"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda. Witryna ta wymaga samodzielnego poznawania, wszystko może być tu przyciskiem.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                                                                             br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Błąd 404

Przepraszamy, 

prosimy spróbować skorzystać z wyszukiwarki umieszczonej w stopce.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 ŚWIAT DUCHA

 

 

POZNAWANIE  TRÓJJEDYNEGO BOGA  

NIEWYSŁOWIONEJ WSPANIAŁOŚCI

 

 

Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego,

a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. (J14,21)

 

Gdy Mnie Prawdę poznacie wyswobodzę was z grzechów, uwolnię od was samych, dam wolność prawdziwą,

dam Miłość,  której świat nie zna, nie pojmuje i dlatego pragnąć jej nie potrafi... (Di 2611)  

 

Kontemplowanie światła Mojej chwały przewyższa wszelką teologię. Czyż jest coś większego na świecie

od przenikania twego Boga i radowania się Jego Obecnością? (PŻwB 28.09.2000)

 

Czy duch, który ujrzał Boga, może znaleźć jeszcze kiedykolwiek coś pociągającego w małych rzeczach Ziemi? Jezus (MV 4,107)

 Nie, nie może Panie, nawet wszystko co  na ziemi piękne i wspaniałe, wydaje się być tylko cieniem.

 ...kiedy ON przechodzi obok ciebie, powiew przynoszący zapach naszego Pana przekracza wszelką chwałę i jest jak mowa...

Kiedy On otwiera Usta i wypowiada Słowo, w tej samej chwili pojawia się promień zalewającego światła,  bardziej jaśniejący niż każde słońce, oświetlając cały Wszechświat, dając życie wszystkiemu.

Pan kroczy jak oblubieniec niosący swą ślubną koronę i moja dusza raduje się już tym, że widzi Go przechodzącego blisko mnie... a ja cała rozpływam się w Jego Światłości...

 

Vassula Ryden, Prawdziwe Życie w Bogu, 6.01.2003

 

BÓG OJCIEC                 -  DOBROĆ          - SPRAWIEDLIWOŚĆ     - MYŚL            - ŹRÓDŁO PRAWDY             

 

BÓG DUCH ŚWIĘTY      - MIŁOŚĆ            - UŚWIĘCENIE               - ŚWIATŁO     - PROWADZI DO PRAWDY    

 

BÓG SYN                       - ODKUPIENIE     - MIŁOSIERDZIE            - NAUKA         - PRAWDA 

     

J  E  D  N  A   

 NATURA,    SUBSTANCJA,

  BOSKOŚĆ,          POTĘGA, 

  WOLA,        INTELIGENCJA,   WOLNOŚĆ,           WŁADZA,

  MOC,               PANOWANIE, 

POZNANIE,     MAJESTAT

18 października 2019
    Pokój niech będzie z wami. Wszystko, o co was proszę, to miłość. Dzieci umiłowane, to Ja, wasz Jezus, dałem wam tyle Orędzi, aby przypomnieć wam Moje Prawo, aby przypomnieć wam,
07 listopada 2019
Jezus przemawia do tłumu. Wspiął się na brzeg strumienia porośnięty drzewami. Mówi do licznego tłumu rozproszonego na polu, na którym zboże już ścięto i jest ono tylko spustoszonym ścierniskiem wypalonym
14 kwietnia 2021
  – Pokój niech będzie z tobą. Twoim celem powinno być trwanie w Prawdzie i przyciąganie całego ludu do Prawdy i do Mego Królestwa. Ja jestem Prawdą, a Moim Królestwem na

Ja patrzę na tego, który z drżeniem czci Moje Słowo.

Iz66,2

 Bóg pragnie i oczekuje jedynie tego, by człowiek zapragnął Go osobiście  poznać, a raz doświadczywszy, staje zauroczony

i zaczyna się swym Stwórcą  fascynować.  Nasze pragnienie , oczekiwanie, wola   poznania Boga jest wejściem na tę drogę...

