"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                              Małgorzata   et    br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i Niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo Jej: Ona zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na Jej piętę.  (Zob. Rodz 3,15; tą "piętą"- jak powiedziała sama Maryja, są Jej umiłowani Kapłani)

 

 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

    Gra ta nie toczy się dla pieniędzy, rozrywki czy sławy światowego triumfu.

Obraz ma znaczenie alegoryczne - ukazuje rzeczywistość duchową, w jakiej żyjemy i naszą nieświadomość tego.


    Młodzieniec grający białymi, dotychczas dobrze bawiący się w życiu – o czym świadczy korpulentny wygląd, bogaty strój, wciąż utrefione włosy - zdaje się być zaskoczony sytuacją.
Siedzi pełen napięcia i skupienia uświadomiwszy sobie grozę swojego położenia. Tę grozę podkreśla szachownica leżąca na sarkofagu, jakby już przygotowanym na przyjęcie trupa, co
wraz z jego ornamentyką i przyczajonym pająkiem (symbolem czającej się śmierci), wskazuje, że gra toczy się na „śmierć i życie”. Naprzeciw młodzieńca zasiada bowiem lekceważony i nierozpoznawany do tej pory przeciwnik, który szyderczym, skrywanym uśmieszkiem zdradza pewność zwycięstwa - i może dlatego już się nie kamufluje.

 

   To sam szatan, książę piekieł i tego świata. Jego fotel w formie lwa ludobójcy (łapa na ludzkiej czaszce) odsłania zamiary siedzącego, który „jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć”. W postawie i na twarzy ukazują się jego cechy: pycha, nienawiść, okrucieństwo, wyrachowanie, przebiegłość... i niewątpliwa inteligencja.

Zastanawiające więc powinno być takie manifestowanie złych intencji.


   Dopiero przyjrzenie się figurom ujawnia prawdziwe jego zamiary. Nie chodzi mu o ziemskie życie młodzieńca, o jego ciało. Stawką jest wieczność jego nieśmiertelnej duszy. Przedstawia ją na szachownicy pełna godności figura białego króla ze skrzydłami.

Natomiast w czarnym królu, pomimo postawy łagodności rozpoznać można postać samego Lucypera.
 

   Walka wydaje się już przesądzona, choć białe figury jeszcze się bronią. Bezpośredniego dostępu do króla – duszy broni królowa. Przedstawia ją pełna majestatu figurka z wielkimi
skrzydłami i krzyżem w ręku. Symbolizuje ona religię – tę prawdziwą, będącą doskonałą małżonką dla duszy, a pobudzającą do składania ofiar z ludzkiej chwały i cielesnej zmysłowości (niesie krzyż).

   

   Na szachownicy stoi jeszcze prawda, z tarczą chroniącą przed pociskami kłamstw i ciosami oszczerstw oraz z pochodnią oświecającą ciemności błędów i fałszu (po prawej stronie króla). Po lewej, trzymająca kotwicę nadzieja - symbol cnoty zakotwiczonej w Niebie, przeciwstawiającej się prądowi złudnych, małych, przemijających nadziei związanych z tym światem. Szatan zabrał już młodzieńcowi (poza planszą): figurkę ubogo ubranej postaci trzymającej torbę - symbol pokory będącej naczyniem (tu torba) cnót niezbędnych do przeciwstawiania się atakom uczuć; prostotę i niewinność pod postacią dziecka z wyciągniętą ufnie ręką oraz miłość – symbolizowaną przez dwoje dzieci z gwiazdą między główkami. Ostatnim zwycięstwem szatana jest pokój - figurka trzymająca liść palmowy, którą z zadowolenia jeszcze trzyma w ręku. Może to ostatnie zwycięstwo czarnych pozwoliło młodzieńcowi uświadomić sobie, że prawdziwie jest duszą, którą dotąd tłamsiło jego cielesne „ego”.

   

   Nieskończoną wartość duszy musi za to dobrze znać szatan, skoro tak o nią walczy. Stawka w tej grze jest zatem najwyższa z możliwych - niezmienna wieczność w szczęśliwości lub beznadziejnej rozpaczy. Młodzieńcowi udało się zwyciężyć (stoją poza szachownicą) potworka namiętności i gniew – pod postacią napuszonego indora pokrytego kolcami. Tymczasem jednak czarne figury mają znaczną przewagę, tak w panowaniu nad placem boju, jak w liczbie i sile. Czarne skrzydlate potworki złych myśli i wątpliwości o rzeczach wiary zagrażają religii – królowej, ostatniego ratunku dla duszy-króla. W centrum, na wysuniętej pozycji stoi czarna królowa – zmysłowość, w postaci pięknej kobiety trzymającej w ręku czarę rozkoszy. To ta, która wraz ze skąpstwem i zazdrością zwyciężyła miłość.

 

   Zewsząd atakują grzechy przedstawiające: niedowiarstwo depczące krzyż (stoi przed królem) - to ono odebrało młodzieńcowi pokój; na lewym skrzydle zabójca prostoty - obłuda - z kocią głową, z nożem w prawej ręce schowanej za plecami, podczas gdy lewą bije się w piersi; pycha - podobna do pawia z rozłożonymi skrzydełkami i koroną na głowie, wyprężająca pierś z orderami, trzymająca worek pieniędzy- pogromca pokory, oraz najbardziej wysunięte do przodu skąpstwo i zazdrość gryzącą swą własną rękę, ze skrzynką pieniędzy pod pachą. Dodatkowo na prawym skrzydle wielkim zagrożeniem jest lenistwo podobne do ociężałej świni rozsiadłej na pniu ze zwieszonymi rękoma.


   Z ukrycia w ciemnościach ku świadomości młodzieńca wyłoniły się wzbudzające strach dwa demony niby niegroźne dzieła sztuki, będące jednak samym złem uczepionym filarów
życia duchowego. W rzeczywistości uważnie śledzą rozwój sytuacji, trwając w gotowości do ataku, gdyby zagrażała strata spodziewanej zdobyczy. A stałoby się tak, gdyby człowiek
rezygnując z życia zmysłowego skłonił się ku życiu duchowemu . Wówczas mógłby dojrzeć silnie jaśnieją świetlistą postać swego anioła stróża, mającego moc by go wspomóc w walce. Ten jednak niedostrzegany, może niedoceniany czy lekceważony stoi bezradny, smutny, pełen litości. Z nadzieją jednak jeszcze trwa przy swoim podopiecznym.

Skąd jednak ta jego nadzieja przy tak beznadziejnej sytuacji?

 

   Podpowiedzią jest wyryta na sarkofagu postać kobiety zakrywającej twarz, co podsuwa myśl, że tracąc, składając w ofierze życie doczesne można jeszcze choćby w ostatniej chwili uratować Życie duszy - prawdziwą skruchą i przebaczeniem.

 

   Czy masz stałą świadomość, że i twoje życie jest toczącą się grą o wieczność?

 

   Duch twój jest panem twego bytu czy też zmysły i żądze? Identyfikujesz się z przemijającym cielesnym „ego”, uczuciami, ciałem czy duszą z jej nieśmiertelnym „ja”?
Czy zdajesz sobie sprawę jak wygląda sytuacja na szachownicy twojego życia, skąd idzie największe zagrożenie, jakie figury już utraciłeś, a co ci jeszcze pozostało?

Gra szatana z człowiekiem.
Obraz Maurycego Retzscha (1779-1857) „Die Schachspieler”

2019/10/18
Orędzie Królowej Pokoju z Medziugorje