O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

PODSTRONA W  BUDOWIE

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

ŚWIAT DUCHA

 

TRZY   KLUCZE   ZBAWIENIA:

Modlitwa stała się Jej księgą

Eucharystia płonącym stosem Miłości,

a milczące cierpienie drogą na której

wypełniało się zbawienie ludzkości.

                                                    Jezus

 

 

Pierwsza świątynia jest w sercu każdego człowieka.

I to tam wznosi się

święta modlitwa.

Jednakże nie może ona być świętą, jeżeli serce się nie poprawia, jeżeli nie ulegają zmianie na lepsze obyczaje, uczucia, zasady sprawiedliwości...

 

Vt 2,1

Kiedy Miłość jest otoczona uwielbieniem,

wtedy staje się jakby snopem lśniących, spadających iskierek dającym życie niezliczonym małym duszom.

 

(Orędzie Miłosiernej Miłości 11.03.81)

To, co najważniejsze dla Mnie,

to pokora i małość. Poważaj je obydwie, bo są rodzicami mnóstwa cnót.

 

Orędzie Miłosiernej Miłości 22.06.77

Słysząc Głos Pana, serc nie zatwardzajcie.

               (Psalm resporsoryjny)

Wiedz, że modlitwa, miłość i pokora są najsilniejszą bronią przeciw szatanowi. (...) Szatan w swej wściekłości skieruje was, każdego z was, wzajemnie

przeciw sobie, jeśli zastanie was śpiących. Nasz Plan polega na zakorzenieniu was wszystkich razem w miłości i na odbudowaniu Kościoła na Miłości.  NMP

 

 

NAJWYŻSZA WŁADZA  MIŁOŚCI

 

W swej istocie Miłość jest Najwyższą Władzą.  Naprawdę żyje tylko tam, gdzie panuje jako Władca, a panuje jako Władca jedynie tam, gdzie posiada wszystko. Posiada wszystko tylko tam, gdzie serce dobrowolnie wszystko jej oddaje.

Taki jest cud delikatności Boga, że nie zabiera siłą, choć pragnie wszystkiego. Jego nieskończona słodycz łagodnie, choć usilnie zabiega. Jego zdobywająca moc  tkwi w Jego Dobroci; najwyższe panowanie w wolności oraz w wymaganiach... Pragnę wszystko mieć tylko dlatego, że pragnę wszystkim być; proszę o wszystko tylko dlatego, aby wszystko dać. (…)

Doświadczenia spadające w tej chwili na świat są spowodowane nieznajomością tej podwójnej i jedynej Władzy, a mają doprowadzić do tego, by została ona powszechnie  uznana w praktyce w świecie dusz, poczynając od Moich konsekrowanych. Jeśli bowiem oni się nie pospieszą, by odpowiedzieć pełnią swej miłości na najwyższą Władzę Mojej [miłości], świat nadal będzie podążał ku swojej zgubie! O, niech o tym pomyślą!

 

Największa część - choćby nie wiem jak była wielka – nie może wystarczyć Mojej najwyższej Miłości, którą jest miłość Mojego Serca. Ona pragnie pełni. Aby nią żyć, badajcie gruntownie to wszystko, czym jest Miłość i to wszystko, czego Miłość pragnie.  (…) 

 

(BO77)

POŻĄDLIWOŚĆ  FAŁSZYWĄ MIŁOŚCIĄ

Boże, Ty przez łaskę przybrania uczyniłeś nas dziećmi światłości, nie dopuść, aby ogarnęły nas ciemności błędu, 

lecz spraw, abyśmy żyli w blasku Twojej Prawdy...

 

   Nowo stworzona przez Boga dusza ludzka jest wspaniała, piękna, czysta jak najwspanialszy świetlisty kryształ. Posiada ona wszelkie duchowe władze (jak zmysły ciała). W niej Bóg umieszcza maleńką cząstkę... z Siebie samego.  Jakby iskrę wytryskującą z wszechpotężnego ognia Boskiego JA.  To duch naszej duszy, nasza nieśmiertelna świadomość siebie. Jesteśmy więc duchowo cząstką pochodzącą wprost od Boga, nieskończenie małą, jak nieskończenie wielki jest dla nas Bóg.  Pismo Święte to potwierdza mówiąc "Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego" Ps82,6

 

   Ta powołana  do istnienia, niepowtarzalna i wyjątkowa dusza przebywając przestrzenie dla ożywienia ciała zostaje skażona przez grzech pierworodny. Chrzest gładzi ten grzech, jednak skaza, jakby niedogojona rana wciąż pozostaje i łatwo można ją odnowić. Dlatego w życiu człowieka wciąż będzie dawać znać o sobie walka natury cielesnej nakierowanej egocentrycznie na siebie (stąd skłonnej do grzechu), z naturą duchową pragnącą dobra, piękna, miłości, powrotu do zjednoczenia z Ogniem Miłości. Im bardziej natura cielesna bierze w nas górę, tym mniej sobie to potrafimy uświadamiać. 

