O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 (...)

Jestem Matką pierwszego Adwentu i Bramą Niebios, przez którą przechodzi Jezus, aby przyjść do was – w słabości i pokorze ludzkiej natury.

 

Jestem Bramą, która otwiera się dla waszego zbawieniaabyście wszyscy przez nią przeszli i aby doszło do waszego osobistego spotkania z Panem. Po to Mój Syn Jezus ustanowił Mnie prawdziwą Matką całej ludzkości.

Jeśli przejdziecie przez tę Bramę, wejdziecie do niebiańskiego ogrodu umartwienia i pokuty, wiary i modlitwy, pokory i czystości, miłości i świętości. W tej matczynej własności Jezus doświadcza każdego dnia wielkiej radości spotykania was. Jezus udziela wam Swojej łaski, oświeca was Swoim Słowem, jednoczy się z wami – dzięki Swej rzeczywistej obecności eucharystycznej. Napełnia wasze dusze Swą Boską wspaniałością. Doprowadza wasze serca do pełnej radości i pokoju.

 

 Jestem Bramą otwierającą się na nową epokę,

która czeka was i właśnie ma przyjść na świat. Dlatego w waszych czasach nazywana jestem Matką drugiego Adwentu. Jak przeze Mnie Jezus przyszedł do was w słabości i pokorze Swej ludzkiej natury, tak również przeze Mnie Jezus powróci do was we wspaniałości Swej chwały, dla ustanowienia Swego królestwa na świecie.

 

Moja obecność wśród was musi stawać się coraz silniejsza, stała i nadzwyczajna. Przez nią chcę wam ogłosić, że powinniście podnieść głowy spod ciężkiego brzemienia wielkiego ucisku, który właśnie przeżywacie, ponieważ bliskie jest wasze wyzwolenie.

 

Jestem Bramą, która otwiera się na nowe, czekające was czasy.

Wejdźcie wszyscy do Mojego Niepokalanego Serca przez wasze poświęcenie się.

W tych czasach drugiego Adwentu czuwajcie na modlitwie i w wierze.

Czekajcie z zapalonymi lampami – wewnątrz Bramy Nieba waszej Niebieskiej Mamyna bardzo bliski powrót Pana Jezusa w chwale.


Refleksja

 

   Coraz więcej chrześcijan zdobywa wysokie wykształcenie, ale porzuca praktyki religijne, gardzi, odchodzi, wręcz  walczy z Kościołem, modlitwę uważa za  głupstwo, a obrazy, figury i książki religijne w mieszkaniach za "wieśniactwo". Z drugiej strony nie zbawiamy, nie uszczęśliwimy siebie i innych przez wzniosłe uczucia, przez szukanie wrażeń w religijnych spotkaniach i "ucztach eucharystycznych z piękną i bogatą oprawą liturgiczną", przez  nawiedzanie sanktuariów maryjnych i kult obrazów. 

 

   Wgłębiwszy się w  wypowiedź naszej  Mamy w porządku łaski, trzeba uświadomić sobie, co do mnie osobiście teraz mówi, do czego zachęca, czego oczekuje w tym trudnym czasie powiększających się ciemności moralnych i duchowych.  

Tylu  z nas uważa, że czci Maryję, ale nie interesuje się tym, co mówi, albo tylko powierzchownie przeleci wzrokiem przez tekst orędzia nie dostrzegając niczego ciekawego czy sensacyjnego. Jeżeli zatrzymujemy się tylko na tym, co zewnętrzne, jeżeli szukamy w swoim życiu nie poznania samej Osoby  Boga, a tak naprawdę siebie tzn. ludzkich zabezpieczeń, znajomości, pozycji, własnych wrażeń, doznań i ciekawostek - nic się nie zmieniamy na lepsze ani my, ani świat wokół nas. Choćbyśmy się nie wiem jak udzielali w kościele i społecznie. Wciąż pozostajemy ludźmi cielesnymi i zmysłowymi, którzy idą drogami świata - nie prawdziwie Bożymi. Dla których to, co prawdziwie duchowe głupstwem się wydaje.  A powinniśmy - jak uczył św. Paweł - stać się ludźmi duchowymi, myślącymi na sposób duchowy.  Do tego jednak potrzeba pozwolić Bogu przebóstwić swoją cielesną i zmysłową naturę.  Jak do tego dojść, a raczej jak na to otworzyć przed Bogiem swoje serce wskazuje nam właśnie nasza  Niebieska Mama, którą Bóg posłał nam dla ratunku i pomocy w tych strasznych czasach panowania szatana.

