"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                                                                      br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!  

Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.   

(1 Tes5,21-22)

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

   

POZNANIE SIEBIE

 

 Stajemy się udręczeni, miotają nami złe emocje, ulegamy załamaniom psychicznym, bo nie radzimy sobie

w sprostaniu wymaganiom świata. One zwodzą naszą psychikę, która usiłuje nadać sens życiu, dać mu trwałe szczęście,

zdrowie, sprawność, panowanie, bezbłędność, ludzki podziw, nieśmiertelność... - co przecież przekracza jej możliwości i kompetencje.

Środki odurzające, psychotropowe, psychoterapie, uciekanie w wielkie emocje, dostarczanie sobie bodźców zmysłowych itp., 

tylko na chwilę znieczulają, ale nie wyzwalają  z udręczenia, nie usuną trwogi, jaka dobija się do naszej świadomości

zaraz po ustaniu działania środków otumaniających naszą świadomość. 

Nawet samobójstwo nie wyzwoli lecz wszystko przed czym chcemy uciec nieskończenie spotęguje. 

By się wyzwolić ​z tego, co nas niszczy potrzeba poznania dlaczego tak się dzieje, poznania siebie,  rozpoznania swych

tyranów wewnętrznych i zewnętrznych, zrozumienia co należy czynić, na jaki wzór.  Wyzwala poznanie PRAWDY o Bogu,

Który jest samą Miłością oraz o tym świecie, który temu zaprzecza, to ośmiesza - i tym nas zwodzi. Potrzeba rozpoznania swojej

aktualnej  sytuacji tzn. na ile już uległem temu zwodzeniu. Uległem, gdy Bóg i Jego sprawy są dla mnie tematem tabu.

05 października 2019
  Czy jesteśmy tylko ciałem?    Obecnie w naukach psychologicznych jak również w środowiskach medycznych i terapeutycznych coraz częściej propaguje się holistyczne (z gr. holos – całość) podejście do człowieka. I słusznie
10 października 2019
       Osobiste poszukiwanie i odkrywanie prawdy, może stanowić dla nas pokarm wzmacniający to, co jest w nas dobrego, a czego może  już się lękamy, wstydzimy, by nie okazać się śmiesznymi w
31 grudnia 2020
Sława pustelnika Adonijaha ściągała do niego tłumy ludzi, wielu zostawało jego uczniami. Pewnego razu zaciekawiony opowieściami król Peeping przejeżdżając w pobliżu postanowił sprawdzić prawdziwość pogłosek. Akurat był piątek, a pustelników

Nasze życie, to podążanie jakby jedną z dwóch różniących się dróg, pośród dwóch odmiennych światów.  To dwa sposoby życia:

dla ciała lub dla ducha. Zdecydowana większość  wybiera błędnie i  wpada w tyranię świata oraz własnych sfer - cielesnej i uczuć. Potrzeba odkryć

swoje prawdziwe, bo nieśmiertelne "ja", już teraz zacząć utożsamiać się ze swoją duchową samoświadomością, którą  staniemy na Sądzie. 

Zabiegajcie o własne zbawienie 
z bojaźnią i drżeniem. (Flp 2,12)

Cognosce te ipsum tzn. poznaj samego siebie - mówi stara łacińska maksyma.

To wszak sprawa bardzo trudna. Jednak bez poznania siebie żyjemy najczęściej wyobrażeniami, a nie rzeczywistością, w samooszukiwaniu się, a nie w pełni świadomie.   A takie życie nie ma wartości, gdyż w nieuświadomionym egocentryzmie wszystko postrzegamy subiektywnie. Świat sprowadzany jest do własnego ubogiego poziomu, najczęściej do jedynie powierzchownego osądu.  Własne upodobania, uzależnienia, przekonania, poglądy, uprzedzenia, lęki, obawy, pragnienia (np. sukcesu, pozycji, uznania, władzy itd. ) i inne osobiste względy sprawiają, że jesteśmy we wszystkim stronniczy, we wszystkim co czynimy jest ukryta własna korzyść, własna egoistyczna miłość.  Tak kształtuje nasz sposób myślenia ten wrogi Bogu świat.  Decydując się na poznanie siebie (w odwiecznej Prawdzie), otwieramy się na prawdziwe poznanie Boga (bo mamy jedynie mgliste wyobrażenia), a poznając Boga, w Jego Świetle poznajemy coraz głębiej samych siebie - w Bożej Prawdzie. 