 

 

W O L A     B O Ż A

  Człowiek ze swej natury jest bardzo ograniczony pod każdym względem: duchowym, moralnym czy intelektualnym. Duchowo pragniemy dobra, ale do niego musimy się przezwyciężać, bo większe skłonności mamy do zła. Nieustannie więc toczymy w sobie walkę, którą jest trud wyboru pomiędzy dobrem a złem,  prawdą a kłamstwem, miłością a egoizmem, wygodą a poświęceniem...

  Nawet przy zdawało by się  dobrej woli, często dobro nie jest dla nas wyraźnie widoczne, a zło nie jest dość czytelne i od razu rozpoznawalne. Dlatego mądrością największą jest nie pokładanie nadziei w sobie, w swoim intelekcie, zdolnościach, samowystarczalności, ale pełnienie Woli Bożej. To jest naszą prawdziwą dobrą wolą. By pełnić Wolę Bożą, trzeba uczyć się nią żyć, rozeznawać w coraz drobniejszych sprawach. Dzięki temu poznajemy też wspaniałość Boga...

 

***

 

Zrozumiałam, że wszelka dążność do doskonałości i cała świętość, jest [polega] na wypełnieniu Woli Bożej. Doskonałe spełnienie woli Bożej, jest dojrzałość w świętości, tu na wątpliwości nie ma miejsca. Otrzymać światło Boże, poznawać, czego Bóg od nas żąda, a nie czynić tego, jest wielką zniewagą Majestatu Bożego. Dusza taka zasługuje, żeby ją Bóg opuścił zupełnie; jest podobna do Lucyfera, który miał wielkie światło, a nie pełnił Woli Bożej. Dziwny spokój wstąpił w duszę moją, kiedy rozważałam, że pomimo wielkich trudności, zawsze szłam wiernie za poznaną Wolą Bożą. O Jezu, udziel mi łaski, abym w czyn wprowadziła poznaną wolę Twoją, Boże.

                                                                                                     s.Faustyna (Dzienniczek 666)

 

Dziś po Komunii św. powiedział mi Pan: 

- Córko Moja, rozkoszą Moją jest łączyć  się z tobą; największą chwałę oddajesz mi, kiedy się poddajesz Woli Mojej, a na siebie ściągasz przez to morze błogosławieństwa. Nie miałbym w tobie szczególniejszego upodobania, gdybyś nie żyła Wolą Moją.

 – O słodki mój Gościu, dla Ciebie jestem gotowa na wszystkie ofiary, jednak Ty wiesz, że jestem słabością samą, ale z Tobą wszystko mogę. O Jezu mój, błagam Cię, bądź ze mną na każdy moment. (Dz 954) 

 

Dziś usłyszałam te słowa w duszy:

- Hostio miła Ojcu Mojemu; wiedz o tym, córko Moja, że cała Trójca, Święta ma w tobie szczególne upodobanie Swoje, dlatego iż żyjesz wyłącznie Wolą Bożą. Żadna ofiara nie idzie z tą w porównanie. (Dz 955) 

 

 

Jeżeli wasza wola jest z ciała i krwi – czyli z szatana – to moja Wola nie może działać, albowiem moja Wola jest Duchem i wpływa na waszego ducha, duch jednak umiera tam, gdzie panuje materia.

Trzeba się ponownie zrodzić w duchu, aby móc wejść w or­bitę Boga i pokonać ciało oraz jego pana: Mamonę...     (KCz)

 Człowiek ma bardzo ograniczone doświadczenie Boga. Jesteśmy jak mała rybka, która zamieszkując brzegi oceanu wciąż słyszy opowieści i zachwyty ludzi nad jego potęgą, wspaniałością, pięknem... Rybka pływa w różne strony, ale nie może tego odkryć. Jej ograniczone możliwości nie pozwalają na rozpoznanie oceanu.