 

Królowa Nieba i ziemi mówi: Po to Mój Syn Jezus ustanowił Mnie prawdziwą Matką całej ludzkości, by doszło do waszego osobistego spotkania z Panem

 

   Każdy człowiek bez wyjątku jest powołany do osobistego spotkania z Panem. Bóg w Swej Miłości, w sposób dla nas niepojęty,  wręcz niecierpliwie  oczekuje tego spotkania z nami. To właśnie to osobiste spotkanie (a nie intelektualne studiowanie teologii), to owe prawdziwe doświadczenie Boga Żywego, stawanie świadomością w tak bezgranicznie miłującej Bożej Obecności, takie wywiera na nas wrażenie, tak nas wewnętrznie przemienia, że z czasem stajemy się całkiem innymi ludźmi. Właśnie duchowymi, dla których świat duchowy staje się rzeczywistością, nabiera rzeczywistych wymiarów. Którzy uświadamiają sobie, że mają duszę. Że są duszą, którą odkrywają jako brudną, splugawioną, cuchnącą, którą w Prawdzie bardzo pragną jak najszybciej  poddać oczyszczeniu - wręcz bez miłosierdzia. By dalej móc swobodnie, w duchu i Prawdzie z całą swobodą dziecka stawać przed Panem, uwielbiać swego  tak wspaniałego Boga, i zabiegać z całą żarliwością o otoczenie Go chwałą. To wszystko staje się wielkim sensem, celem, nie przemijającą i nie rozczarowującą pasją  życia. Takich czcicieli chce mieć Bóg. 

 

   Wszyscy znamy Jezusową przypowieść o pannach roztropnych  i  nie rozsądnych. Chyba każdy sam siebie widzi jako tego, kto ma zapas oliwy i czeka spokojnie z zapaloną lampą na nadejście oblubieńca. To takie piękne widzieć siebie roztropnym i rozsądnym. Ale Prawda może być zupełnie inna, wręcz straszna. Któż dziś w Kościele wierzy i wie o co chodzi z tym "bardzo bliskim powrotem Jezusa w chwale"? Któż świadomie wypowiada słowa: "...przyjdź Królestwo Twoje, bądź Wola Twoja jako w Niebie tak i na ziemi... Któż nie może się tego doczekać cierpiąc duchowo wraz z Jezusem i Maryją? Owymi "Dwoma Świadkami" z Apokalipsy św. Jana, Którzy działają teraz na ziemi, ale na sposób duchowy, wymagający wiary. Którzy zgodnie z Apokalipsą zostaną na krótki czas zwyciężeni. Którzy już są zwyciężeni w coraz większej liczbie ludzkich serc.   Któż oczekuje owego "Objawienia się"  Jezusa każdemu człowiekowi na ziemi tak, że już nikt nie będzie miał najmniejszej wątpliwości KIM ON JEST? To nie katastroficzna wizja końca  świata - o czym coraz więcej pisze się w mediach. To jeszcze nie Paruzja - ostateczne przyjście Chrystusa na Końcu Świata. Zbliża się zapowiadane Królestwo Boże na ziemi. Jeżeli nie posłuchamy, będziemy musieli przejść przez mękę, przez "ogień, który spadnie z nieba na ziemię" i zniszczy tę wrogą Bogu i Jego Prawu Miłości cywilizację śmierci. 

 

   Znaki czasu i tak wiele Orędzi nie pozostawiają wątpliwości, że doświadczy tego obecne pokolenie.  Kto poświęcił się Niepokalanemu Sercu Maryi, i dzięki temu w tym "niebiańskim ogrodzie"  trwa nieustannie w stanie Łaski uświęcającej, dąży do poznania Osoby Boga, żyje w Świadomości Jego Obecności w Eucharystii, w sobie samym i w drugim człowieku oraz najogólniej mówiąc pragnie Mu się podobać - wypełnia wezwania Maryi. Ten może powiedzieć, że "czeka  z zapalonymi lampami – wewnątrz Bramy Nieba naszej Niebieskiej Mamy – na bardzo bliski powrót Pana Jezusa w chwale".

Dojścia do tego tak jak sobie, tak wszystkim życzę wołając Niebo do pomocy. 

 

Trójjedynemu Bogu i Królowej Nieba wszelka cześć, chwała i dziękczynienie. Amen

<><

 

odrodzedoprawdy.pl

 

 

 

 

 

Orędzie Matki Bożej (DK 461) w ramach Wieczernika Ruchu Maryjnego (z rozważaniem)

2019/11/03

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041