O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

PODSTRONA W  BUDOWIE

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 ŚWIAT  NA  DRODZE   NIEPRAWOŚCI

 

By żyć na wyższym poziomie świadomości niż zwierzęta, trzeba nam refleksji po co żyjemy.  Strona dla  rozpoznania drogi  niszczącego nas zła  w tym zdezorientowanym i chaotycznym  świecie -  

monstrum pychy i próżności.     By nie mieć w nim swego  udziału krocząc drogą  dobrego,  sensownego, owocnego życia. By nie ulec zagładzie z tą  obecną cywilizacją  zepsucia i śmierci

- co właśnie się dokonuje.  

11 lipca 2020
Ukazuję ci zło po to, abyś poznając jego niszczącą siłę wstawiała się do Ojca o miłosierdzie nad światem, który zdąża do zagłady. I abyś była świadoma za co podjęłaś się

„Zrób co w twojej mocy, by uniknąć wrzawy i spraw ludzkich. Trzymaj się tak daleko jak tylko zdołasz od miejsc, gdzie ludzie zbierają się by oszukiwać, obrażać się wzajemnie, by się wykorzystywać, by naśmiewać się i kpić z siebie wśród fałszywych gestów przyjaźni. Ciesz się jeżeli możesz pozostać poza zasięgiem ich odbiorników radiowych, telewizorów, komputerów, nie zawracaj sobie głowy ich wrzaskliwymi piosenkami, nie czytaj ich reklam. Żaden człowiek, który poszukuje duchowej wolności nie może pozwolić sobie na to, by poddawać się biernie wszelkim urokom społeczeństwa sprzedawców, reklamodawców i konsumentów.  Naturalna przyjemność to jedna rzecz, a co innego pogoń za wszystkimi przyjemnościami, które jawią się nam jako niezbędne”.

 

 

 

Wargi mojego Chrystusa są jeszcze skurczone od żółci i od octu tego zuchwałego pokolenia i Ojciec jest przejęty bólem Syna. Ta udręka zamienia się w gniew przeciw wam, ludzie, którzy już nie posiadacie ducha wiernego waszemu Bogu. Ofiara, która powtarza się na ołtarzach ziemi, już nie jest dla was ocaleniem. Jak z Golgoty Krew Syna spłynęła na Jego zabójców, wołając do Mnie o Jego bólu i przyzywając mojej kary, tak dziś spada ona na was – ludzi zakłamanych i bluźnierców, kontestatorów i nałogowców, nienawidzących Boga i człowieka, waszego brata – i znaczy was krwią i ogniem na potępienie.

 

Ziemia wyje jak stworzenie wystraszone przez potwory, które na niej żyją. Wszechświat drży z przerażenia na widok zbrodni, które okrywają Ziemię. Ja, Bóg wasz, drżę od Boskiego gniewu z powodu waszego zepsucia ciała, umysłu, ducha. Ani litość Zbawcy, ani prośby Dziewicy i Świętych nie uśmierzają mojego gniewu. Zaprawdę, jak za czasów Mojżesza mówię: „Tego, kto zgrzeszy przeciw Mnie, wymażę z mojej Księgi, a jeśli przyjdę między was, wyniszczę was”.

 

Zaprawdę powiadam wam, że jak do przyjaciół mówię tylko do dzieci, które Mi zostały, ponieważ ich wierność znalazła łaskę w Moich Oczach. Ukażę im Moje Dobro i zlituję się nad nimi.

Bóg Ojciec

 

(Koniec czasów; M. Valtorta)

 

Albowiem gniew Boży ujawnia się z Nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta.