   Nasze możliwości poznania Boga są jeszcze bardziej ograniczone. Możemy o Nim mówić jedynie w takim zakresie, w jakim On sam nam się objawia, dostosowując się do naszych możliwości poznawczych i do naszych pragnień.

Bóg bardzo pragnie być poznawanym.

Problem leży w nas, czy my tego pragniemy, tego chcemy, do tego dążymy. Poznać Boga, to poczuć się miłowanym i rozpalić się miłością, za czym bardziej lub mniej świadomie tęsknimy.   Oto szansa... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdyby ludzie wiedzieli,

co to jest wieczność,

uczyniliby wszystko,

żeby zmienić sposób życia

 

Hiacynta Marto z Fatimy

 

 

 

 

On odsłania to, co niezgłębione i ukryte, i zna to, co

spowite  w ciemność,  a światłość mieszka u Niego 

 Dn2,22

 
TRWAJ W OFIAROWANIU


Zamiast przesiadywać na daremnych zebraniach, lepiej więcej czasu poświęcić na spotkanie ze Mną.

 

Jestem Ofiarą substancjalną. Całkowicie oddaję się Ojcu, a Ojciec całkowicie oddaje się Mnie. Dając siebie Ojcu, jednocześnie przyjmuję Ojca w duchu miłości, która również jest substancjalna i której na imię Duch Święty.
Pragnę wszystkich ludzi wprowadzić, włączyć w to ogromne, radosne dawanie siebie.

Wybrałem cię właśnie po to, abyś włączył się w moją Ofiarę i abyś przyciągnął do Mnie też swoich braci.

 

Przyjdź do Mnie i trwaj przede Mną w pokoju serca. Nawet jeśli nie rozumiesz moich myśli, moje boskie „promieniowanie" dosięga cię i przenika, mając wpływ na całe twoje życie. I to jest najważniejsze.


Przyjdź do Mnie, ale nie sam. Pomyśl o tłumach, nad którymi tym bardziej się litowałem, bo każdą ludzką osobę znam ze wszystkim, co ją stanowi, z jej porażkami, troskami i głębokimi potrzebami.
Nie ma na świecie ani jednego człowieka, który byłby Mi obojętny, ale nie chcę nic robić sam, bez współpracy tych, których naznaczyłem szczególnym wybraniem do służby braciom.


To jest ogromne zadanie – żniwo wprawdzie wielkie – ale robotników, prawdziwych, wiernych i oddanych, którzy na pierwszym miejscu stawiają nie swoje własne pomysły, lecz poszukiwanie z miłością mojego królestwa i mojej świętości, wciąż jest za mało. Niech twoja modlitwa do Ojca, Pana żniwa, jeszcze ściślej zjednoczy się z moją, a ujrzysz nowych i lepszych apostołów zanurzonych w kontemplacji, którzy jednocześnie będą umieli wychowywać dusze. Wszędzie kieruję do dusz hojnych, żyjących w zakonach i w świecie, to samo gorące pragnienie.


Oczywiście, że liczba dusz, które to moje pragnienie rozumieją i na nie odpowiadają, wciąż jest niewystarczająca do potrzeb, lecz jakość ich powołania kompensuje ich małą liczbę.


Najważniejsze jest, aby modliły się głęboko, jednocząc się z moją modlitwą, którą zanoszę do Ojca z głębi ich serc.

