O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

  StroN w  BUDoWie

Jeżeli wkradły się jakieś błędy,

będę wdzięczny za  wskazanie. 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

ŚWIAT  DUCHA   

 

 

W DRODZE DO ŚWIĘTOŚCI - PEŁNI   ŻYCIA

 

Żyjesz pełnią życia, gdy umiera cielesność twoja.” Jezus

 

Można przy największej religijności pozostawać duchowo martwym.  Wiara i jej praktykowanie w religii powinny prowadzić

do życia wewnętrznego, życia duchowego, w którym pojawia się pragnienie i  świadome kroczenie drogą  do świętości.  

Tylko na tej drodze człowiek  jest bezpieczny przed pychą,  która oddala od nas Boga pomimo praktyk religijnych.

Bowiem   droga ku świętości  to szukanie prawdy o sobie, by uwolnić się od wszelkich  dobrych  wyobrażeń, 

 w odróżnieniu od drogi nieprawości, na której człowiek  pracuje nad dobrą samooceną  - 

nad  pychą - wzorem  świata,  dla  którego  stanowi  ona  największą  wartość.

 

 

Potrzeba skruszyć ludzką naturę, by wyzwolić ducha.

Wówczas Bóg sam wystarczy.

Alicja Lenczewska

Słowo Pouczenia

 

 

 

 

– Trudno mi o głębsze skupienie, gdy wiele jest zewnętrznych działań, bodźców... Ta moja dwuwarstwowość życia nadal istnieje. Człowiek jest istotą społeczną i w jakiś sposób trzeba się poruszać w tych warstwach zewnętrznych...

 

Tak, ale z pełną świadomością istnienia, jak to nazwałaś, warstwy wewnętrznej. To znaczy prawdziwego twojego życia ze Mną i we Mnie. Tam jest właściwe twoje miejsce już teraz. Do tego tęskniłaś całe życie. A ponieważ stworzyłem cię do wewnętrznego przebywania ze Mną, nie chciałaś i nie mogłaś dopasować się do świata.

To nie była i nie jest samotność. To pragnienie przebywania ze Mną i prawdziwe, rzeczywiste przebywanie. Dawniej nieuświadomione, a teraz już częściowo poznane. Każda próba życia tym, co daje świat, kończyła się porażką, aż zrozumiałaś, że tu wszystko porażone jest skazą grzechu.

Jesteś potrzebna innym biednym Moim dzieciom. Trzeba im pomagać, trzeba je ratować. Wiesz, co będzie. Pomoc każdego Mojego wybranego dziecka jest i będzie bardzo cenna.

Nie żałuj swego cierpienia życia tu – trzeba je poświęcić, by pomóc innym odzyskać życie tam.Czyż muszę ci przypominać przykład Mojego życia tu? Każde życie ludzkie powołane jest do tego samego. Pełna jego wartość jest właśnie taka. I pełnia szczęścia – będąca zaspokojeniem pragnień – wypływa ze zrobienia ze swym życiem tego, co Ja zrobiłem.

Miej świadomość wartości, a będzie ci lżej. Będziesz się cieszyć, że tak jest, że możesz przyczynić się do budowania Mojego Królestwa. Ufaj i raduj się. Jestem z tobą.

Czy duch, który ujrzał Boga, może jeszcze znaleźć coś pociągającego

w małych rzeczach ziemi?

 

*

 

Nigdy nie czuj się zadowolony,

patrz na swą nędzę,

abyś pozostawał

czujny i przebudzony.

Pogardzaj sobą, uniżaj się,

abym JA zawsze mógł cię wznosić do MNIE

i doskonalić cię.

 

 *

 

Przychodź do Mnie ukrytego w twej duszy i trwaj we Mnie,

bo tylko tu znajdziesz ukojenie serca.

Tylko tu twoja tęsknota znajdować będzie nasycenie. Nie ma dla ciebie życia

poza Mną.

Na świecie nie ma nic,

co mogłoby zaspokoić

twój głód miłości.