Wówczas dostrzegamy, że dla Boga najcenniejsza jest czystość naszej duszy, bo z takiej wypływają te czyny, które są prawdziwie czyste tzn. bezinteresowne.  A tylko i wyłącznie te zapisywane są w naszej "Księdze żywota".

Zatem bezwzględnie warto wejść na drogę poznania siebie,  na drogę życia  mądrego, sensownego, owocnego, celowego, świadomego.  By swojej jedynej szansy duchowego wzrostu i zdobycia zasług nie zmarnować, by nie obudzić się w chwili swej śmierci z pustymi rękami uświadamiając sobie swoją zakamuflowaną  interesowność, swoją gnuśność... - i nie żałować na wieki zmarnowania czasu swojego ziemskiego życia.

 

 

 

 

 

 

 

Trzy

sfery

człowieka

 

 

Zwodzenie siebie

 

 

ROZERAWAĆ   WIĘZY

 

 

 

 

PRZYWRÓCIĆ  UTRACONY 

OBRAZ I PODOBIEŃSTWO 

BOGA

Sokrates (470-399 r.p.n.e) - starożytny grecki filozof jako pierwszy dokonał całkowitej reorientacji zainteresowań filozoficznych. Można powiedzieć, że na podstawie swoich własnych doświadczeń życia wewnętrznego głosił prawdę o człowieku posiadającym duszę (psyche). Była to dla niego jedyna wartość, którą warto badać. Stąd sokratejskie hasło, by „poznać samego siebie”.  

Sokrates uznawał, że to dusza jest właściwym człowiekiem, jego prawdziwym  „ja”. Każdy człowiek jest wyposażony w indywidualną duszę, która odróżnia go od zwierzęcia i jest siedzibą cnót. Stąd człowiek o nią powinien zabiegać jako o dobro najwyższe. 

Za tę prawdę z wielką godnością oddał swoje życie 

 

Święta Rozelina

zapytana o sposób na zdobycie Nieba odpowiedziała:

"Przede wszystkim poznaj dobrze samego siebie"

 

Była mistyczką i ascetką, miała dar czytania w sercach ludzkich.  Przeorysza żeńskiej kartuzji. 

 

*

 

Ludzie są zaiste dziwaczni:

bardziej cenią swoje mniemania

niż rzeczywistość.

Montesq...

 

*

 

 

 

 

 

 

Jedno budzi się w człowieku

w początkach życia wewnętrznego

i potem towarzyszy mu już stale  – to pragnienie poznania

siebie w prawdzie.

 

  bł. ks. F. Blachnicki 

 

*

 

 

 

 

 

 

 

Ten zaś, kto zobaczył siebie takim, jakim jest, jest większy od tego, kto wskrzesza umarłych.

 

Św. Izaak Syryjczyk

 

*

 

 

 

 

 

 

 

 

Dusza, gdy się modli do Mnie, poznaje samą siebie.

W najskrytszych ciemnościach
dusza dostrzega to,
co ją szpeci i zasłania obraz całej Naszej Trójcy Świętej
w niej. 
                     
Tę całą naszą ludzką zapobiegliwość racz Panie Boże przyoblec w mądrość! 
 
 

Na tym świecie jest tak wiele zła, tak niewielu jest na właściwej ścieżce, a tak wielu kroczy niewłaściwą drogą zatracenia. Wpadają do piekła jak śnieg, który spada na ziemię...  (PŻwB)

 

Czy duch, który ujrzał Boga może znaleźć coś pociągającego w małych rzeczach ziemi?

 

 
Wznieś się do stanu duchowego tak,
aby stanąć na Sądzie Bożym nie obciążony ludzką naturą.  (MV7/16)
 

 

Przeznaczeniem człowieka jest osiągnięcie podobieństwa do Boga przez uświęcenie, które czyni z człowieka dziecko Boże.
 