 
GDY PAN MÓWI DO SERCA 137

 

*

 

Miłosierdzia chcę nie ofiary (por.Oz 6,6;Mt;12,7.9,13)

- miłosierdzia, a więc miłości, która się nie należy, która tak odpłaca za nienawiść, obojętność, wzgardę. (...) z zapomnieniem siebie, jeśli trzeba , aż do wydania się za nich , aby życie mieli (Di 214)

 

Jak posiąść taką miłość (...) To Dar Boga- Miłości, ale na przyjęcie go  musi wyjść naprzeciw  wasza gorąca wola  i pragnienie takiej miłości. (Di 2616)

Całe życie wasze musi być bezustannym miłowaniem i każda chwila bez miłości  jest stracona, zmarnowana, pusta, każda przeżyta z miłością siebie  - ciemne, zasłaniająca Słońce Miłości (Di 2617)

 

Oddajcie się matce pięknej miłości, by was wychowywała w pięknej miłości, byście się tak wzajemnie miłowali. Wasza wzajemna miłość musi być życzliwa, gorąca, pełna taktu i dobroci, nigdy nie raniąca nawet, gdy musi powiedzieć bolesną prawdę. Wtedy nawet ma być tak wyrozumiałą, przyjacielską i serdeczną, by wyrównać ból, który musi zadać. Miłość wasza ma być bożą, nie ludzką... (Di 2630)

 

Brzydzę się pozorami miłości, hipokryzji pełnymi pozorami , za którymi nie ma miłości. Ten fałsz  serca rani Me Serce (...) tak dotkliwie, jak ołowiane bicze...

Macie robić rachunek sumienia z miłości, z ran jakie Mnie zadajecie , bo jestem w waszym bracie i siostrze waszej. (Di 2632)

 

Nieżyczliwe myśli o kimś popychają tego człowieka ku złu, otaczają złem i utrudniają wydobycie się ku dobru.

Myśli dobre wspomagają i kierują ku Dobru.

Nieżyczliwość w sercu niszczy i ciebie, i tego, komu jesteś nieżyczliwa.

Życzliwość buduje.

Pielęgnuj w sobie życzliwość, miłość i miłosierdzie, i wysyłaj je wobec innych. Najbardziej wobec tych ludzi, którzy są zagubieni, zniewoleni złem.

Ranią ci ludzie, którzy sami cierpią wewnętrzne rozdarcie. Tych trzeba otaczać miłością, by zaleczyć ich rany.

Jakże kochałem tych, którzy Mnie skrzywdzili, i jakże bardzo odczuwałem ból tego zła, które ich pożerało. Jakże bardzo chciałem cierpieć, aby ich uwolnić od ich cierpienia.

Mój krwawy pot w Ogrójcu, to pot pragnienia, współczucia i miłości. Tak bardzo pragnąłem ponieść Ofiarę, aby wyzwolić ludzkość - każdego człowieka od zła, jakie go rani i niszczy. Tak bardzo pragnąłem, aby ta Ofiara już się stała.

To wewnętrzne cierpienie Moje było niewspółmiernie większe niż cierpienia fizyczne Mojej Męki, niż cierpienia i trud całego Mojego życia w ciele i w świecie nękanym przez szatana.

Mój kielich goryczy to ogrom i ohyda zła niszczącego dusze Moich dzieci stworzonych do świętości, to ich cierpienia piekielne i męki czyśćcowe. (SŁOWO POUCZENIA 133)

 

 

 

Trwaj przy Nim [przy Jezusie], wszystko oddawaj Jemu. Pozbądź się wszystkiego, co cię obciąża i uciska, aż do najdrobniejszych spraw. To, nad czym bolejesz w sobie i w innych, składaj w Jego Sercu, a On to oczyści i przemieni. Kiedy myślisz krytycznie, jest to bezpłodne i dla ciebie szkodliwe, lecz kiedy te myśli zanurzysz w Jego miłosierdziu, Jezus je przejmie, obmyje z brudu i obróci na korzyść waszą. W tym, że widzisz wady ludzkie i swoje, niesprawiedliwości i krzywdy, nie ma nic złego – one istnieją, a Ja dałem ci dar dostrzegania ich, lecz po to, abyś je składała w dłonie Syna mego, zanurzała je w Jego miłosierdziu. To potrzebne jest światu i tobie.     

