nim] naukami, ludzie by nie cierpieli. Duch Święty nie mieszka w przebiegłej duszy, ale oddala się od niej. Jeśli dusze rozpiera pycha, jak można się spodziewać, że Duch Święty znajdzie mieszkanie w tych duszach? Ludzie upadają z powodu swojej pychy, bo opuszcza je łaska, każdy zaś, kto szuka Prawdy, znajdzie Mnie. Czy nie powiedziałem w Pismach: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam? Bo ten, kto prosi, zawsze otrzymuje; ten, kto szuka, zawsze znajduje; a temu, kto puka, zawsze otworzą drzwi!”[10] Jeśli więc ktoś Mnie stracił z oczu, niechaj okaże skruchę! Pokuta sprawi, że wszystko zostanie naprawione, a pokutujący uzyska przebaczenie, wolność i napełni go Moja Słodycz. Te serca na resztę życia zostaną napełnione pokojem i błogosławieństwem. Wprowadzę je następnie do Ogrodu Moich Rozkoszy i tam nasycę te dusze Moją Miłością i niewysłowionymi Błogosławieństwami, zachowując je przy życiu. Przyłączę się do nich, a one do Mnie. Taki to akt Miłosierdzia zostanie im okazany i ujrzą siebie jako jedno ze Mną, przebóstwieni przeze Mnie. Taki będzie owoc ich pokuty: doskonałe mistyczne Zaślubiny.

 

– Panie! Powiedziałeś, że jeśli modlimy się za ludzi, to tak jakbyśmy przelewali za nich swoją krew. Skoro świat odmawia pokuty, to nasze modlitwy za ludzkość – wyraz bezinteresownej miłości – będą postrzegane jako pokuta za cały świat?

 

Tak, córko, to będzie lekarstwo na grzech i brama do przebaczenia. Noc przeminie i nastąpi zmartwychwstanie. Taki jest powód, dla którego prosiłem was, abyście się modlili za grzeszników – o to, by spłynęło na nich Moje Miłosierdzie. Nie chcę żadnej duszy pozbawić Mojego Błogosławieństwa ani tego, by weszła do Mojego Królestwa. Płonę z pragnienia przebaczenia im, bo Moja Miłość nigdy nie może być zaspokojona. Sprawiaj Mi radość, Vassulo, żarliwymi modlitwami, wypowiadanymi z miłością. Niech twoje modlitwy będą jak kadzidło albo jak miłosny sztandar, a Ja nie będę w stanie oprzeć się twojej miłości. Nie pozwól, aby osaczały cię wątpliwości. Jestem teraz w twoim pokoju, blisko ciebie, aby twoje dni zamienić w ucztę weselną. Nigdy nie pozbawię cię Mojej Obecności! Wesprzyj się na Mnie i głoś światu Moje Słowa, Miłość cię kocha... ic

 

[1] Por. Ps 24,1. (Przyp. red.)

[2] Ap 21,4.

[3] Ap 21,5.

[4] 7.03.1988.

[5] Mt 11,29. (Przyp. red.)

[6] Por. Jr 17,7-8. (Przyp. red.)

[7] Oz 10,8. (Por. Łk 23,30, Ap 6,16 – przyp. red.)

[8] Por. Ps 90,3-6. (Przyp. red.)

[9] J 3,19-21.

[10] Por. Mt 7,7-8.

 

 

 

11 stycznia 2021

– Jahwe, Ojcze wszystkich, ukaż temu umierającemu światu Twoje Święte Oblicze i nawiedź naszego osłabionego ducha!

– Ja jestem. Pokój niech będzie z tobą. Tak, tęsknij za Mną każdego dnia twojego życia! Ja, Jahwe, jestem przy tobie i raduję się, gdy Mnie wzywasz! Radości Mojego Serca, nie przestawaj nigdy tęsknić za Mną;  bądź jak spragniona ziemia tęskniąca za Mną; bądź niewzruszona w swojej wierze! Przyjdź, zanoś do Mnie swoje błagania, a Ja je wysłucham. Wypowiedz z serca wszystkie swe kłopoty, a Ja udzielę ci rady.

Córko, spójrz w górę tam, gdzie jest twój Dom; tak, spójrz w górę, aby swoje serce przywiązać do Prawdy.

Teraz posłuchaj Mnie:

(...)

Jesteś ziarnem pochodzącym ode Mnie, które zamierzałem w odpowiednim czasie zasiać pośród tego pokolenia.

Tak, rzeczywiście, stworzyłem cię pośród tego pokolenia dla Mojego celu. Powołałem cię, abyś ujawniła Mój Zbawczy Plan. Powiedziałem ci z bólem Serca, że z Mojego objęcia wyślę cię, abyś przemawiała w Moim Imieniu, i że z tego powodu zostaniesz potraktowana przez świat jak oszustka. Kiedy zapytałaś: „dlaczego?”, odpowiedziałem: „Glinę zmywają pierwsze krople deszczu, ale twoja dusza nigdy nie umrze.”[*] To były Moje Słowa dla ciebie. Dodałem jednak, że wzbogacę cię odwagą i gorliwością, abyś – pomimo twojej słabości – nigdy się nie zachwiała ani nie odczuwała strachu. Niestrudzenie razem ze Mną będziesz zasiewać na świecie Moje nasiona. W ten sposób będziesz także Moją ofiarą. Musiałem wybrać kogoś z was, aby był Moją ofiarą, i aby tak się stało, wykorzeniłem z ciebie wszelki strach, aby twój język stał się czysty jak srebro, gdy będziesz powtarzać Moje Słowa.