 

Rzeczywistość jest inna niż to,
co ludzie o niej wiedzą w oparciu
o własne wysiłki i domniemania.
Jedynie Moje światło
może ją ukazać.
Szczególnie odnosi się to
do rzeczywistości o samym sobie.
Człowiek chce siebie widzieć lepszym niż jest.
I na ogół widzi to, czego pragnie,
a nie to, co jest.
Z tego zakłamywania siebie wynika najwięcej nieporozumień i nieszczęść pomiędzy ludźmi i między człowiekiem i Bogiem.
Wszelkie niezrozumienie, niechęci, konflikty wśród ludzi – Moich wybranych też – są owocem zakłamywania siebie.
W każdym konflikcie obie strony
są winne. W różny sposób –
ale wspólnie ponoszą odpowiedzialność.
Jeśli ukazując czyjeś zło, robi się to z miłością i z Moim udziałem,
 wówczas nie ma konfliktu.
Ale trzeba okazać Miłość, a nie złość lub własną wyższość.
 
Świadectwo; 297 
 
*
 
Jeśli będziesz Mnie szukać znajdziesz Mnie;
lecz jeśli będziesz szukać siebie znajdziesz tylko twą nicość.
 
*
 

Czy   rzeczywiście  człowiek  jest  istotą inteligentną  kierującą  się  rozumem? 

Zgromadzenie arsenału wystarczającego

do kilkunastorazowego unicestwienia wszelkiego życia na ziemi i jej aktualne zniszczenie to ukazuje.

Sam rozum nie wystarczy,  potrzebuje oświecenia światłem odwiecznej Prawdy.

   Trzeba  najpierw  tego  zapragnąć i posiąść  dobrą wolę.

                     

(Valere Nihil)

 

*

 

 

Najwspanialsza mądrość

– to poznanie samego siebie.

Przysłowie arabskie

 

 

Poznać samego siebie,

to pierwsze osiągniecie

na drodze poznania.

O.Wilde

 

 

Poznanie innych to inteligencja,

poznanie siebie to prawdziwa mądrość.

Laozi

 

Poznanie możliwe jest wyłącznie

za pośrednictwem miłości.

Nienawiść pozwala ujrzeć jedynie

wykrzywione twarze.

(?)

 

Ludzie są zaiste dziwaczni:

bardziej cenią swoje mniemania

niż rzeczywistość.

Montesq...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pewnego razu zawitał na pustelnię słynny kaznodzieja. Poproszony o wygłoszenie nauki wielokrotnie powtarzał zdanie:

 - Musimy wprowadzić Boga w nasze życie.

Brat Adonijah na końcu rzekł: 

-Czyż Bóg nie jest zawsze obecny w naszym życiu?  Musimy sobie to tylko uświadomić i w tej świadomości nauczyć się żyć -  świadomi Obecności Boga w sobie i w drugim człowieku...

Tomasz Merton,

współczesny chrześcijański mistyk:

 

 „To powierzchowne „ja” nie jest naszą prawdziwą jaźnią. (…) To „ja”, które działa w świecie, myśli o sobie (…) nie jest tym prawdziwym „ja”, które było zjednoczone z Bogiem. Jest ono w najlepszym razie szatą, maską (…) zastępującą ową tajemniczą i nieznaną „jaźń”, której większość z nas nie odkryje aż do śmierci. Nasza zewnętrzna, powierzchowna „jaźń” nie jest ani wieczna ani duchowa”.

 

*

Wielotorowe badania naukowe określane jako przy-śmiertelne (ang. NDE), pozwoliły współczesnym  naukowcom uznać je jako

przekonujący dowód nieśmiertelności świadomości i jej autonomii w stosunku do ciała biologicznego”.

To nasza prawdziwa, nieśmiertelna świadomość, która ujawnia się, gdy materialny mózg nie wykazuje oznak pracy. Możemy jednak za naszego życia dojść do tej prawdziwej świadomości siebie.  

