O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

             ŚWIAT      DUCHA   

 

 

 

KLUCZE  ZBAWIENIA:     MODLITWA

 

Dusza, gdy się modli do Mnie, poznaje samą siebie.  W najskrytszych ciemnościach dusza dostrzega to,

co ją szpeci i zasłania obraz całej Naszej Trójcy Świętej w niej. (Orędzia Trójcy Świętej)

 

 

O Panie, nie pozwól mi być ludzkim wrakiem, wznoś mnie na pola kontemplacji...

 

† Wszystko jest owocem modlitwy. Jaka modlitwa – takie życie: stan twojej duszy i ciała oraz twoje czyny – ich przydatność dla budowania Królestwa Bożego w duszach ludzkich, dla ratowania tych, co giną w grzechach swoich.

Wszystko, cokolwiek czynisz swoim sercem, umysłem lub dłońmi – aby miało sens i wartość – musi zaczynać się od modlitwy i kończyć się modlitwą, i trwać w niej.

Modlitwa to jedność ze Mną. A przecież Ja jestem początkiem i końcem wszystkiego, co istnieje: Alfą i Omegą. Beze Mnie nic uczynić nie możesz – nic, co zawiera wartość pozytywną.

Wielu ginie, świat pogrążony jest w ciemnościach, bo brak modlitwy, brak jedności ze Mną. Wysiłki, praca, energia, tak bardzo wielu ludzi obdarzonych obficie Moimi darami – tworzy złe owoce, zatrute jadem piekła, które zawsze jest tam, gdzie brak zwrócenia się do Mnie w ufnej i szczerej modlitwie. Gdzie brak oparcia się na Mojej Mądrości i woli.

Ile modlitwy, tyle miłości, mądrości i pokoju w twoim sercu. Ile przyjęłaś ode Mnie podczas modlitwy, tyle możesz dać – tego, co warto dawać – drugiemu człowiekowi.

Od siebie nie masz nic do dania. Możesz przekazywać braciom swoim jedynie:

– Moje dobro,– swoją pustkę,– lub zło piekła.

I tak się dzieje zależnie od tego, jakie jest twoje życie modlitwy: jej ciągłość, głębia i żarliwość. I nie sądź, że możesz coś zgromadzić w swoim sercu i potem samodzielnie się tym posługiwać. Dobro, Miłość, Mądrość jest energią, która płynie z Boskiego Źródła, o ile jesteś z nim połączona w modlitwie.

 

SŁOWO POUCZENIA, 20.06.1992

 


*


   „Mistrzu! Naucz nas modlić się".
  Gdy apostołowie przystąpili do Mnie z prośbą mówiąc: Panie, naucz nas modlić się" (Łk 11,1], wtedy Serce Moje zabiło wielką radością - zabiło wielką radością Serce Moje, Boga-Człowieka.

  Czekałem na tę chwilę z tęsknotą. Czekałem z upragnieniem wielkim, aby stworzenie Moje zapragnęło rozmowy z całą Trójcą Naszą Świętą, aby Duch Nasz złączył się z duszą ludzką, bo modlitwa to mowa duszy ludzkiej z Nami. 

  Modlitwa to potęga. Modlitwa, to zjednoczenie najściślejsze, jakie może być między Stwórcą a duszą ludzką. Nic tak nie złączy Nas, nic tak nie uświęci duszy ludzkiej, jak modlitwa.
  Kto modli się, ten znalazł wszysłko, ten znalazł skarb nieoceniony, ten znalazł Nas, we własnej swojej duszy. 

  Modlitwa duszy ludzkiej zawsze wysłuchana bywa, bo jeśli nie otrzymuje tej łaski, o którą prosi w danej chwili, otrzyma ją później. Jeśli nie otrzyma jej dla siebie, otrzyma ją dla drugich. Często dusze modlą się o rzeczy doczesne, które byłyby im zgubą, a My dajemy rzeczy wieczne. Dopiero, gdy dusze przyjdą do Królestwa Naszego, zobaczą wartość modlitw, zobaczą ile zdobyły dla siebie i dla innych przez swoje prośby.

  Nieraz proszą natarczywie o jakąś rzecz, lecz gdyby ją otrzymały, byłoby to często dla nich zgubą doczesną i wieczną. Dlatego dajemy to, co czyni je szczęśliwymi i tu na ziemi, i przez całą wieczność. 