Moja Miłość do tego pokolenia nie ma żadnych granic. Moja Miłość będzie nieustannie wylewać się z Mojego Tronu na was wszystkich jak wodospady lśniących diamentów, a Ja – jak spragniony żebrak stojący na skrzyżowaniu dróg – będę błagał o jałmużnę miłości wszystkich przechodniów, którzy, apatyczni i zagubieni, będą Mnie mijać, odchodząc ku swoim nikczemnym zamiarom, znikając jak cień.

W tym samym czasie będzie słyszany z góry Krzyk Mojego Syna, który będzie do nich wołał: „O, przyjdźcie! Przyjdźcie i spożywajcie Mój Boski Chleb, i pijcie Moje Boskie Wino, które przygotowałem dla wszystkich pokoleń, abyście mogli zostać uzdrowieni i żyć, umiłowani! Porzućcie skarby tego świata, bo nie przyniosą wam żadnej korzyści! Przyjdźcie do Mnie, a zyskacie Mądrość; Mądrość zaś wskaże wam Drogę do Prawdy i do Życia. Moje wołanie kieruję do was, synowie i córki Najwyższego. Czy nie słyszeliście, że ten, kto Mnie znajdzie, znajdzie Życie? Ja jestem Bramą do Życia Wiecznego, więc przyjdźcie!”

 

– Pamiętam dni, kiedy mnie wzywałeś, a teraz myślę o tym, co dla nas zrobiłeś. Niech będzie błogosławiony Jahwe i Jezus!

 

– Moje dziecko, wielu będzie Mnie prześladować, ponieważ Mnie nie znają i nie rozumieją. W waszych dniach pochylam się z Wysoka, aby was wszystkich dosięgnąć; chodzę w prochu, w poszukiwaniu Moich godnych litości synów i córek, żyjących w prochu grzechu, aby ich podnieść i przyprowadzić do miejsca, które dla nich zachowałem. Tam zostaną przyobleczeni czystością. To są miejsca, gdzie bezustannie wylewają się Wieczne Błogosławieństwa. Nie trwajcie w prochu grzechu i w odosobnieniu, pokolenie, bo – jeśli będziecie trwać odłączeni ode Mnie, pozostając tak martwi – nic nie osiągniecie. Trwając w odłączeniu od Mojego Ducha – który jest Dawcą Życia, ożywiającym was i poruszającym – będziecie jak trupy. Przyjdźcie więc, a będziecie wszczepieni w Mojego Ducha, abyście żyli!

 

– Będę się modlić, aby cała ludzkość wkroczyła w Twoje Portale i weszła na Twoje Królewskie Dziedzińce; aby przez całą wieczność wychwalała Twoje Święte Imię, bo Jahwe jest samą dobrocią, a Jego Miłość jest wieczna!

 

Przyjdź, zaufaj Mi! Obficie obdarzę Moimi Błogosławieństwami wszystkich, którzy Mnie szukają, i wyleję na nich Moje Imię jak oliwę, aby ożywić ich dusze. Błogosławieni są ci, którzy z własnej woli przyjmą Mnie, albowiem oni zostaną przemienieni w Światłość. Pójdź, córko, bądź błogosławiona. Miłość cię kocha.

 

 

[*] Zrozumiałam wtedy, że my, którzy jesteśmy ulepieni z gliny, kiedy nasze ciało umrze, gdy nadejdzie ten czas, obrócimy się w proch, ale nasza dusza nigdy nie umrze, więc dla Boga nie była ważna nasza ziemska śmierć, ale liczyło się dla Niego to, że nasza dusza, która nigdy nie umiera, przychodzi do Niego, aby żyć z Nim wiecznie...

 

 

 

ORĘDZIA W CAŁOŚCI   tutaj

Fragmenty najnowszych Orędzi Pana Jezusa - "Prawdziwe Życie w Bogu" 
"Bez skruchy i prawdziwej modlitwy to zło (pandemia coronawirusa) będzie trwało dłużej niż myślicie..."; " Pozwólcie Mi usłyszeć: „Panie, zmiłuj się nade mną, grzesznym!”, a Ja okażę współczucie i będę na was wszystkich zsyłać potoki błogosławieństw..."

2021/04/15
Dowody na istnienie Boga - Wszechświat i życie - dzieło przypadku czy niepojętej Inteligencji?  Część 4. Czy matematyka rządzi Wszechświatem i życiem? Kto wymyślił matematykę? Niezwykłość i tajemniczość królowej nauk.   Zgłębienie prawdy.