O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

Nauczeni jesteśmy doświadczeniem, że otwierając "losowo"  Księgę z Orędziami Matki Bożej prawie zawsze trafia nam to, co dotyczy naszego aktualnego  życia wewnętrznego czy zewnętrznego. I tym razem oczekiwaliśmy, że będzie to coś związanego z jutrzejszym, tak ważnym dla nas świętem Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

 

Pierwszym wrażeniem po otwarciu Orędzi było pewne rozczarowanie. Dopiero w trakcie rozważania okazało się, że są to wskazówki związane właśnie z właściwym przeżyciem i rozumieniem tego święta. By to nie było jakieś jednorazowe uczczenie, ale  żeby skutkowało na resztę życia. Bo w chrześcijańskim świętowaniu nie chodzi o to, co będziemy jeść, pić i jak rozrywkowo spędzimy czas. Nie chodzi też o to, by dla emocjonalnego przeżycia zaśpiewać np.  "Chrystus moim Panem jest...alleluja, alleluja",  czy o wyznanie tego jakimś aktem (dla spodziewanej korzyści), a później już nic nie musimy czynić. Cóż to za król, któremu nie musimy starać się podobać, którego możemy nie słuchać i poza zapewnieniami robić to, co nam się podoba. W życiu Chrześcijanina co innego jest ważne. Ten Król Wszechświata jest Miłością. Jego Prawo, które ustanowił jest Prawem Miłości. A Miłość chce wszystkiego, nie zadowala się połowicznością serca.

 

To powszechne, uwidaczniające się naszym oczom chrześcijaństwo nie jest tym prawdziwym, oczekiwanym przez Króla. On mówi dziś do każdego z nas:  

 

"Moja pełnia w sercu, to Miłość królująca w nim, jako Pan i Władca".  

 

"Niech pozostanę dla ciebie kimś droższym niż ktokolwiek, cokolwiek, co istnieje na tej ziemi,  abym dzięki temu aktowi wyrzeczenia się wybaczył ludziom złość – tak, by mogli okazać skruchę".                                                                                                                                                                               (PŻwB180102) 

 

By zatem stać się chrześcijaninem według  oczekiwań tego Króla serc ludzkich trzeba otworzyć całe swoje serce. Do tego zaś potrzeba nam miłości aktywnej. Miłość aktywna, to dążenie, by samemu stać się takim, jakim chce mnie mieć ukochana osoba.

To oznacza pragnąć i starać się przemienić swoją naturę, swoje serce, by stać się "chrystusowym" - takim jakiego On chce mnie mieć, czego On ode mnie pragnie i o czym naucza. Naszym prawdziwym przeznaczeniem jest osiągnięcie podobieństwa do Boga przez uświęcenie, które czyni z człowieka dziecko Boże. (PBC 3,29).

 

Takie nasze działania i "nawrócenia", w których pozostajemy "sobą" (nie wyrzekamy się siebie, swojego sposobu myślenia, przekonań, poglądów itp.) z miłości do Niego, oraz nie chcemy pozwolić, by Król uszlachetnił  nasze pragnienia i dążenia - nie uszczęśliwiają lecz ranią Jego Miłość. Są źródłem goryczy i cierpienia.  Dlatego ten Król dla naszego dobra wręcz żąda: 

 

 "Chcę zająć całe miejsce w tobie! Muszę nasączyć cię Moją Miłością". 

 

I oto Matka Boża mówi nam dziś jak na to się otworzyć, jaką drogą do tego dojść, co czynić w tym "końcu czasów", w tym czasie rozdzielenia, kiedy sami musimy się opowiedzieć i zdecydować po czyjej stanąć stronie:  po stronie Boga czy po stronie świata - jak nigdy chyba dotąd wrogiego Bogu.

 


 Orędzie Królowej Nieba i ziemi, które samo w sobie jest bardzo wymowne:

 

 Kroczcie drogą pokuty i umartwienia.

 

Proszę was o post cielesny. Umartwia on zmysły i stanowi sposób zapobiegania rozpowszechnianemu oszustwu, za pomocą którego zwodzi się dziś wiele Moich dzieci, skłaniając je do poszukiwania szczęścia jedynie w pełnym zaspokajaniu pragnień zmysłowych i w dobrach materialnych.

 

Iluż karmi się zatrutym pokarmem nieczystości i narkotyków! Do jakiego stopnia rozszerza się odrażająca plaga niemoralnej prasy i pornografii! Środki społecznego przekazu stają się często narzędziami deprawowania sumień. Propagują one nałogi i rozwiązłość, a grzech przedstawiają jako dobro i wartość.