 

 

  

Veritas liberabit vos

(Prawda was wyzwoli) J 8, 32

 

 

 

 

 

ROZMOWA MIŁOSIERNEGO BOGA Z DUSZĄ CIERPIĄCĄ

 

 

- Jezus: Duszo, widzę cię tak bardzo cierpiącą, widzę, te nie masz siły nawet mówić ze Mną. Oto Ja Sam będę mówił do ciebie duszo. Chociażby cierpienia twoje były największe to nie trać spokoju ducha, ani się poddawaj zniechęceniu. Jednak powiedz Mi, dziecię Moje, kto się odważył zranić twoje serce? Powiedz Mi o wszystkim, powiedz Mi o wszystkim, bądź szczera w postępowaniu ze Mną, odsłoń Mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę, a cierpienie twoje stanie się źródłem uświęcenia twego. 

 

- Dusza: Panie, tak wielkie i rozmaite są moje cierpienia a wobec ich długotrwałości ogarnia mnie już zniechęcenie.

 

- Jezus: Dziecię Moje, zniechęcać się nie można, wiem, że Mi ufasz bez granic, wiem, że znasz Moją Dobroć i Miłosierdzie, więc może pomówimy w szczegółach o wszystkim, co ci najwięcej na Sercu leży.

 

- Dusza: Tak dużo mam różnych rzeczy, że nie wiem, o czym wpierw mówić, jak to wszystko wypowiedzieć.

 

- Jezus: Mów do Mnie po prostu, jak przyjaciel z przyjacielem. No, powiedz mi dziecię Moje, co cię wstrzymuje na drodze świętości?

 

- Dusza: Brak zdrowia wstrzymuje mnie na drodze świętości, nie mogę spełniać obowiązków, ot, jestem takim popychadłem. Nie mogę się umartwiać, pościć surowo, jak czynili święci, to znów nie dowierzają, że jestem chora i przyłącza się do fizycznego cierpienia moralne i wiele z tego wypływa upokorzeń. Widzisz Jezu, jak tu zostać świętą?

 

- Jezus: Dziecię, prawda, to wszystko jest cierpieniem, ale innej drogi nie ma do nieba, prócz drogi krzyżowej. Ja Sam przeszedłem ją pierwszy. Wiedz o tym, że jest to najkrótsza i najpewniejsza droga.

 

- Dusza: Panie, znowu nowa przeszkoda i trudność na drodze świętości, dlatego, że jestem Ci wierna, prześladują mnie i wiele z tego powodu zadają mi cierpień.

 

- Jezus: Wiedz o tym, że dlatego, że nie jesteś z tego świata, świat cię ma w nienawiści. Mnie on wpierw prześladował, to prześladowanie jest znakiem, że wiernie idziesz Moimi śladami.

 

- Dusza: Panie, znowu mnie zniechęca, że mnie nie rozumieją ani przełożeni ani spowiednik w moich wewnętrznych cierpieniach. Ciemności zamroczyły umysł mój i jak tu postępować naprzód? Tak mnie jakoś to wszystko zniechęca i myślę, że to nie dla mnie wyżyny świętości.

 

- Jezus: Oto Moje dziecię, tym razem dużo żeś Mi powiedziała. Wiem o tym, że jest to wielkie cierpienie, być niezrozumianą i to jeszcze przez tych, których się kocha i przed którymi nasza szczerość jest wielka, ale niech ci wystarczy to, że Ja cię rozumiem we wszystkich biedach i nędzach twoich. Cieszy Mnie twoja głęboka wiara, jaką masz mimo wszystko dla zastępców Moich, ale wiedz o tym, że ludzie duszy całkowicie nie zrozumieją, bo jest to nad ich możność, dlatego Ja Sam zostałem na ziemi, aby twe serce zbolałe pocieszyć i krzepić twą duszę, abyś nie ustała w drodze. Mówisz, że ciemności wielkie zasłaniają ci umysł, a więc czemuż nie przychodzisz w tych chwilach do Mnie, który jestem Światłością i mogę w jednej chwili wlać w duszę twoją tyle światła i zrozumienia świętości, że w żadnych księgach nie wyczytasz tego, żaden spowiednik nie jest zdolny tak pouczyć i oświecić duszy. Wiedz jeszcze, że te ciemności, na które się żalisz wpierw przeszedłem dla ciebie w Ogrodzie Oliwnym. Dusza Moja była ścieśniona śmiertelnym smutkiem i tobie daję cząstkę tych cierpień, dla Mojej szczególnej miłości ku tobie i dla wysokiego stopnia świętości, jaki ci przeznaczam w niebie. Dusza cierpiąca jest najbliżej Mego Serca.