A piękno przyrody przecież jest wołaniem Mojej Miłości

o twoją miłość.

Jezus

Słowo Pouczenia, 383 

 

*

 

Obcowanie ze Mną

napawa radością,

obcowanie ze sobą smutkiem.

Skupianie się na sobie

jest niszczące,

skupianie się na Mnie

buduje miłość

i odradza duszę.

 

Gdy myślisz o swoich słabościach nie zanurzając ich

w Moich Ranach

bym je uleczył,

przychodzi inspiracja złego ducha, który zatrzymuje cię na nich, wzbudza zniechęcenie, smutek, żal i poczucie beznadziejności.

A także złość na siebie i innych, i może nawet pretensje do Boga.

Czuwaj przy swoim sercu,

by nic w nim nie działo się

bez Mojej obecności,

która wszystko leczy,

przemienia w radość

i ogarnia pokojem Moim".

SP368

 

*

 

Obdarzać miłością i dobrocią mogą tylko ludzie szczęśliwi, bo tylko tacy mają

dobroć i miłość w swym sercu – i dlatego są szczęśliwi.

 

 

*

 

Otwórz swoje serce, przylgnij do Mnie i proś, i wchłaniaj w ciszy i pokoju Moją moc. A potem idź i pokazuj Kim jestem – swoim życiem i swoim słowem. Będę z tobą, bo Ja cię posyłam. Spójrz w swoje przeszłe dni i w Słowa, jakie ci dawałem, i w fakty, którymi cię uczyłem.

Wiedz, że wszystko było i jest przygotowaniem do tego, byś była Moim świadkiem – żywą Ewangelią, którą posyłam do ludzi. Moje Słowo ma żyć w tobie, ma stać się ciałem, by pokazać Moją Chwałę, Moją Prawdę i Moją Miłość.

Moje Słowo to nie dźwięk, nie teoria, nie pouczenie nawet. To rzeczywistość. A jest nią świętość Moich wybranych, których posyłam, aby pokazali swym życiem, kim jestem Ja – Miłość Nieskończona. Przypomnij sobie Hymn o miłości. Wypisz i miej przed oczyma i w sercu, abyś pokazała taką Miłość tym, których postawię na twej drodze.

(ŚWIADECTWO, 378)

 

 

*

 

To, nad czym bolejesz w sobie i w innych, składaj w Jego Sercu, a On to oczyści i przemieni.

Kiedy myślisz krytycznie, jest to bezpłodne i dla ciebie szkodliwe,
lecz kiedy te myśli zanurzysz w Jego miłosierdziu, Jezus je przejmie, obmyje z brudu i obróci na korzyść waszą. W tym,  że  widzisz  wady ludzkie i  swoje, niesprawiedliwości i krzywdy, nie ma nic złego – one istnieją, a Ja dałem ci dar  dostrzegania ich, lecz po to, abyś je składała w dłonie Syna mego, zanurzała je w Jego miłosierdziu. To potrzebne jest światu i tobie.
                                                 "Anna"
 

„Niech jedynym naszym skarbem będzie Bóg, niech nasze serce będzie w całości skierowane ku Bogu, całe w Bogu, całe dla Boga..., dla Niego samego.

Bądźmy wyzuci ze wszystkiego, wszystkiego, wszelkiego stworzenia, wyzbyci nawet dóbr duchowych, nawet łask Bożych, opróżnieni ze wszystkiego..., by móc być całkowicie pełnymi Boga. On ma prawo do wszystkiego, do całego naszego serca: zachowajmy je całe w całości dla Niego samego.”

Bł. Karol de Foucauld

  

 

Aby się karmić moje dziecko, znajdź upodobanie w częstym czytaniu Mnie. Moje Słowo przenika do twego serca, a miłość czyni w nim swe mieszkanie.  (Sp 193)

 

*

 

Rozpal w sobie całą miłość do jakiej cię uzdolniłem. W miarę jak zwracasz się ku sprawom zewnętrznym, żar twojej miłości gaśnie. Rozniecaj płomień. W tym celu wrzucaj hojnie gałązki swoich ofiar. Proś często Ducha Świętego, by ci dopomógł. Zwracaj się do Mnie  ze słowami miłości, które sprowadzają Mnie do twego serca i wyostrzają twój duchowy słuch. (GPM 51)

 

*

 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.    