  Kto się modli, ten zwycięża Nas, bo nie jesteśmy w stanie odmówić prośbom ich. Jesteśmy jakby pokonani, bo modlitwa pokornego i proszącego zawsze zwycięży. A My jesteśmy, jakby wzięci w niewolę i bezsilni, wobec duszy modlącej. 

 Kto otrzymał łaskę modlitwy, [ten] otrzymał największą z łask, jaką może obdarzyć Bóg stworzenie Swoje. Maria Magdalena, ta wielka miłośnica Miłości Przedwiecznej, najlepszą cząstkę obrała, która nie była jej odjęta, ani w tym, ani w przyszłym życiu. 

 Tą cząstką, była jej ciągła kontemplacja, która pogrążała Ją w ciągłej miłości i ciągłym zjednoczeniu kontemplacji uszczęśliwiającej, że była już tu, na ziemi w ciągłym Niebie.
  A gdybyście wiedzieli, jak w wielkiej jest kontemplacji i w wielkim zjednoczeniu, oglądając Nas twarzą w Twarz!
  Nagroda ta jest przeznaczona dla tych dusz, które już tu, na ziemi przez modlitwę oglądają Nas.

 

s.M.Wyskiel;15.09.1958

 

Sądzeni będziemy nie z ilości wypowiedzianych modlitw,

ale z wielkości swojej miłości. 

 

 

RODZENIE SIĘ PRZEMIENIAJĄCEJ MIŁOŚCI W NAS poprzez 

 

– zażyłość

 

Pielęgnuj zażyłość wewnętrzną ze Mną jako największy skarb, jaki można znaleźć będąc na ziemi. To wewnętrzne obcowanie ze Mną rodzić będzie w tobie wszystkie Dary  i Owoce Ducha Świętego, a nade wszystko Pokój i Miłość, które przemieniać będą ludzi i świat wokół ciebie i za twoim wstawiennictwem. (SP 242)

 

Pierwszy sekret zażyłości: modlitwaModlitwa - dusza odnawiania żarliwości  - może być określona jako wzajemne i stałe przywoływanie się Miłości – jednym i tym samym poruszeniem serca.  (…)  Modlitwa jest zwracaniem się waszych serc wzywających pomocy Mojego Serca. Ale to również zwracanie się Mojego Serca, przywołującego serca wasze. (…) Pojmijcie ten cud, że możecie, że powinniście nieść pomoc Chrystusowi, nieść pomoc Bogu przez ofiarę waszej współodkupieńczej współpracy. Możecie udzielać Mu stałej pomocy przez nieustającą ofiarę wszystkich uderzeń waszego serca. 

Drugi sekret zażyłości:  zgodność.  Które z waszych serc będzie – na wzór serca Maryi – bardziej zażyłe, jeśli nie to, które będzie bardziej zgodne we wszystkim z Moimi uczuciami, odczuciami i pragnieniami? (BO 74-75)

 

***

 

 

(...)  Wy modlicie się na różny sposób, zanosząc modlitwy do Ojca. Ja tych modlitw wysłuchuję i żadnej nie pozostawiam bez odpowiedzi. Jest jednak duży problem: Moje dzieci nie bardzo chcą słuchać Mojej odpowiedzi. Niekiedy traktujecie Mnie jak bożka, do którego mówi się, zapala się przed nim kadzidła i odchodzi, jako że bożek nie może dać odpowiedzi człowiekowi.

Pragnę, aby Moje dzieci każdego dnia stawały w Prawdzie. Ja jestem Prawdą, Moje Słowo jest Prawdą. To Słowo będzie wam umocnieniem i drogowskazem na każdy dzień, bo kiedy zaczną spadać na was różne ciężkie doświadczenia, na wasze rodziny, domostwa — sami nie będziecie mogli się obronić przed kłamstwem i złem, które będzie dopuszczone na was i które będzie was dotykać. Stracicie rozeznanie, bo tak dalece wasz odwieczny wróg będzie usiłował zamącić obraz Prawdy, że stanie się on dla was zamglony. Kłamstwo będą uznawać za prawdę, zaś Prawdę będą podważać, aby jej do was nie dopuścić. 