 

- Dusza: Ale jeszcze jedno, Panie, co robić, jeśli jestem odepchnięta i odrzucona od ludzi, a szczególnie od tych, na których miałam prawo liczyć i to w chwilach największej potrzeby?

 

- Jezus: Dziecię Moje, zrób sobie postanowienie, aby nigdy nie opierać się na ludziach. Wiele dokażesz, jeżeli zdasz się całkowicie na Moją wolę i powiesz: nie jako ja chcę, ale jako jest wola Twoja, o Boże, niech mi się stanie. Wiedz, że te słowa wypowiedziane z głębi serca, w jednej chwili wynoszą duszę na szczyty świętości. W takiej duszy mam szczególne upodobanie, taka dusza oddaje Mi wielką chwałę, taka dusza napełnia niebo wonią swej cnoty, ale wiedz, że tę siłę, którą masz w sobie do znoszenia cierpień musisz zawdzięczać częstej Komunii świętej, a więc przychodź często do tego źródła Miłosierdzia i czerp naczyniem ufności cokolwiek ci potrzeba.

 

- Dusza: Dzięki Ci Panie za Twoją dobroć niepojętą, żeś raczył zostać z nami na tym wygnaniu i mieszkasz z nami, jako Bóg miłosierdzia i siejesz wokoło siebie blask Swej litości i dobroci, a w świetle Twych Promieni Miłosierdzia, poznałam jak bardzo mnie cierpiącą miłujesz.

 

(Dzienniczek 1487)

 


 
 

† Nerwowość jest objawem braku Boga w sercu. I jest skutkiem podrażnienia twej duszy przez wpływ złego ducha. Zauważ jeszcze to, że objawia się ona najczęściej w sytuacjach i wobec osób, z którymi się nie liczysz, i których nie szanujesz zbytnio, bo wydaje ci się, że jesteś lepsza i mądrzejsza od nich, że są od ciebie zależne, i że możesz sobie na to pozwolić.
Impulsywne, nerwowe reakcje świadczą nie tylko o niskiej kulturze, ale przede wszystkim o ukrytej w sercu frustracji: niezadowoleniu, poczuciu krzywdy, żalu wobec ludzi, którzy nie spełnili twoich oczekiwań, o nieuświadomionym pragnieniu zemsty.
 
A gdy spojrzysz głębiej w swoje serce, dojrzysz korzenie tej frustracji, którymi jest pycha: wygórowane mniemanie o sobie i pogarda wobec innych ludzi. Takie są prawdziwe korzenie twoich nerwowych, niekontrolowanych zachowań, którymi urażasz bliźnich. Jest to objaw twojego wewnętrznego rozdarcia duszy, do której ma dostęp kusiciel, bo za mało w niej Boga. Bo za mało pokory i wewnętrznej zgody na przyjęcie woli Mojej. Na przyjmowanie wszystkich wydarzeń, jakie cię spotykają jako Mojej łaski i Mojego pouczenia podyktowanego miłością i troską o uświęcenie twojej duszy. To, ażeby twoją duszę doprowadzić do świętości jest dla Mnie ważniejsze niż posługiwanie się tobą jako Moim narzędziem wobec ludzi. Ponieważ cię kocham i troszczę się o ciebie, nie dopuszczam do takich twoich działań i takich sytuacji, które umacniałyby w twoim sercu pychę: wysokie mniemanie o sobie i niskie o innych.
 