 

*

 

Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa. Kochajcie Jezusa, naśladujcie Go, kroczcie drogą pogardy dla świata i dla samych siebie. Kiedy będziecie przeżywać czas wielkiego ucisku, niech Światłość Chrystusa stanie się jedyną światłością oświetlającą was – pod spojrzeniem Moich matczynych i miłosiernych oczu!  (NMP - DK387)

     

Przed Każdym Podejmowanym Działaniem Twoich Rąk, Umysłu Czy Serca, Zwracaj Się Do Mnie, Abym  Tchnął W Nie Mego Ducha, Aby Wypełniło Je Boże ŻYcie  I Aby Służyło Rozszerzaniu Się Królestwa Bożego Wszędzie, Gdzie Jesteś I Gdzie Sięga Myśl Twoja.  (SP 178)

Proś Mnie często, bym wzmógł w tobie pragnienie Mnie, smak i radość  obcowania ze Mną.  Takiej modlitwy wysłuchuję z przyjemnością.

 

   Przyzywaj Mnie

jak światła, które zdolne jest oświecić twój umysł, 

jak ognia, który zdolny jest rozpalić twoje serce,

jak mocy, która zdolna jest pokrzepić twoje siły.

 

   Wzywaj   Mnie

jak przyjaciela, który pragnie dzielić z tobą wszystko, czym żyjesz,     

jak Zbawiciela, który pragnie oczyścić twoją duszę z egoizmu,   

jak Boga, który pragnie zanurzyć cię w sobie już tu na ziemi, zanim jeszcze całkowicie zatoniesz w światłości wiekuistej. (…)

Wzywaj mnie. kochaj mnie. Niech przeniknie cię pewność, że zostałeś umiłowany do szaleństwa, taki jaki jesteś ze wszystkimi twoimi ograniczeniami i nędzą, bo masz stać się tym, czym pragnę, to jest rozżarzoną pochodnią Bożej Miłości.

                                                       (GPM22)

Przemieńcie w błagalne wezwania wszystkie Moje błagalne prośby i powtarzajcie Mi często:         

Jezu Odkupicielu uczyń z nas prawdziwe dusze współodkupieńcze!     

Jezu, Hostio uczyń z nas ofiary w pełni poświęcone!

Rozmawiaj często ze Mną o bliźnich z wielką miłością i pragnieniem ich dobra.        (Gpm245)

 

 

Czysty dar z siebie jest wtedy, gdy nic nie pragniesz dla siebie: żadnej satysfakcji, żadnej zapłaty, żadnej wdzięczności, żadnych uczuć.    

Tylko wtedy możesz czynić prawdziwe dobro, bo tylko wtedy nie rodzi się w twym sercu to, co niszczy ciebie samego, a pośrednio i innych: to jest żal, rozczarowanie, niechęć. A może nawet osądzanie prowadzące do potępiania innych.    

Męczeństwo jest szczytem miłości, bo to ma być śmierć egoizmu i zwycięstwo czystej miłości.   

Aby iść do ludzi z darem serca, trzeba mieć serce wolne: uwolnione od wszelkich pożądań. trzeba zburzyć tą „jerozolimę”, jaką wybudowałeś w swoim sercu sądząc, że to jest „miasto święte”.   

 

Jedno pragnienie, jedna radość jest potrzebna: pragnienie Boga i posiadanie Boga. I bycie w tym stanie duszy tam, gdzie jesteś w codzienności twojej. Obojętne czy w świątyni, czy na ulicy, bo świątynię niesiesz ze sobą w sercu swoim wszędzie.    

