O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 

  W czwartek, kiedy szłam do celi, ujrzałam nad sobą Hostię świętą w wielkich jasnościach. Wtem usłyszałam głos, który mi się wydawał, że wychodzi znad Hostii:

 

- w Niej twoja siła, Ona cię bronić będzie.

 

Po słowach tych znikło widzenie, ale dziwna moc wstąpiła w duszę moją i jakieś dziwne światło, na czym polega nasza miłość ku Bogu, a to jest na pełnieniu woli Bożej.

 

(św. s. Faustyna; Dzienniczek 616)

 

 

Po cóż Bóg dał nam ten Dzienniczek, po cóż Pismo Święte? Czy nie po to między innymi, by wzmocnić naszą wiarę i dać nam tę samą siłę, moc, by nas broniła choćby przed błędem, kłamstwem, strachem? Czy nie po to, by w wierze pobudzić nasze pragnienie, by móc dać nam moc uzdrawiania i "stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika..." (Łk10,19)?  

Pismo Święte również prorokuje: "A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne... Ludzie będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy... przeciwstawiają się prawdzie... nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną... ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich...". (zob.2Tm3)

 

A jaka jest Wola Boża, co naprawdę naucza Kościół? Czy rzeczywiście czerpiemy siłę z Eucharystii? Czy spodziewamy się od Jezusa obecnego w Eucharystii obrony?  Jaka jest dziś nasza miłość do Jezusa, jaki szacunek i cześć? Ukazujemy swoją postawą Jego chwałę i majestat, czy lekceważenie? Dajemy Mu radość czy powiększamy osamotnienie i cierpienie?  Jak pełnimy Jego Wolę? Co dziś nam Bóg mówi i w jakich znakach?

 

 

 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah napomina:

 Nie można tak traktować Jezusa...

 

W przedmowie do książki na temat udzielania Komunii świętej, ks. Federico Bortoliego, kard. Sarah napisał o trwającej wojnie między św. Michałem i jego aniołami a Lucyferem. Najbardziej podstępny diabelski atak polega na próbach gaszenia wiary w Eucharystię poprzez szerzenie błędów i wspieranie niewłaściwego sposobu jej przyjmowania. Kard. Sarah:  "Celem szatana jest Ofiara Mszy świętej oraz realna obecność Jezusa w konsekrowanej Hostii". "Dlaczego nie klękamy, aby przyjmować Komunię na wzór świętych? Czy to naprawdę zbyt upokarzające, by ukłoniać się i klęknąć przed Jezusem Chrystusem?" - pytał kardynał.  Stwierdził też: "Troska o najmniejsze okruchy, troska o oczyszczanie świętych naczyń stają się wyznaniem wiary w prawdziwą obecność Jezusa, nawet w najmniejszych częściach konsekrowanych Hostii" 

Wypowiedział również bardzo ważne stwierdzenie, które warto wziąć sobie do serca:

 

"Wiara w realną Obecność wpływa na sposób, w jaki przyjmujemy Komunię i vice versa"  

 

 

Atak na Eucharystię w całym świecie pod przykrywką walki z wirusem jest nad wyraz widoczny. Uwidocznił on jednak zanik wiary w realną obecność Ciała i Krwi, Duszy i Bóstwa Jezusa w Eucharystii wśród katolików. Grunt wydaje się być zatem już przygotowany pod zapowiadaną "ohydę spustoszenia" czyli zniesienie Ofiary Mszy Świętej urzeczywistniającej, uobecniającej Ofiarę Golgoty. Stanowi to bolesny znak, że wchodzimy w czas ukazania się osoby "Antychrysta" - bardzo  wysoko postawionego teologa, który oficjalnie zaprzeczy wszystkiemu, w co dotąd szczególnie  w związku z Jezusem Obecnym w Eucharystii wierzył Kościół.
 
Ofiara Eucharystyczna jest bijącym sercem Kościoła. Wstrzymanie jej będzie uśmierceniem mistycznego Ciała Chrystusa.  Ducha jego jednak nie można uśmiercić, pozostanie żywy w niewielkiej, ukrytej biblijnej "reszcie", dzięki której Kościół jak Chrystus w Swym Ciele Zmartwychwstanie. Stanie się prawdziwie zjednoczony w miłości braterskiej, czysty, pokorny, prosty, ubogi, wierny Prawdzie, pełen mocy, rozpalony miłością i czcią do Boga, prawdziwie święty.
 