A. Argasińska

 

 

***



Kiedy modlisz się za jakąś duszę, rozpocznij od całkowitego złączenia się z Moją doskonałą wolą odnośnie tej duszy i od wejścia w zamysły Mojego Serca wobec niej. Pragnij jedynie tego, czego Ja dla niej pragnę. Niech twoja modlitwa będzie sposobem zestrojenia się ze Mną, abyśmy mogli wspólnie pracować dla dusz i dla większej chwały Mojego Ojca. To właśnie miałem na myśli, gdy wzywałem Moich drogich przyjaciół, aby wzięli na siebie Moje jarzmo. Chciałem, aby nauczyli się ze Mną współpracować.
Przez modlitwę adoracyjną za kapłanów współpracujesz ze Mną dla ich dobra. Współpracujesz ze Mną, aby ich podnieść, gdy upadają, by obwiązać ich rany, by ich wyzwolić z niewoli zła, by ich otworzyć na Moje dary i na uświęcające działanie Ducha Świętego. Twoje zjednoczenie się ze Mną na modlitwie zmniejsza opór wielu kapłanów przed zdecydowanym wejściem na drogę świętości, którą przed nimi otwieram...

In Sinu Iesu 23.06.2009

 

***

 

...Jezus mi odpowiedział: ...Kiedy konałem na krzyżu, nie myślałem o Sobie, ale o biednych grzesznikach i modliłem się do Ojca za nimi. Chcę, ażeby i ostatnie chwile twoje były zupełnie podobne do Mnie na krzyżu. Jedna jest cena, za którą się kupuje dusze – a tą jest cierpienie złączone z cierpieniem Moim na krzyżu. Miłość czysta rozumie te słowa, miłość cielesna, nie pojmie ich nigdy. (Dz 324)

 

*

10 czerwca 2020
  [213.] (...) Nie zabraniam ci przedstawiać Mi swoich intencji, lecz przede wszystkim staraj się jednoczyć z moimi intencjami. Jesteś małą cząstką mojego Mistycznego Ciała, dlatego więcej wagi przywiązuj do moich
23 grudnia 2019
  «(...) Chcę tylko zwrócić uwagę – twoją i tych, którzy czytają – na stały zwyczaj Józefa i Mój stawiania na pierwszym miejscu modlitwy. Zmęczenie, pośpiech, kłopoty, zajęcia nie przeszkadzały modlitwie,

  W opracowaniu...

 

 

 

O    M O D L I T W I E        S E R C E M

 

 

CZAS

 

  Najpierw musimy wzbudzić w sobie szczere pragnienie, że chcemy rzeczywiście ofiarować Bogu swój czas. Konieczne jest stanowcze zdecydowanie, nastawienie uczuciowe i całkowite skoncentrowanie uwagi. Jeżeli będzie to czas „oblężony” innymi sprawami, które przed i po modlitwie podejmujemy, wówczas będziemy ogarnięci niepokojem, pośpiechem, emocjami. Nie będziemy wówczas w stanie właściwie się wyciszyć i skupić. Musi to być czas najlepszy, a nie schyłek dnia, kiedy jesteśmy przemęczeni i senni. Żałowanie sobie czasu i skąpstwo duchowe sprawią, że nasza modlitwa nie będzie owocna, a po pewnym czasie z niej zrezygnujemy. Ilość poświęconego czasu powinna być dostosowana do naszych aktuanych możliwości psychicznych i duchowych. Wraz ze wzrostem duchowym bedzie się wydłużać aż do modlitwy nieustającej.

Zatem, by nauczyć się dobrze modlić nie możemy być ograniczeni czasowo, by podczas modlitwy nie spieszyć się, aby np. zdążyć odmówić wszystkie formułki. Bo nie o formułki tu chodzi lecz o to, by nasze serce było zaprzątnięte BOGIEM, by nasze myśli należały do Boga.

By serce i umysł zajęte były Bogiem mogą być pomocne formuły modlitewne, ale wraz z oczyszczeniem, to cisza stanie się najodpowiedniejsza, by zanurzyć się w świadomości Bożej Obecności. A z czasem, by już stale żyć w tej świadomości.

Liczy się świadomość obecności Boga w sobie.

 

JEZUS mówi:

 

"Przyjdźcie, gorąco pragnę być z wami. Nie śpieszcie się zatem i nie bądźcie niecierpliwi, gdy się modlicie".

 

„Nie spiesz się... JA słucham, ale ty zachowujesz się tak, jakbyś myślał, że zaraz odejdę, dlaczego się spieszysz... zwolnij i medytuj nad każdym słowem modlitwy”.