 

  W tej nowo powołanej do życia małej ludzkiej osobie pogrążonej jeszcze w ciszy przebywa z upodobaniem Bóg. Jednak wraz ze wzrostem człowieka wkracza do duszy i zanieczyszcza ją świat ze swym zgiełkiem i złem. Skażonej natury ludzkiej najczęściej  nie udaje się na tyle przezwyciężyć, by ustrzec duszę przed złem, przed jej osłabieniem. Najczęściej wciąż ulega ona zranieniom oraz zanieczyszczeniom przez uleganie słabościom i grzechom. Wydarzenia, uczucia, reakcje, uprzedzenia „odkładają się„ w duszy (przy braku czujności i wysiłku pracy nad sobą).  To wszystko, co nas w życiu spotyka, na co często nie mamy wpływu, może powodować zniewolenia i choroby duchowe, które nawiedzają nas, nękają, wywierają nacisk.  Zdecydowanie większa część myśli, reakcji, działań człowieka pochodzi właśnie z duszy, choć nie uświadamiamy sobie tego wpływu. „Z duszy wychodzi to, co uświęca lub czyni nieczystym, to, co kształtuje cały sposób działania jednostki”. Nie rańmy więc głębiej i nie niszczmy dusz, w których Bóg ma upodobanie, ale przebaczajmy, kochajmy, módlmy się i ofiarowujmy się dla ich oczyszczenia i uzdrowienia. Potrzebą, radością i szczęściem Jezusa i Maryi jest ratowanie dusz od potępienia wiecznego. Przynośmy Im tę radość.  Miejmy wielki głód dusz. To jest miłość. Pomóc zbawić jedną duszę, to zbawić siebie.

Sądzi się, że skrucha to sprawa niepotrzebna, miniona, nie­szkodliwa mania. Tymczasem tylko skrucha i miłość posia­dają wagę w oczach Boga – dla powstrzymania wydarzeń i dla zmiany ich przebiegu.

 
Bardziej potrzebujecie miłości niż chleba. Gdy jednak cho­dzi o chleb, wysilacie się, aby go zdobyć, wykradacie sobie wzajemnie kromkę chleba jak zagłodzone psy, od których w gruncie rzeczy mało się różnicie. Gotowi jesteście rozszarpać się dla garści ziemi i dla oparu pychy. Tymczasem dla zdoby­cia i posiadania miłości nic nie czynicie. Nie troszczycie się o to. Nędzne stworzenia, czy wiecie, co robicie lekceważąc Mi­łość? Tracicie Boga, Jego pomoc na ziemi, oglądanie Go w Nie­bie. Cóż powinienem uczynić, abyście pojęli, skoro nie wy­­starczają moje chłosty, skoro moje przejawy dobroci są da­remne? W jaki sposób powinienem zesłać Parakleta, pod jaką postacią, aby was ogarnął i ocalił? Ogniste języki kiedyś wy­starczyły biednym rybakom, surowym i niewykształconym, lecz kochającym. Dziś nawet gdyby kula ognia, niesiona szyb­kim wiatrem, zstąpiła na każdego z was całości, w nowej Pięć­dziesiątnicy, nie dzieląc się na języki, to jeszcze nie by­łoby dość, aby was rozpalić Bogiem. Musicie najpierw pozbyć się z waszej duszy fałszywych bogów. Wy jednak nie chcecie tego uczynić, bo przedkładacie ich ponad Mnie, Boga praw­dziwe­go. Będziecie straceni, jeśli nie dokona się cud. Zawróć­cie z drogi i módlcie się o Miłość. (Koniec Czasów)

Pozostań słaby, bo w twojej słabości mogę dokonać wielkich rzeczy, bądź niczym, ponieważ w twojej nicości Ja mogę być wszystkim, pozostań cichy, bo w tym milczeniu znajdę Mój odpoczynek, pozostań uległy, bym mógł uformować z ciebie kopię Mojego krucyfiksu, pozostań ograniczony, Aby Moja Moc stała się widoczna w tobie, stań się wzorem Mnie  Samego przez uległość, cierpliwość, czystość, posłuszeństwo, pokorę, wierność i nieustanną modlitwę dzięki której Ja stale przebywałem z Ojcem. (...)  Słuchaj Ojca  i spełniaj Jego Wolę.

Nie niepokój się, nie szukaj uznania pochodzącego od tego świata.

Nie szukaj ludzkiej chwały,

bo podziwiany przez ludzi jest odpychający w Moich oczach.

 Dusza, gdy się modli do Mnie,

poznaje samą siebie.

W najskrytszych ciemnościach

dusza dostrzega to,

co ją szpeci i zasłania obraz całej Naszej Trójcy Świętej 

w niej.

 

(Orędzia Trójcy Świętej)

 

 

Kto nie ma miłości, ten kłamie wyznając, że jest chrześcijaninem.