Gdybyś zechciała trwać przy sercu Moim w uniżeniu i miłości, i gdybyś w głębi duszy wybaczyła – nie tyle ludziom, których podświadomie ciągle oskarżasz – co Bogu swojemu to, że nie spełnia woli twojej, jakże inaczej wyglądałoby twoje serce, jakże wielki i głęboki pokój i jedność wypełniłyby twoje wnętrze. Jak wielka łagodność ogarnęłaby całą twoją naturę, i jak wielka miłość do całego stworzenia. Byłabyś szczęśliwa, a przecież tylko człowiek szczęśliwy w głębi swej duszy jest łagodny, cierpliwy – subtelny w swych reakcjach i czule obdarzający dobrocią i miłością każdego, i zawsze.
 
Dziecko Moje, czy wyruszyłaś już w głąb swej duszy, by w niej znaleźć Ziemię Świętą? By łzami obmyć swoje serce tak bardzo obolałe – w Moich ramionach je obmyć? Czy już rozumiesz i już pragniesz tylko takiego pielgrzymowania? Świętego czasu – Misterium Spotkania z Oblubieńcem twoim?" - Jezus
 
 
 
 

Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga!

Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają, nie ma takiego, co dobrze czyni.

Bóg spogląda z nieba na synów ludzkich, badając, czy jest wśród nich rozumny,

który by szukał Boga»

 

(Ps 53,1-3).

Poznanie siebie

Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu.
Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię. 

 

Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech. Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka.


A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło.  Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. 
Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci?  
 

      (List do Rzymian 7,14-24) 

  

Czterem nikczemnym żądzom jakie opanowały świat: nienawiści, nieczystości, gniewowi i pysze – człowiek duchowy przeciwstawia cztery przeciwne im cnoty: męstwo, umiarkowanie, sprawiedliwość, roztropność.

 

Trzeba chcieć skruszyć ludzką naturę, by wyzwolić ducha.

 

 

 

Zło zewnętrzne jest dopuszczane, w celu ujawnienia twojego wewnętrznego zła, którego nie chcesz dostrzec. (por.SP117)

 

Krzyż, będący skutkiem własnego egoizmu - zaślepienia egoizmem szukającym ciągle siebie zamiast Boga… (SP124)

 

Najwięcej zagrożeń posiada człowiek w samym sobie. 

Sytuacje zewnętrzne to wydobywają.

Wszystkie stresy i złe samopoczucia wywodzą się z zapatrzenia w siebie, z egocentryzmu. Wszystkie żale, pretensje, osądy, agresje także. Krzyżem na którym każdy człowiek wisi jest jego egocentryzm. To was krzyżuje. Ty, krzyżujecie się wzajemnie. (SP138)

 

Poznając siebie możemy przejrzeć, wyzwolić się, nie ulec dokonującej się manipulacji całą ludzką populacją. Ludzkość została poprzez powszechnie dostępne media jakby zaślepiona. Odwrócona została uwaga ludzi od tego, co najistotniejsze, a skierowana na samych siebie.  Ludzie nigdy nie byli tak nierozumni, tak nielogiczni, tak podatni na emocje jak teraz w dobie massmediów.  Nakręcani przez kolorowe uwodzące ekrany i agresywne reklamy nie mogą się zatrzymać, by pojąć co się dzieje. Zalew taniej i łatwo dostępnej rozrywki, wulgarna "kultura", pełne agresji i pożądliwe filmy, sport wzbudzający wielkie emocje dające zapomnienie - subtelnie wpływają na podświadomość, kultywują ducha egocentryzmu, rywalizacji i przemocy.  Ludzie prowadzą całkowicie bezsensowne i bezcelowe życie, nie mają skrupułów, ulegają zdziczeniu, zezwierzęceniu. Najważniesze staje się zaspokojenie zmysłów, najeść się, wyspać, zabawić, zaspokoić żądze, czasem powalczyć o dominację...
Ludzkość jest manipulowana przez "elity opiniotwórcze", przez "kreowanie potrzeb", i "kształtowanie opinii publicznej". Ale nie tylko:
 
TEORIA MANIPULACJI Noama Chomsky'ego:
 