Rz1,18  

To, co kiedyś było nie do pomyślenia dziś jest faktem. To, co dziś wydaje się absurdem jutro będzie obowiązującym prawem. Szaleństwo postępuje za szaleństwem. Wpadanie ludzi w obłędne myślenie wydaje się nie mieć granic. Wkrótce zbierać zacznie śmiertelne żniwo rodzący się kolejny totalitaryzm. Do tego dojdą naturalne kataklizmy i coraz groźniejsze epidemie. Ludzkość w swym szaleństwie nie zatrzyma się jednak.  Nadzieja, by sama się nie unicestwiła,  tylko w interwencji Boga. 

Póki ten świat trwa umiejmy odróżniać: walczymy z grzechem nie z człowiekiem, którego grzech poniża, upadla, niszczy. Człowieka, niezależnie jakim jest, mamy z serca darzyć życzliwością, pragnąć dla niego dobra - Bożego Dobra.

 

 

Dostrzegaj Mnie we wszystkich, a Ja w tym spojrzeniu prześlę moc

Mojej Miłości.

Jestem zraniony w takim stopniu, że nie można Mnie

roz­poznać. Wznieś twoje oczy ku Niebu, a ujrzysz, jak płaczą Moi anio­łowie... Ach, pokolenie! Sprowadzasz na siebie gniew Mojego Ojca, ściągasz Jego gniew, który rozpali się i wybuchnie płomieniem. Kiedy się to stanie, On przyjdzie do ciebie w płomieniu pochłaniającego

og­nia. Spłoniesz i zamienisz się w popiół, ty i twój bunt wraz z całym złem

przebranym za dobro. 

 

*

 

Spowodowaliście, że Sodoma i Gomora wydają się prawie nieskazitelne i czyste w porównaniu z waszymi nieczystościami. Zaprawdę powiadam wam, że w owym Dniu Sodoma i Gomora nie zostanie potraktowana z taką surowością, jak wy obecnie. 

 

 

"...TWÓJ BÓG PŁACZE NAD SZALEŃSTWEM ŚWIATA".
 
(OMM 14.07.93)
 
 

PODZIELCIE ZE MNĄ MOJĄ BOLEŚĆ. ŚWIAT STAŁ SIĘ KLOAKĄ NIECZYSTOŚCI, ODWRACAM GŁOWĘ ZE WSTRĘTEM Z POWODU JEJ WYZIEWÓW. (...)       

 

       (Orędzie Miłosiernej Miłości 23.03.78) 

 

 
 
"...TWOJE UNICESTWIENIE JEST TAKŻE MOIM
W SZALONYM ŚWIECIE, KTÓRY BĘDĘ MUSIAŁ ZNISZCZYĆ
MIMO MOJEJ MIŁOŚCI,
Z POWODU HARDOŚCI TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ MNIE ZNAĆ".
 
 
Przychodzicie do Mnie czasem.
A po co przychodzicie? Widzę...zgniliznę z waszych serc, a pod kłamliwym szeptem bezwonnych modlitw syczą kłamliwe myśli,  od których roi się  w waszych umysłach.
Fałszywi chrześcijanie,  
czuję do was odrazę...
 
*

 

... Cierpię niewymownie.

Muszę wam to powiedzieć,

bo jestem Bogiem Miłości i Miłosierdzia, lecz również - Bogiem Sprawiedliwości.

Muszę być waszym Sędzią, kiedy buntujecie się przeciwko Mnie. Moja Dusza jest zraniona i Mo­ja Krew wypływa Strumieniami. Kocham was wszystkich,

wy jednak zraniliście Mnie... Jestem waszym Świętym, a wy Mnie przeszyliście...

Jestem waszym Zbawicielem błagającym was dziś

z Mojego Krzyża:

Powróćcie do Mnie!

Powróćcie do Mnie!

Przyjdźcie i stańcie się święci, jak Ja Jestem Święty!

(Por. Kpł 11,44)

 PŻwB    16.08.88

 

Nieszczęsne stwo­rzenie,

twój bunt i twoje wypieranie się Najświętszej Trójcy

uczyniły z ciebie buntownika, odstępcę i prze­śla­dowcę

Mojego Słowa.