 

 

PRZYJMIJ ODPOWIEDNIĄ POSTAWĘ

 

  • Na modlitwie powinno być wyczuwalne, zauważalne jej piękno, klimat pokoju, ukojenia, wyciszenia.
  • Podczas modlitwy wspólnotowej; w stosunku do drugiego człowieka – uczyć się patrzeć jak Jezus, z miłością, nie oceniając i nie krytykując w duchu postawy innych. Powinniśmy patrzeć na bliźniego w pewnej tajemnicy, bo nie znamy Bożych zamierzeń i działań względem niego i siebie. By w szacunku i miłości panowała swoboda, wolność zachowania przed Bogiem. Modlitwa sercem nawet bez uświadamiania sobie tego wpływa na postawę ciała.
  • Przede wszystkim duchowo musi być to postawa uniżenia, skruchy i bojaźni Bożej, a dopiero z nich powinna wypływać radość. Gdy zachowując to, chwalimy, wielbimy Pana, On objawia Swoją Obecność!
  • W modlitwie powinien uczestniczyć cały człowiek tj. jego duch, serce ale i ciało. Postawa ciała wynika z tego, co mamy w sercu, a z kolei serce w którym króluje Chrystus ożywia naszego ducha. Tylko człowiek żywego ducha może doświadczać Obecności Bożej.
  • Zaczynać trzeba zatem modlitwę od uniżenia się; w postawie skromnej, pełnej pokory (najlepiej o ile to możliwe klęcząc na podłodze), co pomaga w rozpoczęciu aktem uniżenia i skruchy. Jeżeli z jakiegoś powodu jest to niemożliwe, stojąc lub siedząc, w sercu starając się zachować uniżenie. Podobnie w modlitwie błagalnej, modlitwie prośby.
  • W chwilach medytacji przyjmować postawę wygodną (najlepiej siedząc),
  • W modlitwie uwielbienia możemy stać, a także jak król Dawid pląsać, skakać, klaskać…,
  • Żyjąc modlitwą nieustającą postawa wynika z czynności, którą wykonujemy; pracując, nawet leżąc i śpiąc.

 

Pamiętaj jednak zawsze, by zachowywać w swym sercu ducha pobożności i bojaźni Bożej.  Nie ograniczaj Boga, proś o wszystko! Możesz otrzymać łaskę  kontemplacji Boga, wyjść poza  zmysły, poza słowa i myśli.

 

Pozostań słaby, bo w twojej słabości mogę dokonać wielkich rzeczy,

bądź niczym, ponieważ w twojej nicości Ja mogę być wszystkim,

pozostań cichy, bo w tym milczeniu znajdę swój odpoczynek,

pozostań uległy, bym mógł uformować z ciebie kopię Mojego Krucyfiksu,

pozostań ograniczony, aby Moja moc stała się widoczna w tobie,

stań się wzorem Mnie samego poprzez uległość, cierpliwość, czystość, posłuszeństwo, pokorę, wierność i nieustanną modlitwę, dzięki której Ja stale przebywałem z Ojcem (…) Słuchaj Ojca i spełniaj Jego Wolę.

 

 

 

UŚWIADAMIANIE SOBIE BOŻEJ OBECNOŚCI

 

Przypominajmy sobie, że Bóg nas słyszy i żywo odczuwa nasze modlitwy, ponieważ kocha nas najbardziej czułą miłością:

 

„Nie módlcie się w pośpiechu. Dbajcie o skupienie i módlcie się wolniej, patrząc na MNIE. JA jestem OBECNY. Niech MNIE dosięgną wasze modlitwy”.

 

„Wszystko co robicie czyńcie z miłością dla MIŁOŚCI, a JA nie pozostanę milczący, nieczuły ani niewrażliwy na waszą modlitwę, ponieważ jestem pełen MIŁOSIERDZIA I CZUŁOŚCI”.

 

„Niebiosa należą do ciebie, moje dziecko. Żyj dla MNIE, oddychaj dla MNIE, przyznaj MI pierwsze miejsce, kochaj Mnie moje dziecko. Wszystko co posiadam należy do ciebie. Dzięki twej miłości i wierności Mój dom będzie kiedyś twoim domem. Licz na mnie, twojego ABBA . Podejdź bliżej Mnie i zajmij miejsce w Moim Najświętszym Sercu”.

 

„Ja Pan poprowadzę cię. Bądź do dyspozycji, przychodź do Mnie, często okazuj skruchę, przyjmuj Mnie, módl się aby przyszło Moje Królestwo, pozwól Mi posługiwać się tobą, pozostań niczym, abym Ja mógł być wszystkim”.