Nie myśl o innych w kategorii ich relacji wobec ciebie. Czy wzajemnej relacji opartej na oczekiwaniach, doznaniach emocjonalnych, powinnościach. I nie oceniaj. Staraj się zrozumieć i wesprzeć, by coraz bardziej stawali się wolni wobec ludzi (także wobec ciebie) i wobec świata, i coraz bardziej znajdowali radość we Mnie.

Tą radość, która nie jest zagrożona niczym i której nic nie jest w stanie zniszczyć.                                                                                                                                               (Sp 228)

 

Zachowywać uważność na Bożą Obecność we mnie!!!

 

 

Trwać nieustannie w bezgranicznej czci. Być czcią przejęty!!!

 

 

Nie mieć już żadnych pragnień dotyczących siebie samego,

 mieć tylko jedno pragnienie Boga, obejmujące cały świat.

 

 Zażyłość – największym skarbem!!!

 

 

Pracować na wszelkie sposoby, by Boża Miłość zwyciężała w ludzkich sercach.

 

† Jesteś sumieniem tych, do których Słowa Moje trafią.

Człowiek żyjący pustelniczo – we Mnie – staje się sumieniem świata. W jego duszy szatan toczy walkę o zbawienie ludu Mojego. W duszy ofiarującej się trwa walka o dusze tych, za których się ofiarowała.

Od kapłanów i dusz zakonnych zależą losy świata. Nie od ich czynów zewnętrznych, ale od zwycięstwa w duszy własnej w walce, jaką prowadzi szatan o ludzi, dla których ich powołałem.

Odkąd ofiarowałaś Mi siebie za innych, twoje sumienie już nie jest twoje. Od czystości twego serca i twego sumienia zależą inni: ich zbawienie i ich świętość.

Taka jest zależność pomiędzy tobą i ludźmi, i taka odpowiedzialność.

 

SŁOWO POUCZENIA,  24.12.1993

30 listopada 2019
   Aby usłyszeć Mój Głos, trzeba być w takiej dyspozycji umysłu, która ułatwia wymianę naszych myśli. Otwórz najpierw przede Mną swoją duszę szczerze, to znaczy bez zastrzeżeń, z głębokim pragnieniem słuchania
01 kwietnia 2020
 WOLNOŚĆ, RADOŚĆ, POKÓJ - OWOCAMI ODDANIA    Czy wiesz, co znaczy naprawdę oddanie? Czy to ofiara, która cię krępuje? Nie, miła Moja, to pełna swoboda w miłości. Oddając wszystko, zyskujesz wszystko,
24 maja 2020
"Kochajcie się i wspierajcie się wzajemnie, bo takie jest nowe przykazanie i taki jest znak, że prawdziwie należycie do Chrystusa". (…) Niebawem przyjdzie Duch Święty, Uświęciciel, i zostaniecie Nim napełnieni.
10 czerwca 2020
    Świat od wielu lat wmawia nam swoją fałszywą propagandą, że pozytywnym myśleniem jest nie myślenie o śmierci. I nie chce dostrzec, że to nic innego jak samooszukiwanie się skutkujące życiem
11 lipca 2020
   Bóg nie narzuca wam sposobu myślenia ani też nie zmusza do uświęcenia. Jesteście wolni. On jednak daje wam siłę, wyzwala was spod panowania szatana. Do was należy albo podjęcie na

Oczyszczenie duszy dokonuje się poprzez Miłość i Prawdę. One rodzą skruchę doskonałą i ta oczyszcza od wszelkiego zła.

Serce staje się czyste, gdy wypełnia je Miłość i Prawda. (SP275) Człowiek pragnie wówczas głosić wszystkim chwałę Boga - nie swoją.

 

– Przyjmij ten dzień i moją bezsilność – uczyń, co chcesz. Poślij, gdzie chcesz.

 

Trwaj przy Mnie i oddawaj Mi wszystko każdego dnia po kolei, ciągle. Ja poprowadzę cię i będę wskazywał, gdzie iść, co czynić. Bądź ufna i oddana. Nie trwóż się i nie zastanawiaj nad swymi znikomymi możliwościami. Ja mam wszelkie możliwości, dlatego ty nie musisz mieć żadnych.Jeśli dam ci zadanie, dam też siły i środki do wykonania. Potrzebna jest tylko twoja zgoda, chęć służenia sobą i podporządkowanie Mojej woli.