Anna; Boże wychowanie

 

*

 

+ Ufaj przewodnictwu Tego, którego posłałem, aby się z tobą zaprzyjaźnił - Ducha Świętego, twojego Obrońcy. Naucz się słuchać Jego delikatnych natchnień. Im bardziej poddasz się Jego działaniu, tym lepiej zrozumiesz, dokąd i w jaki sposób cię prowadzi. Oto sekret świętości: dać się prowadzić Duchowi Świętemu we wszystkim. Proś usilnie, aby tobą kierował. Wzywaj Go, On jest przy tobie w każdym momencie. Wraz ze Mną i Ojcem mieszka w świątyni twojej duszy. Jest twoim Obrońcą przed światem, ciałem i oskarżycielem - szatanem. Jest twoim Adwokatem przed Moim Ojcem. To Duch Święty jednoczy twoją duszę z Moją, twoje serce z Moim, w taki sposób, że kiedy się modlisz, twoja modlitwa staje się Moją modlitwą wznoszącą się do Ojca jak wonne kadzidło. Duch Święty przychodzi z pomocą twojej niemocy, gdy nie wiesz, jak powinieneś się modlić. Jego niewidzialne działanie polega na zjednoczeniu dusz z Moim kapłańskim orędownictwem u Ojca zarówno w Niebie, jak i w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. 

Gdy przychodzisz na adorację, odłóż na bok wszelkie niepokoje i troski, i pozwól Duchowi Świętemu, aby łagodnie jednoczył twoje modlitwy z modlitwa, która wznosi się do Ojca z Mojego Eucharystycznego Serca. Modlitwa, którą do Niego zanoszę, zawiera każdą twoją prośbę. Trwaj w pokoju.
Możesz prosić o to czy o tamto i taka modlitwa jest dobra i podoba się Ojcu, ale istnieje również inna – wyższa droga, która jest włączenie się w modlitwę Mojego Najświętszego Serca obecnego w Najświętszym Sakramencie i w chwale Nieba. Udzielam Ducha Świętego tobie i wszystkim kapłanom, którzy chcą włączyć się w Moje kapłańskie orędownictwo, nie porzucając również innych form wstawiennictwa, które są miłe Ojcu, gdy są praktykowane w duchu dziecięctwa i ufności w Jego pełną miłości Opatrzność.

Wstawiennictwo nie kłóci się z adoracją. Dusza, która adoruje Mnie obecnego w Sakramencie Mojej Miłości, jednoczy się ze Mną w Moim nieustannym orędownictwie przed obliczem Ojca. Moje orędownictwo nie skończy się nawet w chwale wieczności, ponieważ pozwoliłem sobie przebić ręce, stopy i bok. Rany te wyjednują łaski dla wszystkich - dla tych, którzy są już w chwale, aby mogli przechodzić od światłości do światłości, od słodyczy do słodyczy; dla tych, którzy są na ziemi, aby w Moich ranach mogli znaleźć uzdrowienie, czystość i świętość, oraz dla dusz czyśćcowych, aby zasługi Moich świętych ran mogły je orzeźwiać i wyzwolić.(...)

In Sinu Jesu; 28 marca 2008 r.

 

 

JESTEM SŁOWEM

POZNAWANIE BOGA - TAKIEGO JAKIM  JEST

Ja jestem Prawdą i Drogą aby dojść do Prawdy.

I jestem Życiem i daję Życie, albowiem

kto przyjmuje Prawdę przyjmuje Życie.  IC

 

*

 

Moja Prawda nie wnosi w życie chaosu, ale
 przynosi pokój i radość, również na drodze ucisku. (...) Pragnę, aby Moje dzieci każdego dnia
stawały w Prawdzie. Ja jestem Prawdą,
Moje Słowo jest Prawdą...
 
*

 

Wkroczyłem DO TWEGO Życia, aby cię wyzwolić - im bardziej się do Mnie zbliżysz,

tym bardziej będziesz wolny.

Spędzając czas tylko ze Mną, umacniasz i pogłębiasz w sobie świadomość Mojej obecności.