 

 

S K U P I E N I E      I       C I S Z A

 

   Jakakolwiek droga do BOGA musi być drogą skupienia i ciszy. Spotkanie, rozmowa z NIM wymaga przede wszystkim wyciszenia wewnętrznego. Niemożliwa jest głębsza modlitwa bez ciszy, gdyż żeby rozmawiać trzeba słuchać, a żeby słuchać trzeba milczeć. Cisza jest integralną cechą życia duchowego z Bogiem. Cisza to wyjście nawet poza słowa i myśli. Słowa i myśli narzucają się wewnętrznej ciszy duszy. Dusza nie może wtedy osiągnąć stanu nieporuszonego spokoju.

   Słowa i myśli ograniczają, BÓG wykracza poza to, co można zrozumieć, zawrzeć w słowach, a nawet sobie wyobrazić. W modlitwie ustnej zawsze powinniśmy szukać ciszy tzn. wyciszenia wewnętrznego. Modlitwa ta powinna prowadzić do wewnętrznego pokoju. Gdy osiągniesz stan nieporuszonego spokoju, skupienia – ogarnie cię cisza. Wtedy będziesz mógł słyszeć...

 

JEZUS przypomina:

 

„Przyjdź adorować MNIE w ciszy. Patrz na MNIE w ciszy, kochaj mnie w ciszy”.

 

„Wznieście wasze oczy ku niebu i módlcie się w ciszy, jak JA modliłem się do MOJEGO OJCA ”.

 

„Przyjdź do MNIE w kontemplacyjnej adoracji... JA i ty, ty i JA, twarzą w twarz w zupełnej ciszy. JA ujawniający ci MOJE PIĘKNO i ty uwielbiający MNIE ”.

 

Cisza jest modlitwą najskuteczniejszą ze wszystkich”.

 

 

 

 

 

MÓDL SIĘ SERCEM

 

W tę rozmowę nie mogą być zaangażowane tylko nasze wargi, lecz przede wszystkim nasze serca:

 

„Kiedy się modlicie, módlcie się sercem. Nie potrzebuję modlitw pochodzących z warg lecz z serca. Módlcie się sercem, a OJCIEC was wysłucha, módlcie się z miłością, a ON nie odrzuci waszego błagania”.

 

„Wypowiadaj się zawsze odczuwając MNIE... JA, BÓG, czuję, odczuwam wszystko! Muszę odczuwać w twoim wezwaniu miłość, płynącą z głębi twojej duszy, pragnącej MNIE i kochającej, myślącej o każdym wypowiadanym słowie . JA, BÓG istnieję i wszystko odczuwam! Każda modlitwa wypowiadana tylko wargami jest tak samo daremna, jak krzyk pogrzebanego w grobie. Pragnę, by wszystkie MOJE dzieci starały się przynosić MI radość”.

 

„JESTEM... i słucham twego serca . Mów do MNIE... Pragnę odczuwać radość w twoim sercu za każdym razem, kiedy MNIE spotykasz. Chcę usłyszeć twoje serce mówiące do MNIE.... przyjmę każde słowo jak krople miodu”.

 

„Nauczcie się trwać nieustannie na modlitwie... Przypominając sobie Moją obecność będziecie trwali stale na modlitwie, wasz duch wzniesie się do Mnie. Wszystko - co mówicie, czynicie lub myślicie - będzie dla Mnie. Potrzebuję pobożności i wierności. Kochajcie Mnie ponad miarę i pragnijcie Mnie... ”.

 

„Trwajcie ustawicznie na modlitwie ze Mną. Modlić się ustawicznie znaczy mieć stałą świadomość Mojej Obecności w sobie. Mieć świadomość Mojej Obecności znaczy być czujnym. Być czujnym znaczy żyć w światłości i być świętym ”.

 

„Błogosławieni ci, którzy odrzucają swe zajęcia i idą za MNĄ ”.

 

 

 

   Modlitwa powinna być więc spotkaniem serc: pełnego miłości i miłosierdzia SERCA BOGA oraz podobnie kochającego NIEPOKALANEGO SERCA MARYI z naszym sercem usiłującym wyrazić naszemu STWÓRCY I ZBAWICIELOWI, albo naszej NIEBIESKIEJ MATCE - wdzięczność, uwielbienie, skruchę, lub pełną pokory prośbę. Ta modlitwa ma być przyjacielską rozmową z NAJWIERNIEJSZYM PRZYJACIELEM. JEZUS pragnie tej rozmowy dlatego zachęca do tego każdego z nas, nawet największych grzeszników.