 

– Czy potrafię ją rozpoznać?

 

Trwaj przy Mnie, módl się w skupieniu. Cały czas sercem bądź we Mnie – wówczas potrafisz rozpoznać Moją wolę i wyraźnie słyszeć Mój głos. Wszelkie napięcie, zaniepokojenie i rozproszenie utrudnia porozumienie ze Mną i zakłóca odbiór Moich wskazań. Potrzebny jest spokój i ufność.

 

                                                                                           ŚWIADECTWO,  26.09.1986

Boże,   Ty  chcesz przebywać w sercach prawych
i szczerych,  daj,  abyśmy z pomocą Twojej łaski   
stali się godnym mieszkaniem dla Ciebie.                                                             (fragment kolekty)
 
 

"LUDZIE CZĘSTO SĄDZĄ, ŻE MYŚLI SĄ ULOTNE I BEZWARTOŚCIOWE.

Twoje myśli są dla Mnie tak cenne, że wpatruję się w każdą z nich. Moja zdolność do odczytywania wszystkich twoich myśli może wzbudzać w tobie niepokój. Gdy rozmawiasz z innymi ludźmi, możesz zachowywać sekretne przemyślenia dla siebie, ale ze Mną tak się nie da! Skoro skrytość rodzi samotność, czy nie czujesz ulgi na myśl o tym, że jest Ktoś, przed kim nie możesz się chować? Co więcej, to, że troszczę się o wszystko, co ciebie dotyczy – nawet o każdą twoją myśl - pokazuje, jak bardzo jesteś dla Mnie ważna.
Wiem, jak trudno ci panować nad wszystkimi myślami przychodzącymi do głowy. Ludzki umysł to pole bitwy, a złe duchy działają niezmordowanie, by wpłynąć na twój sposób myślenia. Twoja grzeszność również znajduje obfite ujście w myślach. Musisz mieć się na baczności i walczyć ze złem! Ja sam walczyłem i umarłem za ciebie. Pamiętaj więc, kim jesteś i do kogo należysz, z ufnością zakładając hełm zbawienia, który nie tylko chroni twój umysł, ale i przypomina ci o zwycięstwie odniesionym dla ciebie na krzyżu.
Ponieważ jesteś Moim skarbem, kiedy tylko twoje myśli zwracają się ku Mnie, od razu to zauważam i bardzo się z tego cieszę. Im więcej myśli do Mnie kierujesz, tym większy masz udział  w Mojej radości. Ja obezwładniam złe myśli i odbieram im moc. A potem pomagam ci myśleć o rzeczach, które są prawdziwe, godne, sprawiedliwe, czyste, miłe, zasługujące na uznanie - są  cnotą i chwalebnym czynem. Rozmyślaj o tych rzeczach, ciesząc się pokojem płynącym z Mojej  obecności.
(JŻ 244)

Ciało nasze jest świątynią Ducha Świętego, który w nas jest i już nie należymy do samych siebie.                                         zob. 1Kor. 6,19

 

Ileż radości daje życie w świadomości Bożej Obecności!

Uchybienia dusz mimowolne nie powstrzymują miłości Mojej względem nich,

ani nie przeszkadzają Mi jednoczyć się z nimi,

ale uchybienia chociażby najdrobniejsze, dobrowolne, te tamują łaski Moje i takich dusz nie mogę obsypywać Swymi darami.                       (Dz 1641) 

 

*

 

Słuchaj, córko Moja, choć wszystkie dzieła z woli Mojej powstające, są narażone na wielkie cierpienia, to jednak rozważ czy było z nich, które narażone na większe trudności, jak dzieło bezpośrednio Moje - dzieło Odkupienia.

