"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  szacunku. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie materiałów jest jak najbardziej wskazane - nie myślmy jedynie o sobie. Z witryny tej nie czerpiemy żadnych korzyści (nie ma tu też reklam), a utrzymujemy ją z własnych środków i własnej pracy. Ma służyć powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy.  

               Małgorzata        Stanisław        Valere Nihil

 

DEO  OMNIA  GLORIA
et  beatissimae virginis Mariae  

 

 

 

Gorliwość i ufność

  Strony mogą zawierać pliki cookies.    


 

O drodze do prawdy.pl - znak miłości

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I  O  SOBIE 

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i Niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo Jej: Ona zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na Jej piętę.  (Zob. Rodz 3,15; tą "piętą"- jak powiedziała sama Maryja, są Jej umiłowani Kapłani)

 

 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

ABYŚMY JEDNO BYLI (J1,21)

Translator

 

Czytałem opowieść o landgrafie Turyngii  Ludwiku, który żył życiem bardzo rozwiązłym ku zgorszeniu otoczenia.  Aż pewnego razu poważnie zachorował. Jego lekarz postanowił zaryzykować i skorzystać z tej sposobności, by go  uświadomić.  Wypytawszy chorego, jak zwyczajnie czynią to lekarze tak się odezwał:  

 

„Książę! Daremnie będę dawał ci jakiekolwiek lekarstwa, bo jeżeli Bóg przewiduje, że umrzesz wskutek tej choroby, to żadne lekarstwa ci nie pomogą, a jeżeli przewiduje, że wyzdrowiejesz, to i bez lekarstw   z niej wyjdziesz”.

 

„Cóż ty mówisz? – oburzył się zdziwiony  chory -  czy nie widzisz, że jeśli nie pospieszysz z pomocą, to na niechybną narażasz mnie śmierć? A wszak sama roztropność każe, żeby w tak groźnych okolicznościach żadnego nie zaniedbywać środka!”

 

Na to lekarz: „Jeśli poznajesz niedorzeczność takiego mojego rozumowania tu, gdzie chodzi tylko o poprawę zdrowia i przedłużenie o parę lat życia, to czemu książe nie kieruje się tym samym rozumowaniem w tym, gdzie chodzi o spędzanie wieczności?  Jeśli uważasz za obowiązek nakazany roztropnością, żeby nie zaniedbywać żadnego środka ku zapewnieniu sobie tutaj  jeszcze życia, to czemu, choć wiesz, że i tak umrzeć musisz nie zastosujesz wszelkich środków, by zapewnić sobie Życie w wieczności? Bo co będzie, jeżeli jednak i Bóg, i piekło istnieje? Nie wiesz kiedy umrzesz i to ci jest pobudką, aby ratować wszelkimi sposobami zdrowie; wszak nie wiesz również, czy będziesz zbawiony, czemuż więc niczego nie czynisz, aby zapewnić sobie to zbawienie?”

 

– Trafne te uwagi przekonały księcia, tak, że po wyzdrowieniu najzupełniej odmienił swe życie.  

 

Niedorzeczność rozumowania

2019/10/07

Mówcie: Tak-tak; nie- nie.  Wszystko inne od Złego pochodzi. (Mt 5,37)   A wszystko inne, to brak czystej Prawdy.