 

„Coraz częściej dotrzymuj Mi towarzystwa. Nie możesz wiedzieć czym jest dla Mnie to, że jestem traktowany jak najbliższy przyjaciel. To tak rzadkie! Znajduję w tym rozkosz tak jak istota ludzka… Szukaj Mnie i nie pozwalaj Mi odejść. Dotrzymuj Mi wiernego i radosnego towarzystwa.”

 

Jednocz się z moją modlitwą w swoim sercu, w sercach twoich bliźnich, w Eucharystii!

 

 

W modlitwie sercem ważne jest dzielenie radości oraz cierpień SERCA JEZUSA oraz JEGO NAJŚWIĘTSZEJ MATKI.

ICH radością jest zbawienie każdego człowieka, cierpieniem – odrzucenie ICH MIŁOŚCI, prowadzące do wiecznego potępienia.

Modlitwa serca zatem powinna prowadzić do prośby o nawrócenie grzeszników idących na potępienie. Przejawia się ona w pełnym miłości współcierpieniu z SERCEM JEZUSA, nieustannie ranionym przez obojętność, zapomnienie, grzechy, nienawiść, oraz na rozumieniu udręk NIEPOKALANEGO SERCA MARYJI i chęć pocieszania GO. Zatem współcierpienie i pocieszanie SERC JEZUSA i NAJŚWIĘTSZEJ MARYJI prowadzi do wynagradzania naszą miłością, chętnym znoszeniem ofiar, pełną współczucia rozmową z ranionym JEZUSEM lub JEGO MATKĄ.

 

 

„Cierpię teraz, a wy, którzy Mnie kochacie, odczuwacie Mnie, odczuwacie Moje Rany, odczuwacie Moje Najświętsze Serce przepełnione bólem (...) Moje Oczy napełnione są Krwawymi Łzami. Tak. Jakże mógłbym się czuć inaczej dzisiaj, kiedy widzę jak większość z was wpada w sieci szatana?”.

 

„Proszę was uroczyście o podwojenie waszych ofiar i modlitw, ogromne wynagrodzenia powinny zostać dokonane przez tych, którzy mnie kochają ”.

 

„Przyjdź porozmawiać ze MNĄ. Mówić do MNIE, to modlić się, modlić się sercem... Proszę was o żarliwą modlitwę i wynagradzanie za tych, którzy powiększają Moje rany, zabijając nawet swoje dzieci przed urodzeniem... Wzywajcie MNIE w waszych trudnościach, a JA przybiegnę do was ”.

 

„Nadeszła godzina, kiedy stałość i wiara, modlitwy i ofiary stały się niezbędne, stały się NAGLĄCĄ KONIECZNOŚCIĄ ! ”.

 

 

 

Ofiarujmy Bogu czas, który przeznaczamy na spotkanie z Nim, wytrwajmy do końca i nie śpieszmy się na modlitwie. Nie chodzi o to, by jak najwięcej wypowiedzieć zapisanych lub wyuczonych modlitw. Lepiej mniej, a wypowiadanych świadomie, niż więcej bezmyślnie. Największe i najpiękniejsze modlitwy mogą być jedynie pustymi formułami, jeżeli wypowiemy je bezdusznie. Chodzi o przylgnięcie do Boga.  Już sam znak krzyża wykonywany winien być dokładnie, ze świadomością wypowiadanych najświętszych Imion  (a nie bezmyślnie  nieokreślony zygzak). Gdy doświadczymy Bożej Obecności w sobie już nic nie musimy mówić, poddajmy się fali miłości, uwielbiajmy, adorujemy  Boską Osobę w ciszy własnego serca. To największa modlitwa.

 

Kiedy się modlicie zawsze, zawsze, zawsze jednoczcie się ze Mną. Będę się modlił głośno za was okrywając wasz ludzki głos Moim głosem Boga - Człowieka.

Wezmę waszą modlitwę w moje przebite ręce i wzniosę ją do Ojca, a stanie się hostią nieskończenie cenną.

 

Dzieci, to poprzez modlitwę sercem, przez wiarę i przez uczynki, poznaje się, co to znaczy żyć prawdziwie chrześcijańskim życiem.

 

 

 

Pragnę, aby Moje dzieci każdego dnia stawały w Prawdzie. Ja jestem Prawdą, Moje Słowo jest Prawdą.

To Słowo będzie wam umocnieniem i drogowskazem na każdy dzień...      Modlitwa, to oddanie się Miłości.

 

 

Modlitwa duszy

pokornej i miłującej

rozbraja zagniewanie

Ojca Mojego 

i ściąga błogosławieństw morze.