Nie powinnaś się zbyt przejmować przeciwnościami. Świat nie jest tak silny, jak się wydaje, jego siła jest ściśle ograniczona. Wiedz o tym, córko Moja, że jeżeli dusza twoja jest napełniona żarem czystej Mojej miłości, wtenczas wszystkie trudności pierzchają jak mgła przed promieniem słońca i boją się takiej duszy zaczepić, a wszyscy przeciwnicy boją się z nią zaczynać, bo czują, że ta dusza jest silniejsza ponad świat cały... (Dz 1643) 

 

Dziś ujrzałam Pana Jezusa cierpiącego, który pochylił się nade mną i cichym szeptem wypowiedział: Córko Moja, pomóż mi zbawić grzeszników.

Wtem wstąpił w duszę moją żar miłości ratowania dusz. Kiedy przyszłam do siebie, wiedziałam, w jaki sposób mam ratować dusze i przygotowałam się na większe cierpienia. (Dz 1645)

Doświadczyłam, jak wiele jest zazdrości nawet w życiu duchownym. Poznaję, że mało jest dusz prawdziwie wielkich, którzy by deptali wszystko, co nie jest Bogiem. O duszo, poza Bogiem nie znajdziesz piękna. O, jak krucha podstawa wywyższać się kosztem innych. Co za strata.

                                  (Dzienniczek 833) 

Miłość Jezusowa nigdy się nie wy­czerpuje, a hojność Jego darów ni­gdy nie ma granic.  Na ostatnie czasy, gdy oziębłość wystudziła ogień miłości w sercach ludzkich, zachował Boski nasz Mistrz gorejące Ognisko Swego Serca, by­śmy w nim rozżarzyli na nowo pło­mień zapału i poświęcenia.

Również na te ostatnie czasy, gdy świat pogrąża się w zalewie zmysło­wości, występków i grzechu, zacho­wał ten Boski Ofiarnik ożywczy zdrój. Pragnie, byśmy przyszli czerpać z niego łaski niepojęte, zdolne oczyścić świat cały i przemienić go w najczyst­szą krynicę świętości.

Tą krynicą najczystszą są Jego Przenajświętsze Rany.

Jezus błagający: 

 

— Świat mknie ku przepaści... od dusz wynagradzają­cych zależeć będzie, aby go powstrzymać w tym strasznym pędzie ku wiecznemu zatraceniu. Podaję wam do tego nową, skutecz­ną broń — oto Moje Boskie Rany wpatruj się w nie, począwszy od Krony cierniowej, aż do stóp. Wpatru­jąc się w nie, pocieszasz Mnie.  Te Rany stanowią w Niebie Moją największą chwałę. W Niebie mam świętych, którzy rozumieli wartość tych źródeł życiodajnych, lecz na zie­mi mało jest dusz, które by je należy­cie czciły.

Dusze biegną ku wiecznej zagła­dzie, możesz je zatrzymać nad prze­paścią, możesz każdą z tych dusz ponownie odkupić przez Moje Rany, przez Moją Krew, wylaną za nie. Zbliż się do tych strumieni Krwi, tak obficie płynących z Moich Ran, zbieraj je kroplę po kropli i obmywaj w niej dusze grzeszników.

Pożera Mnie głód i pragnienie dusz idź na poszukiwanie dusz, przywiedź je do Mnie jedną po drugiej i zanurz je w zbawczych potokach Mej Krwi. (...)

 

ROZMOWA JEZUSA Z DUSZĄ

 św. s. Faustyna:

 Ujrzałam Pana Jezusa (...), siedział w jasności wielkiej; stopy i nogi do kolan tonęły w tej jasności tak, że ich nie widziałam. Jezus pochylił się do mnie i spojrzał łaskawie i mówił mi o Woli Ojca Niebieskiego. Mówił mi, że ta dusza jest najdoskonalsza i święta, która pełni Wolę Ojca Mojego, ale nie wiele jest takich dusz. Szczególną miłością patrzy na duszę, która żyje Wolą Jego i powiedział mi Jezus, że ja w doskonały sposób, czyli doskonale pełnię wolę Bożą i dlatego w tak szczególny i ścisły sposób łączę się z tobą i obcuję. Niepojętą miłością ogarnia Bóg tę duszę, która żyje Jego Wolą. Zrozumiałam, jak bardzo Bóg nas miłuje, jak jest prostym, choć niepojętym, jak łatwo z Nim obcować, choć tak wielki Majestat Jego. Z nikim nie mam takiej łatwości i swobody, jak z Nim, nawet rodzona matka ze szczerze kochającym dzieckiem nie rozumieją się tak, jak dusza moja z Bogiem.  (Dzienniczek 603) 
 

Wszystkich bez wyjątku do tego Pan Bóg powołuje.  W jaki sposób? 

 

Modlimy się w modlitwie Pańskiej: "...bądź Wola Twoja jako w Niebie tak i na ziemi...". Z wypowiedzi Pana Jezusa i s. Faustyny wynika, że niewielu z nas na poważnie traktuje wypowiadane słowa.  Poważnie potraktować, to zrozumieć Wolę Ojca Niebieskiego.

 

Wolą Ojca Niebieskiego jest, abyśmy w Synu wszyscy stali się jednym, tak aby stanowić jedno z Ojcem. Wtedy dajemy świadectwo Prawdzie, a Prawda nas wyzwala. Duch Święty  Swoim Boskim ogniem oczyszcza nas i przemienia, abyśmy mogli w Nim i przez Niego w jedności kochać Ojca i Syna. 

 

To w ten sposób żyjemy w Sercu Najświętszej Trójcy i jesteśmy dla Jej doskonałej chwały ofiarowywani na ołtarzu Niepokalanego Serca Maryi dla ratowania świata pogrążającego się w złu i cierpieniu w tak wielu przypadkach na wieczność.

 

 

 

Dziś po Komunii św. powiedział mi Pan: - córko Moja, rozkoszą Moją jest łączyć się z tobą; największą chwałę oddajesz mi, kiedy się poddajesz woli Mojej, a na siebie ściągasz przez to morze błogosławieństwa. Nie miałbym w tobie szczególniejszego upodobania, gdybyś nie żyła wolą Moją.

– O słodki mój Gościu, dla Ciebie jestem gotowa na wszystkie ofiary, jednak Ty wiesz, że jestem słabością samą, ale z Tobą wszystko mogę. O Jezu mój, błagam Cię, bądź ze mną na każdy moment. (Dz 954) 


Dziś usłyszałam te słowa w duszy: - hostio miła Ojcu Mojemu; wiedz o tym, córko Moja, że cała Trójca, Święta ma w tobie szczególne upodobanie Swoje, dlatego, iż żyjesz wyłącznie wolą Bożą. Żadna ofiara nie idzie z tą w porównanie. (Dz 955)  


Na ołtarzu miłości będzie płonąć czysta ofiara woli mojej; aby ofiara moja była doskonała, łączę się ściśle z ofiarą Jezusa na krzyżu. A kiedy pod wpływem wielkich cierpień zadrży natura moja, a siły fizyczne i duchowe zmniejszą się, wtenczas ukryję się głęboko w otwartej Ranie Serca Jezusowego, milcząc jak gołębica, nie skarżąc się. Niech wszystkie upodobania moje chociażby najświętsze i najpiękniejsze i najszlachetniejsze, niech zawsze będą na ostatnim planie, a na pierwszym miejscu Twoja święta wola. Najdrobniejsze życzenie Twoje, o Panie, droższe mi jest niż niebo z całymi skarbami. Wiem dobrze, że stworzenie nie zrozumie mnie, dlatego ofiara moja czystszą będzie w oczach Twoich. (Dz 957)   

Pozwól Mi powiedzieć ci:

kiedy będziesz dzielić swoje życie

ze Mną, zyskasz nieśmiertelność!  Nie lękaj się, raduj się!

Niechaj twój duch się wzniesie i pozwoli Mi wziąć cię w posiadanie, Moja droga duszo! Kiedy zwracasz się do Mnie z miłością

to głęboko Mnie dotyka...