W Moich skrzydłach jest uzdrowienie - w bliskości ze Mną. W Mojej uzdrawiającej obecności zagoją i zabliźnią się twoje rany z przeszłości.

Balsam Mego Ducha przyspieszy ich leczenie.

W Mojej świętej światłości ujrzysz wszystko z innej perspektywy i wyrwiesz swoje myśli

z wyżłobionych kolein, które wiodą donikąd.

Zostawiając za sobą stary bagaż stopniowo

będziesz się czuł coraz bardziej wolny.

 

Wyzwolę cię poprzez prawdę - o tym, kim jestem

i co dla ciebie zrobiłem.

I pomogę ci stawić czoła prawdzie o tobie samym i ludziach, którzy cię otaczają.

Jeśli pozostajesz w szkodliwych relacjach z innymi, pomogę ci te relacje zmienić albo się z nich wyrwać.

Jeśli wpadłeś w pułapkę nałogów, pomogę ci zrobić pierwszy krok ku wolności i szczerze wyznać prawdę, bo prawda cię wyzwoli - w każdej sytuacji. 

 

*

 

TRWAJ WE MNIE I PRZYJMUJ MNIE

[GPM 31]

 

*

 

Nie masz żyć tylko przed obliczem Pana,

ale masz żyć w twoim Panu.

Im bardziej będziesz tak działał, starając się żywić w sobie tylko moje uczucia, tym bardziej

będziesz zdawał sobie sprawę z tej cudownej więzi,

która przeze Mnie jednoczy cię z całą Trójcą Świętą,
ze wszystkimi świętymi 
i wszystkimi członkami mojego Mistycznego Ciała.

Nigdy nie jesteś sam. Twoje życie jest z zasady wspólnotowe.
 

 

*

 

Dla poznania Boga,

trzeba szukanie Boga

uczynić celem życia.

Jezus

 

*

 

 

Wiedz, córko Moja, że pomiędzy Mną a tobą jest przepaść bezdenna, która dzieli Stwórcę od stworzenia, ale tę przepaść wyrównuje Miłosierdzie Moje. Podnoszę cię do Siebie,

nie jakobym cię potrzebował, ale jedynie z Miłosierdzia darzę cię łaską zjednoczenia. (Dz 1576)

 

 

*

 

Jestem Słowem (gr. Logos). Tym, który

bezustannie przemawia milczeniem.

Gdyby ludzie bardziej zwracali na Mnie uwagę, usłyszeliby mój Głos zarówno w rzeczach najmniejszych, jak iw największych,

w najróżniejszych stworzeniach,

w zwykłych okolicznościach.

To jest kwestia wiary.

Proś Mnie o tę wiarę dla twoich braci, którzy jeszcze nigdy nie otrzymali tego daru albo którzy go utracili. Wiara rodzi się z miłości.

 

Gdyby ludzie żyli bardziej dla Mnie niż dla siebie, słyszeliby nawet najcichszy szept Mojego wewnętrznego Głosu w swoich sercach.

Dialog między nami mógłby wówczas nawiązać się o wiele łatwiej i zaowocować licznymi serdecznymi rozmowami. (GPM21)

 

*

 

 

Nie obawiajcie się zbliżyć do Nas, którzy was kochamy.

Nie rozdzielajcie naszej Jedności, kochając Jednego, a nie kochając Innych [Boskich Osób],

My bowiem kochamy się i jednoczy Nas miłość. Czyńcie podobnie.

Nie powinniście z po­wodu Syna zaniedbywać Ojca. On tego nie czyni. On was uczy kochać Mnie.

Z Jego świętych warg popłynęła doskonała prośba do Ojca Niebieskiego.

Nie powinniście z powodu Syna zaniedbywać Ducha Świętego.

On tego nie czyni.