Daremne jest przyjmowanie sakramentów i udział w obrzędach, bezużyteczna modlitwa, jeśli brak miłości. 

Stają się formułkami, a nawet – świętokradztwami. (…)    Jezus

 

*

 

Gdy pojawią się pokusy

i trudne sytuacje, zanurzaj swój umysł i swoje serce we Mnie

i proś o pokój w myślach

i o miłość w sercu,

aby nie było w w tobie

pustki i zła.

Myśl o Mnie: o Mojej dobroci, mądrości, wszechmocy. Zanurzaj we Mnie swój umysł, aby przeniknęły go Moja mądrość i miłość. 

SP,88

 

 

 

Jesteś tu, by Mnie kochać. Nie staraj się zrozumieć (lecz o to), co podoba Mi się najbardziej - widzieć cię małym, bezsilnym i bez obaw... w Moim ręku. 

 

Pragnę, byś odpoczywał przy Mnie, to również jest modlitwa. Ponieważ jesteś wtedy zjednoczony ze Mną. Akceptuję twoje zmęczenie jako modlitwę.

 

 

Milczenie jest mieczem w walce duchowej; nie dojdzie do świętości nigdy dusza gadatliwa. Ten miecz milczenia obetnie wszystko, co by się przyczepić do duszy chciało. Jesteśmy wrażliwi na mowę i zaraz, wrażliwi, chcemy odpowiadać, a nie zważamy na to, czy jest w tym wola Boża, żebyśmy mówili. Dusza milcząca jest silna, wszystkie przeciwności nie zaszkodzą jej, jeżeli wytrwa w milczeniu. Dusza milcząca jest zdolna do najgłębszego zjednoczenia się z Bogiem, ona żyje prawie zawsze pod natchnieniem Ducha Świętego. Bóg w duszy milczącej działa bez przeszkody.                 

  (św.s. Faustyna; Dzienniczek 477) 

23 stycznia 2020
DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH  -Panie? - Jestem. Wesprzyj się na Mnie, myśl o Mojej Miłości. Sam szed­łem Drogą Krzyżową. Nie było ze Mną żadnego człowieka należą­cego do Mojego narodu. Znienawidzili Mnie

O wiekuista i niepojęta Miłości,

proszę cię o jedną łaskę,

oświeć rozum mój światłem z wysoka,

daj mi poznać i cenić wszystkie rzeczy

według ich wartości.

Największą radość mam w duszy,

kiedy poznaję prawdę.

(Dzienniczek 410)

Ja patrzę na tego, który z drżeniem czci Moje Słowo.

Iz66,2

Nieżyczliwe myśli o kimś popychają tego człowieka ku złu, otaczają złem i utrudniają wydobycie się ku dobru.

Myśli dobre wspomagają i kierują ku Dobru.

Nieżyczliwość w sercu niszczy i ciebie, i tego, komu jesteś nieżyczliwa.

Życzliwość buduje.

Pielęgnuj w sobie życzliwość, miłość i miłosierdzie, i wysyłaj je wobec innych. Najbardziej wobec tych ludzi, którzy są zagubieni, zniewoleni złem.

Ranią ci ludzie, którzy sami cierpią wewnętrzne rozdarcie. Tych trzeba otaczać miłością, by zaleczyć ich rany.

Jakże kochałem tych, którzy Mnie skrzywdzili, i jakże bardzo odczuwałem ból tego zła, które ich pożerało. Jakże bardzo chciałem cierpieć, aby ich uwolnić od ich cierpienia.

Mój krwawy pot w Ogrójcu, to pot pragnienia, współczucia i miłości. Tak bardzo pragnąłem ponieść Ofiarę, aby wyzwolić ludzkość - każdego człowieka od zła, jakie go rani i niszczy. Tak bardzo pragnąłem, aby ta Ofiara już się stała.

To wewnętrzne cierpienie Moje było niewspółmiernie większe niż cierpienia fizyczne Mojej Męki, niż cierpienia i trud całego Mojego życia w ciele i w świecie nękanym przez szatana.

Mój kielich goryczy to ogrom i ohyda zła niszczącego dusze Moich dzieci stworzonych do świętości, to ich cierpienia piekielne i męki czyśćcowe. (SŁOWO POUCZENIA 133)

 

 

 

Oddajcie się matce pięknej miłości, by was wychowywała w pięknej miłości, byście się tak wzajemnie miłowali. Wasza wzajemna miłość musi być życzliwa, gorąca, pełna taktu i dobroci, nigdy nie raniąca nawet, gdy musi powiedzieć bolesną prawdę. Wtedy nawet ma być tak wyrozumiałą, przyjacielską i serdeczną, by wyrównać ból, który musi zadać. Miłość wasza ma być bożą, nie ludzką... (Dialogi 2630)

 

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.        Gdyby ktoś chciał wspomóc rozwój witryny...

                                                                                                                                                                                                   br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 032933