"Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane.     Utrzymujemy tę witrynę z własnych środków bez czerpania korzyści (nie zawiera reklam), a służyć ma ona powszechnemu dobru. Prosimy więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystaliśmy czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszamy, prosimy o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a  usuniemy. Również w razie zauważenia błędów i niejasności, których wykluczyć nie możemy pomimo wszelkich starań, by była tu jedynie Boża Prawda.  

 Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzymy. Z darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.  

Strony mogą zawierać pliki cookies.                                                                                              Małgorzata   et    br.stanislaw@gmail.com

 

DEO   OMNIA  GLORIA

 

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

 

Gorliwość i ufność

 

O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i Niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo Jej: Ona zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na Jej piętę.  (Zob. Rodz 3,15; tą "piętą"- jak powiedziała sama Maryja, są Jej umiłowani Kapłani)

 

 

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

    Młodzi małżonkowie  wynajęli pokój u starego rybaka. Przed zachodem słońca wyszli nad brzeg oceanu popatrzeć na piękno. Wrócili wciąż mówiąc o wieeeelkim pięknie - uśmiechnięci, radośni, rozmarzeni, szczęśliwi...

 

    Rybak  pospiesznie udał się na miejsce, które ich tak zachwyciło, by samemu obejrzeć to "wielkie piękno". Zobaczył piasek, skały, wodę, chmury, słońce, żaglowiec gnany wiatrem, stadko fruwających ptaków, cwałującego konia, poczuł zwykły zapach oceanu… ale na próżno szukał wielkiego piękna, nigdzie go nie widział. Pomyślał, że coś im się musiało przewidzieć. Wrócił wyrażając swoją wątpliwość:

- Od urodzenia tu mieszkam i nigdy żadnego wielkiego piękna nie widziałem. Coś wam się przewidziało.

 

Umiejętność patrzenia

   Gdy próbowali go uświadamiać uznał, że gadają od rzeczy. Odtąd patrzył na  nich podejrzliwie, jak na niespełna rozumu.

   A oni? Nie znalazłszy odpowiednich słów, by wyrazić coś niewyrażalnego, mieli dla niego litość. 

 

   

Rybak widział rzeczy, ale nie rozumiał, że do zobaczenia piękna potrzeba

specjalnego sposobu patrzenia, specjalnego sposobu myślenia.

 

   

   

Ludzie pytający o istnienie Boga również chcieliby go ujrzeć jak „rzecz”, ale dostrzeżenie  Go wymaga specjalnego sposobu patrzenia i myślenia. Oczami i sercami prostych dzieci, których umysły nie są zaciemnione zmysłowością, żądzami, wyniosłością, ideologiami, przekonaniami, doktrynami, pychą, cynizmem, pogardą… ,które potrafią się dziwić i zachwycać. 

 

Podobnie jest z duszą każdego człowieka. Analizując ludzkie ciało, choćby najdokładniej, nie dostrzeżemy jej.

Dusza bowiem jest jak światło, które widzimy, odczuwamy jego moc, ale nie możemy go dotknąć, uchwycić.

Znajduje się w głębinach naszego "ego" - naszego cielesnego "ja".  Egoizm, pycha, egocentryczne skupienie się na sobie i w sobie ją zabrudza, rani, przytłacza, przesłania, zagłusza, kamienuje. Ale uświadomić sobie jej istnienie możemy między innymi poprzez… umiejętność dostrzegania piękna i zachwycania się pięknem. Tego najdłużej nawet ewoluujące na świecie zwierzęta nie potrafią. 

 

Ta umiejętność wynika z istnienia w duszy najwspanialszej, choć nieskończenie małej cząstki nieskończenie wielkiej Odwiecznej Miłości - Boga. To duch naszej duszy, nasza prawdziwa  nieśmiertelna samoświadomość. To iskra, która wytrysnęła z Wszechpotężnego Ognia Bożej Miłości i do Niego pragnie podświadomie powrócić. Pismo Święte mówi: Jesteście bogami, wszyscy synami Najwyższego (Ps 82,6).  Stąd wciąż człowiek marzy o wielkiej miłości, stąd człowiek ma zdolność do miłowania, do wzrastania w miłowaniu. 

 

Największym sukcesem życia jest dojście do utożsamienia się z duchem swojej duszy będąc jeszcze obciążony zmysłowym ciałem, będąc jeszcze przyodzianym w ciało niczym w ciasny, niewygodny, ograniczający skafander nurka. Wówczas śmierć będąca uwolnieniem się od tego skafandra, nie jawi się już jako śmierć lecz początek prawdziwego Życia w oczarowaniu Najwyższym Pięknem, w rozpaleniu miłością,  w zjednoczeniu z  Ogniem Przedwiecznej Miłości.

Bezcenne na tym świecie jest jedynie poznawanie Prawdy o Bogu i o sobie.  

 

<><

 

SPECJALNY  SPOSÓB  MYŚLENIA

2019/10/10
Orędzie Królowej Pokoju z Medziugorje