Jezus
(Dzienniczek  320)
 
 

Dusza, gdy się modli do Mnie,

poznaje samą siebie.

W najskrytszych ciemnościach

dusza dostrzega to,

co ją szpeci i zasłania obraz całej Naszej Trójcy Świętej w niej.

 

(Orędzia Trójcy Świętej)

 

*

Kto nie ma miłości,

ten kłamie wyznając,

że jest chrześcijaninem.

Daremne jest przyjmowanie sakramentów i udział w obrzędach, bezużyteczna modlitwa, jeśli brak miłości. 

Stają się formułkami, a nawet – świętokradztwami. (…)    Jezus

 

*

 

Czemu służą wasze modlitwy

i chodzenie do kościoła,

jeżeli nie wzrasta wasza

miłość nieprzyjaciół?

 

*

 

Duch mieszka w tobie. Myśl o Mnie tam, gdzie jesteś JA JESTEM!

 

*

Oni jeszcze nie pojęli, że spragniony jestem czułości.

Te drobne dowody uwagi,

jakie masz dla Mnie są jak balsam na Moje rany.

 

*

Pragnę, byś odpoczywał przy Mnie, to również jest modlitwa. Ponieważ jesteś wtedy zjednoczony ze Mną. Akceptuję twoje zmęczenie jako modlitwę.

 

 

***

 

 

Niech wasza modlitwa zawsze będzie skierowana ku Jezusowi w Eucharystii! Niech stanie się modlitwą nieustannej adoracji, wynagrodzenia, uwielbienia i dziękczynienia składanego Jezusowi Eucharystycznemu! Niech wszędzie rozkwitnie miłość i adoracja Jezusa obecnego w Eucharystii!

(NMP - DK387)

Bóg mi nie odmówi niczego,

kiedy Go błagam głosem Syna Jego.

Moja ofiara jest niczym

sama z siebie, ale kiedy ją łączę

z ofiarą Jezusa Chrystusa,

to staje się wszechmocna i ma moc przebłagania gniewu Bożego.

Bóg miłuje nas w Synu Swoim. Bolesna Męka Syna Bożego jest ustawicznym łagodzeniem gniewu Boga.

 

św.s. Faustyna; Dzienniczek 482

 

*

Dziś usłyszałam głos w duszy: o, gdyby znali grzesznicy Miłosierdzie Moje, nie ginęłaby ich tak wielka liczba. Mów duszom grzesznym, aby się nie bały zbliżyć do Mnie, mów o Moim Wielkim Miłosierdziu.

(Dz 1396)  

 

*


 Powiedział mi Pan: utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa - to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych, wiedz córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana.

(Dz 1397)

 

*  

Dusza zbroi się przez modlitwę do walki wszelakiej. W jakimkolwiek dusza jest stanie, powinna się modlić.

Musi się modlić dusza czysta i piękna, bo inaczej utraciłaby swą piękność;

modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej;

modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem;

modlić się musi dusza grzeszna, pogrążona w grzechach, aby mogła powstać.

I nie ma duszy, która by nie była obowiązana do modlitwy, bo wszelka łaska spływa przez modlitwę.

 

(Dzienniczek 146)

 

 

 

O Panie, nasz Boże,

jak przedziwne jest Twoje imię

na całej ziemi.

Ps 8,2

 

 

Porzuć samego siebie

a otrzymasz 

dar wiary małych dzieci

aby znaleźć prawdziwe życie w BOGU

 

 

 

To zatem mówię i zaklinam was w Panu, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie z ich próżnym myśleniem, umysłem pogrążeni w mroku, obcy dla życia Bożego

Ef 4,17-18

 

 

 

Bo gdzie jest twój skarb,

tam będzie i serce twoje

Mt 6,21

 

 

 

 

Modlić się,

to nie znaczy

wiele mówić,

ale wiele kochać.

św. Teresa z Lisieux

 

 

 

Dopiero uznanie własnej niesprawiedliwości i skrucha serca otwiera proces nawrócenia  

 

 

 

Nieustannie

odczuwaj obecność  BOGA,

jest zawsze wśród nas

wszystkich.

 

 

 

Sztuka milczenia

jest większa niż sztuka mówienia...

Schopenhauer

 

 

 

 

Bardzo cicho przemawia BÓG

w naszym sercu, bardzo cicho,

bardzo wyraźnie wskazując, czego trzeba szukać, a czego unikać.