Twoje skargi i jęki będą więc słyszane jedynie przez ciebie samego. Po­wia­dam ci: będziesz lamentował i płakał, lecz two­je skargi słyszane będą tylko przez twoje wła­s­ne uszy...

PŻwB 

 

*


Krwawa kąpiel będzie cię prześladować, pokolenie.

Każdy wąwóz, każdy pagórek, każde morze, każdą górę uderzy Mój Miecz. 

Krwawa kąpiel będzie cię prześladować z powodu
twojego grzechu i umrzesz.

Jeśli jednak - choćby dziś - porzucicie wasz grzech, nawrócicie się z głębi serc

i przyrzekniecie żyć w miłości,

w jedności i pokoju,

będziecie żyli, a Ja więcej nie wspomnę waszych grzechów.

19.01.1995 PŻwB

 
***
 
Czego najbardziej pragną i do czego mogą najbardziej tęsknić ci, którym nakazywano wierzyć tylko w „ciało”, podczas gdy dusze ich odczuwały nieustanny głód.
Synu, głód duchowy jest tak straszny, że kiedy nie można go zaspokoić prawdziwym pożywieniem, człowiek gotów jest jeść każdą truciznę. I jedzą. Czym jest rozbujały seks, czym narkomania, czym wszelakie perwersje, jeśli nie próbą zaspokojenia głodu duchowego? 
NMP; Bw XII
 
 

„W głębi serca bezbożnika

nieprawość doń przemawia,

nie ma on przed oczyma Bożej bojaźni.

Bo zaślepiony sam sobie schlebia
i nie widzi swej winy,
by ją mógł znienawidzić”.
Ps 36,2

 

Błądzimy nie chcąc wejść na drogę Prawdy.   

Tułamy się po bezdrożach tego bezbożnego świata, 

osaczeni gąszczem  złudzeń i  zwodniczych chwil szybko przemijających radości, 

nigdy nie nasyceni gonimy za wiatrem, 

uciekamy przed przedostającą się do świadomości grozą i rozpaczą,

zderzamy się z poczuciem pustki,

wpadamy w lęki i depresje,

ogarniają nas ciemności strachu,

tarzamy się w namiętnościach,

grzęźniemy w zniewoleniach,

dopadają nas stresy, 

palą żądze zostawiając smak popiołu

oślepieni zazdrością i nienawiścią  

toniemy we wszelkim  złu tego świata…

Pozorujemy zadowolenie - ciągle nieszczęśliwi. 

Sami skazujemy się na  bezsensowny trud i wieczne udręczenie.

Szczycąc się ludzką mądrością, jeszcze niewinnych za sobą pociągamy.   

 

Ludzie dostali by się do Nieba za ułamek

tych trudów, które ponoszą by trafić do piekła.

                        ROZMOWA MIŁOSIERNEGO BOGA Z DUSZĄ GRZESZNĄ

 

- Jezus:

Nie lękaj się duszo grzeszna swego Zbawiciela, pierwszy zbliżam się do ciebie, bo wiem, że sama z siebie nie jesteś, zdolna wznieść się do Mnie. Nie uciekaj dziecię od Ojca swego, chciej wejść w rozmowę sam na sam ze swym Bogiem Miłosierdzia, który Sam chce ci powiedzieć słowa przebaczenia i obsypać cię Swymi łaskami.

O, jak droga Mi jest dusza twoja. Zapisałem cię na rękach Swoich. I wyryłaś się głęboką raną w Sercu Moim.

 

- Dusza: Panie, słyszę głos Twój, który mnie wzywa, abym wróciła ze złej drogi, ale nie mam ani odwagi, ani siły.

- Jezus: Jam jest siłą twoją, Ja ci dam moc do walki.

 

- Dusza: Panie, poznaję świętość Twoją i lękam się Ciebie.