 

Oto dlaczego proszę was, najmilsi (...) o danie Mi wielkiej mocy wynagradzającej. Pozwoli Mi ona zbudować tamę, która przeszkodzi rozszerzaniu się zła – tak zaraźliwego i niebezpiecznego.

 

Proszę was o post cielesny dla umartwienia waszych zmysłów, aby świadczyć dziś o konieczności powstrzymania niepohamowanego poszukiwania przyjemności. Waszym dobrym przykładem powinniście nauczać, że nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Boga.

 

Proszę was o post duchowy, polegający na unikaniu wszelkich postaci zła, aby karmić się jedynie dobrem, łaską i miłością. Pokarm Słowa Bożego odżywia was duchowo i umacnia wasze istnienie życiem łaski. Proszę o post umysłu, przez który uchronicie się od wszelkiego błędu, przyjmując Prawdę objawioną przez Jezusa.

 

Odżywiajcie się – powtarzam to – drogocennym pokarmem Boskiego Pisma, zwłaszcza Ewangelii Jezusa! Przyjmujcie również, medytujcie i żyjcie przesłaniami dawanymi wam dziś na tyle sposobów przez waszą Niebieską Mamę!

 

Powinniście być uważni, by odrzucać wszelkie poglądy sprzeczne z wiarą i zawierające subtelne i niebezpieczne błędy – tak niszczące wasze wzrastanie w wierności zobowiązaniom przyjętym w sakramencie Chrztu Świętego.

 

Proszę was o post serca, który uwolni was od nieuporządkowanego przywiązania do samych siebie, do dóbr i innych stworzeń. Iluż potrafi myśleć jedynie o sobie i pozwala się pochłonąć przez niepohamowany egoizm, który uniemożliwia tworzenie prawdziwej wspólnoty z innymi!

 

Iluż staje się niewolnikami niepohamowanego przywiązania do dóbr, do pieniędzy! Szukają ich jako jedynego celu w życiu. Ogarnia ich chciwość, będąca źródłem wielu wad i grzechów. W ten sposób zamykają serca na ogromne potrzeby małych, biednych, odsuniętych na margines. Nie potrafią już dostrzec, kto znajduje się w potrzebie i komu trzeba pomóc.

 

Proszę was o post duszy. Dzięki niemu zachowacie ją z dala od wszelkiego, nawet najmniejszego grzechu i będzie się ona karmić jedynie życiem Łaski i Światłością Boga.

 

Uciekajcie przed grzechem śmiertelnym jak przed największym złem! Każdego dnia róbcie rachunek sumienia. Pozwólcie się ulegle prowadzić Duchowi. Powróćcie do tak pożytecznego zwyczaju częstej spowiedzi. Unikajcie bliskich okazji do grzechu. W tym celu proszę was o zamknięcie oczu i uszu na telewizję i kino, aby wasze dusze zostały zachowane w świetle czystości i łaski.

 

Jeśli zachowacie post, o który was proszę, zbudujecie wokół siebie silną tamę. Przeszkodzi ona szerzeniu się zła i grzechu. Przez post złożycie Panu siebie w ofierze wynagrodzenia, aby powróciło do Niego wiele Moich biednych grzesznych dzieci.

 

Staniecie się narzędziami Mojego pokoju. Idąc drogą wskazaną wam przez waszą Niebieską Mamę, będziecie rozsiewać wokół siebie pokój serc.

 


 

 

Jedną z oznak wzrastania w Bożej miłości - czego Król Wszechświata od nas oczekuje -  jest  pojawienie się w nas  tęsknoty za Bogiem i pragnienie pokuty. To pragnienie nie ma związku z jakąkolwiek inną intencją jak tylko z miłości  do Boga i do każdego człowieka. 

 

Jest jednak jeden warunek:  umartwienia trzeba przyjmować  z radością i miłością wobec tych, za pomocą których jesteś doświadczany. Od tego zależy wartość i skuteczność pokuty – środka twego oczyszczenia i oczyszczenia tych, którym pragniesz to wysłużyć. (SP274)

 

C

 

 

Miłość jest ogniem, którego żar może być utrzymany tylko przez ustawiczną gotowość do ofiar.  

 

Tak nam dopomóż Królu naszego wewnętrznego wszechświata, naszego "ja", naszej duszy.  Tak nam dopomóż Królowo Nieba i ziemi  i wszyscy święci.

 

Deo omnia gloria

<><

"Proszę was najmilsi (...) o danie Mi wielkiej mocy wynagradzającej..." -  Wieczernik w ramach Ruchu Maryjnego (DK 306) w wigilię Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata


23 listopada 2019
To Duch Boga, wlany w was, daje wam Życie. Kochaj Go, przyzywaj Go, bądź Mu wierna. Posiądziesz Życie i Pokój - wezwania z Nieba

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 027320