Dokona się to niestety po zmiękczającym zatwardziałe ludzkie serca straszliwym cierpieniu, jakie świat w swej zatwardziałości i buncie sam na siebie ściąga. Duch Święty wreszcie wzywany i zapraszany zstąpi jak Ogień oczyszczający i wszystkich pozostałych przy życiu uświęci i umocni w Prawdzie i Miłości w zapowiadanej powszechnej "Drugiej Piećd ziesiątnicy". 
Tym sposobem na zgliszczach tej naszej cywilizacji śmierci i zepsucia zaistnieje zapowiadane Boże Królestwo, o które wszyscy Chrześcijanie od samego początku modlą się w Modlitwie Pańskiej. To już się dzieje!
 
A można było uniknąć całego tego straszliwego cierpienia, jakie trwa, powiększa się i ma zakończyć tę naszą cywilizację. Wystarczyło posłuchać tak licznych i bolesnych przesłań Maryi, zwłaszcza w Fatimie, Garabandal, Medziugorje, Kibeho, Naju czy Akicie. Jak wynika z ostatnich objawień teraz już uniknąć tego nie można, ale można zmniejszyć. Potrzeba jednak nawrócenia, ofiary wspaniałomyślnych dusz, które pojmując Tajemnicę Eucharystii, zachowując wiarę włączać się będą w Eucharystyczną Ofiarę Chrystusa.  Wniknijmy nieco w tę tajemnicę. 
 

W Ofierze Eucharystycznej sprawowanej na ziemi uczestniczy również  Niebo i Czyściec. W niej Jezus Chrystus jako Najwyższy Kapłan i  jednocześnie doskonała, najczystsza Ofiara, wobec nieprzerwanych nieprawości świata, za pośrednictwem urzędowego kapłana, Sam Siebie składa w Ofierze przebłagalnej, wynagradzającej i łagodzącej  odwieczną, doskonałą Sprawiedliwość Boga Ojca, za nieustannie dokonywaną obrazę Jego Majestatu. Z tą Ofiarą Chrystusa w sposób doskonały łączy się Współodkupicielka rodzaju ludzkiego, najdoskonalsza córka Ojca Niebieskiego, wierna oblubienica Ducha Świętego i oddana Matka Syna Bożego. Maryja sama powiedziała do ks. Gobbi, że jest obecna na każdej Mszy Świętej. Czyż Kapłan w kielichu nie łączy z winem kropli wody? Po konsekracji stają się świętą mieszaniną Krwi Chrystusa i łez Maryi. Również Chrześcijanie swą miłością skłaniającą ich do uczestniczenia w Ofierze Eucharystycznej, Ofierze Golgoty Jezusa Chrystusa i Maryi, powinni pragnąć wynagradzać i uśmierzać gniew Boga Ojca rodzący się wobec  coraz straszniejszych grzechów ludzkości, zatwardziałości serc, buntu wobec wszystkiego co święte i postępującej niewiary. Maryja wielokrotnie wołała, że kielich gniewu Bożego już się przepełnia, wzywała do nawracania się, pokuty, godnego uczestniczenia, łączenia się z Ofiarą Eucharystyczną, do wielkiej czci i ciągłego adorowania Boga.  Najwięcej więc, co obecnie możemy zrobić, to łączyć się z Ofiarą Eucharystyczną ofiarując samych siebie. Tak my również możemy stawać się małymi współodkupicielami ratującymi dusze przed wiecznym potępieniem i mieć swój mały udział w nastaniu zapowiadanego w Apokalipsie św. Jana (Ap 21,1) "nowego nieba i nowej ziemi". 

 

Św. Jan Paweł II powiedział, że Eucharystia jako sacrificium jest doskonałą «ofiarą czci», najwyższą formą uwielbienia wznoszącego się z ziemi do nieba; uczestnicząc w tym «źródle i zarazem szczycie całego życia chrześcijańskiego, (synowie Boży) składają Bogu Boską Żertwę ofiarną, a wraz z nią samych siebie»
 
Św. Tomasz z Akwinu: „Wszystkie łaski, owoce, przywileje i dary, które otrzymujemy z rąk Boga Ojca Niebieskiego pochodzą z zasług najświętszej Męki, i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa, której owoce trwają w bezkrwawej Ofierze Mszy Świętej”.
 
Św. Jan Maria Vianney: "Nie ma nic większego ponad Eucharystię. Zbierzcie z całego świata wszystkie dobre uczynki i postawcie je na jednej szali, a na drugiej umieśćcie jedną dobrze przyjętą Komunię świętą, a okaże się, że tamte są jak ziarnko kurzu wobec wielkiej góry. (...) Nawet męczeństwa nie da się porównać z Mszą świętą - jest ono bowiem ofiarą, jaką człowiek składa Bogu ze swego życia, a Msza święta jest ofiarą, jaką Bóg złożył z samego siebie...".
 