 

- Jezus: Czemuż się lękasz, dziecię Moje, Boga Miłosierdzia? Świętość Moja nie przeszkadza Mi, abym ci był miłosierny. Patrz duszo, dla ciebie założyłem Tron Miłosierdzia na ziemi, a tym tronem jest Tabernakulum i z tego tronu Miłosierdzia pragnę zstępować do serca twego. Patrz, nie otoczyłem się ani świtą, ani strażą, masz przystęp do Mnie w każdej chwili, o każdej dnia porze chcę z tobą mówić i pragnę ci udzielać łask.

 

- Dusza: Panie, lękam się, czy mi przebaczysz tak wielką liczbę grzechów, trwogą mnie napełnia moja nędza.

 

- Jezus: Większe jest Miłosierdzie Moje, aniżeli nędze twoje i świata całego. Kto zmierzył dobroć Moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla, ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią Najświętsze Serce Swoje i otworzyłem ci źródło Miłosierdzia, przychodź i czerp łaski z tego źródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści Miłosierdzia Mojego. Czemuż byś miała przeprowadzać ze Mną spór o nędzę twoją. Zrób mi przyjemność, że mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, Ja cię napełnię skarbami łask.

 

- Dusza: Zwyciężyłeś, o Panie, kamienne serce moje napełnij dobrocią Swoją, oto z ufnością i pokorą zbliżam się do Trybunału Miłosierdzia Twego, rozgrzesz mnie Sam ręką zastępcy Swego. O Panie, czuję jak spłynęła łaska i pokój w moją biedną duszę. Czuję, że mnie na wskroś ogarnęło Miłosierdzie Twoje, Panie. Więcej mi przebaczyłeś, aniżeli się ośmielałam spodziewać, albo pomyśleć byłam zdolna. Dobroć Twoja przewyższyła wszystkie moje pragnienia. A teraz zapraszam Cię do serca swego przejęta wdzięcznością za tyle łask. Błądziłam, jak dziecię marnotrawne po manowcach, a Tyś mi nie przestawał być Ojcem. Pomnażaj we mnie Miłosierdzie Twoje, bo widzisz jak słabą jestem.

 

- Jezus: Dziecię, nie mów już o nędzy swojej, bo Ja już o niej nie pamiętam. Posłuchaj, dziecię Moje. Co ci pragnę powiedzieć, przytul się do Ran Moich i czerp ze Źródła Żywota wszystko, czegokolwiek serce twoje zapragnąć może. Pij pełnymi ustami ze Źródła Żywota, a nie ustaniesz w podróży. Patrz w blaski Miłosierdzia Mojego, a nie lękaj się nieprzyjaciół swego zbawienia. Wysławiaj Moje Miłosierdzie.

 

(Dzienniczek 1485)

Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. (...)
 
Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce.
Podając się za mądrych stali się głupimi. (...)
Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.
Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze.
Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.
Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości;
potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości.
Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.    

Zob. List do Rzymian 1

 

 

 

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

1Kor 6,9-10

 

 

 

Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga.
Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata.
Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali.

1J 3,8-11

Pragniemy podkreślić, że nie walczymy z człowiekiem, oddzielamy zło od człowieka, który w swej słabości mu ulega. Nie osądzamy i nie potępiamy nikogo, bo nie znamy ludzkiego serca, nie wiemy ile walk i zmagań w sobie ktoś toczy, ile w nim słabości, lęków, złego wpływu otoczenia,  a ile złej woli. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni - mówi  Bóg.  Kierujemy się  pragnieniem uświadomienia zła tego świata, które  pod postacią dobra kusi, wymaga, wciąga, zniewala, unieszczęśliwia  i zabija.  Kierujemy się współczuciem  dla ludzi, którzy szukają szczęścia tam, gdzie czeka ich jedynie życiowa porażka i cierpienie.  Z życzliwości do człowieka, powodowani współczuciem  ukazujemy  poniżający, unieszczęśliwiający i niszczący ludzkie  dusze grzech.  