J.W. Goethe

 

 

 

Świat staje się piękny

w wymiarach serca

Elitis

 

 

 

Nie działaj bez serca, które BÓG powołał do istnienia.

przysł. egipskie.

 

 

 

 

Serce

to najgłębsza

dzielnica biedy

w mieście „człowiek”

Bosmans

 

 

 

Prawdziwa modlitwa,

to nie czynność

(modlenia się wargami)

lecz miłość

(okazywana Bogu).

Jezus z Nazaretu

 

 

 

Wszystko, czego 

BÓG

 pragnie od nas,

to dar naszej woli.

Wszystko czego szuka,

to dar naszych serc.

 

 

 

 

Czuwajcie i módlcie się

Mk 14,38; Łk 21,36

 

 

 

Szczęśliwi owi słudzy,

których Pan zastanie czuwających.

Łk 12,37

 

 

 

 

Im bardziej jesteśmy zależni od bodźców zewnętrznych, tym bardziej niknie nasza wrażliwość wewnętrzna, nasza zdolność słuchania Boga.

Umiejętność   słuchania   nie zależy   od ćwiczenia   uszu, lecz  na  przygotowaniu serca,

  czyli  na  wyciszeniu na  sprawy  świata   i napełnieniu  go  dobrymi uporządkowanymi pragnieniami  /odnoszącymi się głównie do spraw duchowych/.

 

 

 

 

 

Bóg często mówi

tak cicho,

że łatwo Go nie usłyszeć.

Karl Rahner

 

 

 

 

Uznanie własnej

niesprawiedliwości i skrucha

jest początkiem nawrócenia.

 

 

 

 

Każdy grzech jest brakiem miłości.

Rethean

 

 

 

Jedna kropla miłości

jest więcej warta,

niż ocean

dobrych chęci i rozumu.

Pascal

 

 

 

Każda rzecz o której myślisz podczas modlitwy pozostaje między tobą, a Bogiem.

 

 

 

Jeśli cokolwiek poza Bogiem zajmuje twój umysł o tyle dalszy jesteś od Boga.

 

 

 

Nasza cisza powstaje z poczucia, że jesteśmy całkowicie w rękach Boga

 

 

Jak długo my mówimy,

tak długo

Bóg musi milczeć.

Tauler

 

 

 

 

JEZU ufam Tobie,

miłosierny BOŻE.

Jeszcze raz mi przebacz,

proszę Cię w pokorze.

 

 

 

Dobrą modlitwą

możemy rozkazywać

niebu i ziemi.

Św. Jan Vianney

 

 

Napełniaj życiem Imię JEZUSA,

módl się, proś, pracuj

w Jego Imię. Proś z wiarą, a otrzymasz,

wierz w to o co prosisz

 

 

Tylko przez miłość

można coś od Boga uzyskać.

Św. A.Chmielowski

 

 

Przypatrzcie się... liliom na polu

Mt 6,28

 

 

 

Ucz się milczenia. Cisza jest jak balsam. Słowami można się zadławić.

Wacław Buryła

 

 

 

Myśl o Bogu częściej niż oddychasz.

Epiktet 

 

 

Nie szukajcie niczego innego

jak tylko

MOJEJ CHWAŁY

 

Twoja modlitwa, to milcząca ofiara twojej woli miłości. 

Twoja modlitwa, to całkowite przylgnięcie do miłości.

(OMM)

Wszystko co dobre jest owocem modlitwy. 

Jaka modlitwa – takie życie.   

Sądzeni będziemy nie z ilości wypowiedzianych modlitw,

 ale z wielkości swojej miłości. 

 

 

Jestem Słowem (gr. Logos). Tym, który bezustannie przemawia milczeniem. Gdyby ludzie bardziej zwracali na Mnie uwagę, usłyszeliby mój Głos zarówno w rzeczach najmniejszych, jak iw największych, w najróżniejszych stworzeniach, w zwykłych okolicznościach.

To jest kwestia wiary.

Proś Mnie o tę wiarę dla twoich braci, którzy jeszcze nigdy nie otrzymali tego daru albo którzy go utracili. Wiara rodzi się z miłości.

Gdyby ludzie żyli bardziej dla Mnie niż dla siebie, słyszeliby nawet najcichszy szept Mojego wewnętrznego Głosu w swoich sercach. Dialog między nami mógłby wówczas nawiązać się o wiele łatwiej i zaowocować licznymi serdecznymi rozmowami.  (GPM21)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                               br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

  AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 028041