Z powyższego wynika, że bez Ofiary Mszy Świętej, Bóg Ojciec już dawno zakończyłby istnienie tego świata ogarniętego ciemnością negacji Boga, uporczywego odrzucania Go i buntem przeciwko Jego Prawu Miłości.  W świetle tego można lepiej zrozumieć słowa św. o. Pio, że obecnie: „Łatwiej byłoby istnieć Ziemi bez Słońca, niż bez Mszy Świętej”.

 

Uśmierzanie Bożego gniewu na powiększający się bunt ludzkości oraz wszelkie dobro, które spotyka każdego człowieka na ziemi pochodzi zatem z Ofiary Mszy Świętej. 
 
Tymczasem wkrótce pozostanie Msza rozumiana jako pusty symbol, jako "braterska uczta".  Myśl Boską zastąpi myśl ludzka.  Apostoł Piotr pragnąc dobra po ludzku rozumianego usłyszał straszne słowa Jezusa: "Zejdź Mi z oczu szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie". (Mk8,33). Piotr wyraził skruchę i zostało mu to przebaczone.   A my?

 

 

 

(...)

Otwarłem Niebiosa, aby wam pomóc. Wylewam właśnie Mojego Ducha na tych, którzy wzywają Mego Świętego Ducha, aby przyszedł do nich z radą.

Gdy jednak otwieram bramy Niebios i sprawiam, że spada deszcz Moich Darów na ludzkość i gdy używam równocześnie wichrów jako Moich posłańców, ziemia odrzuca Moje Dary i Moich posłańców, profanując jedno i drugie. Ukazuję znaki i cuda, lecz ziemi znowu nie udaje się docenić owoców Mojej wielkiej Miłości...

Ogarnia Mnie gniew, kiedy widzę Najświętszy Sakrament Mojego Syna zdeptany ich nogami i kiedy wiem, że nawet jeszcze dziś – pomimo waszej niegodziwości, pokolenie – Mój Syn oddałby natychmiast na nowo Życie za was, gdyby to było konieczne!

On otwiera Swe Usta, wzdychając ciężko z boleści. Jego Oczy nigdy nie przestały wylewać Łez, zawiedzione z powodu należących do Niego: tych, którzy pozwolili opanować się złu. Jakże są daleko od Prawdy... a jednak... pomimo ich nieprawości Mój Syn jest przy nich z miłością, bowiem Jego Miłość jest niezgłębiona.

 

Córko, czy powinienem znosić tę ohydę? 

Ciała są dziś skazane na śmierć, chyba że usłyszę wołanie skruchy z ich serc.

 

(Prawdziwe Życie w Bogu)

 

 

Siostra Łucja z Fatimy:

 

Kiedy tam byliśmy, ukazał się nam Anioł po raz trzeci. Trzymał w ręce kielich, nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople Krwi do kielicha. Nagle kielich z Hostią zawisł w powietrzu, a Anioł uklęknął na ziemi i powtórzył trzy razy modlitwę:

 

 

 

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi On Sam jest znieważany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

 

 

 


 

Więcej:

 

  Wezwanie Jahwe: Patrzę dziś na ziemię i wolałbym nigdy jej nie stworzyć...  Ogarnia Mnie gniew, kiedy widzę Najświętszy Sakrament Mojego Syna zdeptany ich nogami. (...) Ciała są dziś skazane na śmierć, chyba że usłyszę wołanie skruchy z ich serc... 

 

 

https://odrodzedoprawdy.pl/eucharystia---czym-naprawde-jest

 

 

https://odrodzedoprawdy.pl/kryzys-liturgii-kryzysem-kosciola-kryzys-kosciola-kryzysem-moralnym-swiata-postepujaca-degeneracja-czlowieka-i-zaglada-tej-cywilizacji-cz1---przyczyna-kryzysu-liturgii

 

 

https://odrodzedoprawdy.pl/kryzys-liturgii-kryzysem-kosciola-kryzys-kosciola-kryzysem-moralnym-swiata-postepujaca-degeneracja-czlowieka-i-zaglada-tej-cywilizacji-cz2---poczatki-kryzysu-w-kosciele

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Straszne rzeczy nadchodzą, gdy racjonalizm i naturalizm zabijają wiarę, a bogiem staje się zdrowie... 

2020/05/25

Pokolenie słabe, wyniszczone przez grzech, prowadzące świat do chaosu, przyjdźcie i postanówcie zmienić swe życie. Jezus (PŻwB 3.08.16)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041