 

Ci, którzy specjalnie się tym nie martwią, stają się odpowiedzialni za to. ICH

"Wiedz, że w dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy, trudne do zniesienia. Bo ludzie będą kochać samych siebie, kochać pieniądze, będą chełpliwi, wyniośli, będą rzucać bluźnierstwa, będą nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, pozbawieni naturalnych uczuć, zawzięci, będą rzucać oszczerstwa, będą nieopanowani, brutalni, będą nienawidzić tego, co dobre, dopuszczać się zdrady, będą zuchwali, nadęci pychą, będą kochać przyjemności, a nie będą kochać Boga, będą zachowywać pozory religijności, ale nie będzie ona oddziaływać na ich życie". 2Tm 3,1-5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdy Mnie Prawdę poznacie wyswobodzę was z grzechów, uwolnię od was samych, dam wolność prawdziwą, dam Miłość,  której świat nie zna, nie pojmuje i dlatego pragnąć jej nie potrafi... (Di 2611)

(...) Stworzyłem cię z jednego powodu: stworzyłem cię z Miłości, abyś Mnie kochała. Kiedy ciało już się wyniszczy i wyczerpie, wtedy ten, kto był Mi miły, zostanie przyciągnięty do Mojej Duszy na wieki, na zawsze. Ale biada temu, kto się Mnie nie lękał!

Biada temu, który nigdy nie uznawał niegodziwości za obłąkanie, a głupoty – za szaleństwo!

Biada sercu, które uwierzyło, że osiągnęło szczyt własnej mocy swoimi własnymi wysiłkami, beze Mnie!

Biada temu, kto nie był posłuszny Moim Przykazaniom!

Biada temu, którego serce wypełnione jest niegodziwością!

Biada szakalowi, który spiskował nocą!

Biada temu, kto osądzał bliźniego i doprowadzał go do życia w lęku! Biada wargom, które wypowiadały fałszywe świadectwa!

Biada tym, którzy wylali krew niewinnych dzieci mających się narodzić! Waszą zapłatą będzie piekło!

Biada nieczystym, przyjmującym Ciało i Krew Mojego Syna w stanie grzechu: jakże jesteście dla Mnie odrażający!

Biada temu, kto Mnie obraża, odrzucając spowiedź i rozgrzeszenie, i przychodzi, pełen winy, przyjmować Mego Syna!

Nawracajcie się! Okazujcie skruchę z powodu waszych grzechów! Na co Mi składane przez was ofiary, jeśli macie w sobie zwiniętego węża? Jeśli zapytacie Mnie: “Co powinniśmy zrobić, aby osiągnąć Życie wieczne?”, odpowiem wam: Okażcie skruchę! Podążajcie za Moimi Przykazaniami, przynoście właściwe owoce, a Ja, w obecności Moich aniołów, otworzę przed wami mieszkanie, które Sam dla was zachowałem.

Czuwajcie i strzeżcie się wszystkich złych rzeczy. Pozwólcie Mi – dla waszego ocalenia – ukazywać Mojego Ducha na waszej pustyni, tak, jak Mi się podoba, kiedy Mi się podoba i w kim Mi się podoba. (...)   

 

Prawdziwe Życie w Bogu 20.03.1991

Niebo i ziemia przeminą, ale

Moje  Słowa nie przeminą. Łk21,33

KTO UWIERZY, BĘDZIE ZBAWIONY

kto nie uwierzy będzie potępiony

Jezus Ukrzyżowany jest szczególnie w waszym czasie głupstwem dla mądrych,

a zgorszeniem dla uczonych i pyszniących się.

Jednak jedynie w Nim spoczywa wasze zbawienie. (DK551)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.        Gdyby ktoś chciał wspomóc rozwój witryny...

                                                                                                                                                                                                   br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 031773