1. Rozpraszanie uwagi:
Kluczowym elementem kontroli społecznej jest odwrócenie uwagi od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez ciągłe rozpraszanie uwagi i zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. Strategia odwrócenia uwagi jest kluczowa, aby zapobiegać zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki.
„Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych, poprzez zniewolenie nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo zajęte, bez czasu na myślenie”.
2. Wygeneruj problem i zaproponuj rozwiązanie:
Ta metoda jest również określana jako „problem – reakcja – rozwiązanie”. Stwórz taką sytuację (problem), która wywoła u odbiorców żądanie podjęcia natychmiastowych kroków, mających na celu rozwiązanie problemu lub zapobieganie mu w przyszłości. Na przykład: pozwól, by rozprzestrzeniła się przemoc, aby społeczeństwo zgodziło się na zaostrzenie norm prawnych w ochronie własnego bezpieczeństwa, za cenę swojej wolności. Wykreuj kryzys ekonomiczny, aby usprawiedliwić radykalne cięcia świadczeń socjalnych.
3. Zmiany wprowadzaj stopniowo:
Nie wprowadzaj radykalnych zmian drastycznie lecz stopniowo, przesuwaj granicę wytrzymałości i akceptacji krok po kroku, aż do granic wytrzymałości, rozbijając zmiany na kolejne lata. W ten sposób przeforsowano radykalne zmiany społeczno-ekonomiczne latach 80. i 90., które doprowadziły do ukształtowania się ekonomii neoliberalnej: minimum świadczeń, prywatyzacja, niepewność jutra, elastyczność zatrudnienia, masowe bezrobocie, wypłaty na niskim poziomie, brak gwarancji godnego zarobku – wprowadzenie takich zmian jednocześnie wywołałoby rewolucję.
4. Strategia odroczenia:
Kolejny sposób na wprowadzenie niemile widzianej zmiany to przedstawienie jej jako „bolesnej konieczności”, którą koniecznie będziemy musieli wprowadzić w przyszłości.
Ludziom łatwiej jest zaakceptować widmo przyszłego poświęcenie, niż wprowadzić zmianę od razu. Ponadto społeczeństwa mają tendencję do naiwnej wiary, że „wszystko będzie dobrze” i że być może uda się uniknąć poświęcenia. Taka strategia daje więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także przyjęcie jej w atmosferze rezygnacji, kiedy przyjdzie czas by wcielić ją w życie.
5. Mów do społeczeństwa jak do dziecka:
Większość reklam i komunikatów kierowanych do opinii publicznej wykorzystuje język oraz sposób argumentowania, jakiego używa się, przemawiając do dzieci lub osób umysłowo chorych, a więc uproszczony i wręcz infantylny. Im bardziej chcesz zamglić obraz rzeczywistości swojemu rozmówcy, tym bardziej staraj się infantylizować komunikat. Dlaczego?
„Jeśli będziesz mówić do osoby, jakby miała ona 12 lat, to pod wpływem sugestii prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat”.
6. Skup się na emocjach, a nie na racjonalności:
Wykorzystywanie emocji to klasyczna technika mająca na celu odstawienie racjonalnej analizy i zdrowego rozsądku jednostki na bok. Co więcej, użycie języka odpowiednio nacechowanego emocjonalnie daje możliwość podświadomego zaszczepienia idei, pragnień, lęków, niepokojów, impulsów, a przez to wywołanie określonych zachowań.
7. Utrzymuj ludzi w ignorancji:
Uczyń społeczeństwo niezdolnym do zrozumienia metod sprawowania kontroli.
„Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i na przeciętnym poziomie, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami utrzymywała się, a techniki kontroli pozostawały niezrozumiałe dla niższych klas”.
8. Promuj przeciętność:
Spraw, aby społeczeństwo uwierzyło, że bycie głupim, wulgarnym i niewykształconym jest w porządku.
9. Wzmacniaj w ludziach poczucie winy:
Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedyną osobą winną swoich niepowodzeń przez niedostatek inteligencji, zdolności lub własnych starań. Dzięki temu, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, który stawia jednostkę w niekorzystnej sytuacji, będzie ona żyła w poczuciu winy i dewaluacji własnej wartości, prowadząc do depresji. W takim stanie osoba stanie się bierna i niezdolna do podejmowania działań mających na celu zmianę systemu. Bierność oznacza brak rewolucji.
10. Poznaj ludzi lepiej niż oni są w stanie poznać siebie:
Przez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce spowodował rosnącą przepaść pomiędzy zasobami wygenerowanej wiedzy a tym, co jest dostępne (i tłumaczone) dla szerokich mas. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii elity władzy są w stanie posiąść zaawansowaną wiedzę na temat jednostek, jak i społeczeństwa, co pozwala im poznać człowieka lepiej, niż on sam może znać siebie. Oznacza to, że będąc w posiadaniu tej wiedzy można mieć większą kontrolę nad jednostkami, niż one same nad sobą.
 