 

Prawdziwe Życie w Bogu, 10.04.2019

 

(...) O mój Panie, który znasz każde uderzenie serca mojego, Ty wiesz jak gorąco pragnę, aby wszystkie serca wyłącznie biły dla Ciebie, aby każda dusza wysławiała wielkość Miłosierdzia Twego.

 

- Umiłowane dziecię Moje, rozkoszy Serca Mojego, rozmowa twoja droższa i milsza Mi jest niż śpiew anielski. Dla ciebie są otwarte wszystkie skarby Serca Mojego. Bierz z tego Serca, co ci potrzeba dla siebie i świata całego. Dla twojej miłości odwracam sprawiedliwe kary, na które ludzkość zasłużyła. Jeden akt czystej miłości ku Mnie milszy Mi jest, niżeli tysiące hymnów dusz niedoskonałych. Jedno twoje westchnienie miłości wynagradza Mi za wiele zniewag, jakimi Mnie karmią bezbożnicy.

 

Najdrobniejszy uczynek, czyli akt cnoty, ma w oczach Moich niezmierną wartość, a to dla wielkiej miłości, jaką masz ku Mnie. W takiej duszy, która żyje wyłącznie miłością Moją, króluję, jako w niebie. Dniem i nocą czuwa nad nią oko Moje i znajduję w niej Swoje upodobanie i mam nakłonione ucho na prośby i szept jej serca, a często uprzedzam prośby jej. O dziecię szczególnie przeze Mnie umiłowane, źrenico oka Mojego, spocznij chwilę przy Sercu Moim i skosztuj tej miłości, którą przez wieczność całą rozkoszować się będziesz.

 

Ale dziecię, jeszcze nie jesteś w ojczyźnie, więc idź wzmocniona Mą łaską i walcz, o królestwo Moje w duszach ludzkich, a walcz, jak dziecię królewskie i pamiętaj, że prędko miną dni wygnania, a z nimi i możność zbierania zasług na niebo. Spodziewam się od ciebie, dziecię Moje, wielkiej liczby dusz, które będą przez wieczność całą wysławiać Miłosierdzie Moje.

 

Dziecię Moje, abyś godnie odpowiedziała Mojemu wezwaniu, przyjmuj Mnie codziennie w Komunii świętej – ona da ci moc...

 

***

 

 

Matka Boża (…) powiedziała mi:

- Córko Moja, staraj się o cichość i pokorę, aby Jezus, który ustawicznie mieszka w sercu twoim, mógł wypocząć. Adoruj Go w sercu swoim, nie wychodź z wnętrza swego. Uproszę ci, córko Moja, łaskę tego rodzaju życia wewnętrznego, abyś nie opuszczając wnętrza swego, na zewnątrz spełniła wszelkie obowiązki swoje jeszcze z większą dokładnością. Ustawicznie Przebywaj z Nim we własnym sercu, On ci będzie mocą, ze stworzeniami utrzymuj [kontakt] o tyle, o ile konieczność i obowiązek twój tego wymaga. Jesteś mieszkaniem miłym Bogu Żywemu, w którym On ustawicznie z miłością i upodobaniem przebywa, a żywa obecność' Boża, którą odczuwasz w sposób żywszy i wyraźny, utwierdzi cię, córko, Moja w tym, co ci powiedziałam. (…) (Dz 785)

 

 

 

 

Powiedział mi Pan:

Zdaj się cała na Mnie w godzinę śmierci, a Ja cię przedstawię Ojcu Mojemu, jako oblubienicę Swoją. Teraz polecam ci, abyś w szczegóły sposób łączyła swoje choćby najdrobniejsze uczynki z zasługami Moimi, a wtenczas Ojciec Mój spojrzy na nie z miłością, jako na Moje.

(Dzienniczek 1543)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o uświęcenie i oświecenie światłem Bożej Prawdy.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                                                              br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

                            AVE MARIA

Gorliwość i ufność