Na początku swego nauczania pouczył was, jak modlić się do Mnie, Świętego Ojca, a u progu swojej Męki pouczył was, byście kochali Parakleta, który będzie Oświecicielem [dającym zrozumienie] nauczanej Prawdy.

 

Bez Ojca nie mielibyście Syna, a bez Syna nie moglibyście mieć Ducha. Bez Ducha nie moglibyście pojąć Słowa, a bez zrozumienia Słowa nie moglibyście postępować sprawiedliwie za Jego wskazaniami i dojść do posiadania Ojca.

 

Przyczyny i skutki jak elipsy ze światła wychodzą od Boga: bieguna najwyższego, do was: bieguna niższego, i od was wznoszą się ponownie do Boga.

Nie powinniście rozrywać Boskiej paraboli. Nie niszczy się Jedności. Jeśli zostanie roze­rwana - przez zniekształconą miłość - nie zdołacie już bez zagrożenia piąć się w górę, ku Doskonałości.

Waszym nieporządkiem zakłócicie bowiem ślad Miłości, pozostawiany za sobą - jak Boską sieć na wodzie, rozciągniętą za statkiem Miłosierdzia - przez duchy, które pojęły, jaki jest Bóg, i kochają tylko Boga, Ducha doskonałego, miłością, z której wykluczo­na jest ludzka [niedoskonałość].

(Koniec czasów 24.11.1943)

 

* 

 

Anna Argasińska:

— Panie Jezu, pewnie gniewasz się na mnie, przyczyniłam się do bólu Twego Serca... Stale Cię zawodzę, bo nie zawsze wypełniam Twoją Wolę.

Jezus:

— Nigdy nie będę gniewał się na ciebie. Gniew obcy jest Bogu. Mogę jedynie karać swe dzieci, ale wypływa to z wielkiej miłości i troski o nie.

Kara jest następstwem grzechu, jest ona jednocześnie wielkim błogosławieństwem dla człowieka, by dać mu czas na opamiętanie się i powrót do Boga, by uratować duszę przed wiecznym potępieniem.

Dlatego też należy wielbić Boga i dziękować Mu za wszystko, co dopuszcza na człowieka, bo czyni to z wielkiej troski o niego.

Święto Objawienia Pańskiego 2000

Niech mnie prowadzi duch Twój, o Boże,

w głębie poznania Ciebie Panie i w głębie poznania siebie, bo o tyle Cię kocham, o ile Cię poznam. O tyle wzgardzę sobą, o ile poznam nędzę moją. Wiem, że Ty mi Panie pomocy swej nie odmówisz. (...) Oddaję się cała pod działanie Twej łaski, niech się spełni we mnie całkowicie wola Twoja, Panie.       (Dzienniczek 1326)  

 

*

 

W mej nicości Święty Duchu Zrozumienia poprowadź mnie ku tajemnicy

Bożej Prawdy.

Oświeć Swoim Boskim Światłem

mojego ducha i umysł,

byś przez kontrast z moją nicością

stał się dla mnie wszystkim.

Ożyw mą duszę zażyłością,

jakiej Ty Trójjedyny Boże pragniesz

ode mnie wobec Ciebie.

 

*

 

Pragniemy i prosimy Ciebie

Święty Duchu Poznania i Umiejętności,

byś dał nam Łaskę poznać

Ciebie Trójcę Przenajświętszą,

a w świetle tego poznania

 byśmy mogli rozpoznawać w sobie samych

Twoje  Odbicie, Twój Obraz 

i dostrzec nasze  zniekształcenia.

Byśmy - by je naprawić,

 by nie ulegać już więcej  złym skłonnościom - posiedli poznanie Twoich oczekiwań i umiejętność życia Twoimi świętymi  zasadami,

byśmy na pierwszym miejscu nie stawiali już siebie i własnych spraw, 

ale Ciebie Trójjedynego Boga i Twoje Sprawy.

Miłość wyrównuje przepaść, jaka jest między wielkością Moją,

a nicością waszą.

(Dz 512)