 (znalezione w sieci)

Rzeczywistość jest inna niż to, co ludzie o niej wiedzą w oparciu o własne wysiłki i domniemania.
Jedynie Moje światło może ją ukazać. Szczególnie odnosi się to do rzeczywistości o samym sobie.
Człowiek chce siebie widzieć lepszym niż jest. I na ogół widzi to, czego pragnie, a nie to, co jest. Z tego zakłamywania siebie wynika najwięcej nieporozumień i nieszczęść pomiędzy ludźmi i między człowiekiem i Bogiem.
Wszelkie niezrozumienie, niechęci, konflikty wśród ludzi - Moich wybranych też - są owocem zakłamywania siebie.

W każdym konflikcie obie strony są winne. W różny sposób - ale wspólnie ponoszą odpowiedzialność. Jeśli ukazując czyjeś zło, robi się to z miłością i z Moim udziałem, wówczas nie ma konfliktu. Ale trzeba okazać Miłość, a nie złość lub własną wyższość.

Świadectwo 297

 

 

Trwaj przy Nim [przy Jezusie], wszystko oddawaj Jemu. Pozbądź się wszystkiego, co cię obciąża i uciska, aż do najdrobniejszych spraw. To, nad czym bolejesz w sobie i w innych, składaj w Jego Sercu, a On to oczyści i przemieni. Kiedy myślisz krytycznie, jest to bezpłodne i dla ciebie szkodliwe, lecz kiedy te myśli zanurzysz w Jego miłosierdziu, Jezus je przejmie, obmyje z brudu i obróci na korzyść waszą. W tym, że widzisz wady ludzkie i swoje, niesprawiedliwości i krzywdy, nie ma nic złego – one istnieją, a Ja dałem ci dar dostrzegania ich, lecz po to, abyś je składała w dłonie Syna mego, zanurzała je w Jego miłosierdziu. To potrzebne jest światu i tobie.

Boże wychowanie

OSOBOWOŚĆ

 

   Osobowość, to pewien sposób funkcjonowania psychicznego ukształtowany w procesie rozwoju człowieka. Zdobywając określoną wiedzę lub wyobrażenia o rzeczywistości wraz z wyznawanym systemem wartości posiadamy określony światopogląd, który wyznacza miejsce człowieka  w świecie i sens jego życia. 

 

 Człowiek posiada trzy sfery: duchową, psychiczną i cielesną.  To sfera duchowa organizuje życie człowieka, jest niejako jego producentem; przy współudziale świata  nadaje mu kierunek, decyduje o jego przebiegu. Jest podstawą zróżnicowania całego życia psychicznego. Owo uorganizowanie i ukierunkowanie, w którym przejawia się sama istota duszy jest niepowtarzalną osobowością człowieka.

 

 Sfera duchowa (a w niej samoświadomość) kieruje życiem, w swoisty sposób emanuje na psychikę z której pochodzą składniki osobowości [charakter (sposoby działania), światopogląd (miejsce w świecie, sens życia),  plan życiowy (motywy działania, cel życia)] .

 

 Istotą osobowości jest świadome planowanie działań i świadoma ich realizacja. Możemy i powinniśmy chcieć  świadomie wpływać na swoją osobowość, by była piękną.