O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

 

(...) "Płaczę, ponieważ ludzkość nie przyjmuje Mojego macierzyńskiego zaproszenia do nawrócenia i do powrotu do Pana. Nadal podąża z uporem drogą buntu przeciw Bogu i Jego prawu miłości. Pan jest otwarcie odrzucany, znieważany, przeklinany. Gardzi się waszą Niebieską Mamą i publicznie się Ją ośmiesza. Moje nadzwyczajne wezwania nie są słuchane. Nie wierzy się w znaki, które daję w Moim ogromnym bólu. (...)

 

Płaczę, ponieważ Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek. Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, ponieważ niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga.

 

Płaczę, ponieważ dusze Moich dzieci w wielkiej liczbie potępiają się i wpadają do piekła.

 

Płaczę, ponieważ zbyt mało jest tych, którzy przyjmują Moje zaproszenie do modlitwy, wynagradzania, cierpienia i ofiary.

 

Płaczę, ponieważ mówiłam do was, a wy Mnie nie posłuchaliście. Dawałam wam cudowne znaki, a nie wierzyliście Mi. Objawiałam się wam uporczywie i stale, lecz wy nie otwarliście przede Mną drzwi waszych serc.

 

Posłuchajcie przynajmniej wy, Moje umiłowane dzieci i synowie poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu, mała reszto, której Jezus strzeże zazdrośnie w pewnej zagrodzie Swej Boskiej miłości! Posłuchajcie i przyjmijcie Moje pełne niepokoju zaproszenie! Z tego miejsca zwracam się z nim dziś znowu do wszystkich narodów ziemi. Przygotujcie się na przyjęcie Chrystusa we wspaniałości Jego chwały, ponieważ właśnie nadchodzi wielki dzień Pana". (DK362) 

 


 

 

Refleksja

 

"Ohyda spustoszenia w Świętej Świątyni Bożej" to Msza święta ale już bez przeistoczenia, pojmowana nie jako uobecnienie Ofiary Golgoty i urzeczywistnienie Zmartwychwstania Jezusa prawdziwie obecnego w swoim Ciele i Krwi, Duszy i Bóstwie w Eucharystii lecz pojmowana tylko jako symbol, jako pamiątkowa uczta ostatniej wieczerzy. Te zmiany, jakie zwolna dokonują się w świątyniach do tego najwyraźniej zmierzają.

 

Najpierw kapłani zostali ustawieni tyłem do Boga obecnego w Tabernakulum, następnie Tabernakula zostają usuwane gdzieś na bok, a ich miejsce wstawiane są trony dla człowieka. Tam gdzie Tabernakulum jest jeszcze w centrum świątyni coraz częściej przy czynnościach w prezbiterium wykonuje się pokłony do pustego stołu (przy okazji, co jakże bolesne - wypinając tyłek na Tabernakulum). Kościoły stały się salami rozywkowymi, koncertowymi, kinowymi, jadalnymi itp., Nie ma już Krucyfiksów na ołtarzach urzeczywistniających Golgtę, bo są stoły do spożywania. Choć jeszcze się śpiewa "upadnij na kolana ludu czcią przejęty", komunia Święta na stojąco i na rękę niweczą "czcią przejęcie", niweczą bojaźń Bożą, prawdziwą uniżoną pobożność i w konsekwencji wiarę w rzeczywistą Obecność Boga w swym nieskończonym Majestacie (choć tak uniżonego, by stać się dla nas dostępnym). Te i inne zmiany niszczące wiarę w nadprzyrodzoność, niszczące poczucie sacrum dokonywane są niejako po cichu, bez jasnego nauczania i uzasadniania. A co najważniejsze nie wynikają ani z dokumentów Soboru Watykańskiego II, ani z żadnych dokumentów wydanych przez Papieży - a wręcz im zaprzeczają. 

 

Wydaje się, że grunt w sercach i umysłach ludzkich jest już przygotowany (szczególnie w krajach zachodnich), by mógł "człowiek niegodziwy", zapowiadany "antychryst" już otwarcie zaprzeczyć Prawdzie. Będzie to osoba w Kościele po ludzku dobra, wielce wpływowa, szanowana, popularna, lubiana przez wielu i słuchana, stąd tym łatwiej błąd czy fałsz zostanie przyjęty.

Jakże trudne to i bolesne, ale czy trzeba jeszcze więcej znaków z Nieba, by to dostrzec? Sądzę, że potrzeba o tym już wyraźnie mówić, głosić, uświadamiać sobie nawzajem, by nie ulegać błędom, złu pod postacią dobra, ale bez osądzania kogokolwiek.

Polska miała pozostać światłem dla świata w tych zapadających duchowych ciemnościach i ocaleć z katastrofy kończącej tę naszą cywilizację zepsucia i śmierci. Czy jednak tak się stanie? Wszak to proroctwo było warunkowe - zachować wierność.

 

Więcej:

https://odrodzedoprawdy.pl/oredzia-maryi-krolowej-nieba-i-z…

https://odrodzedoprawdy.pl/eucharystia---zglebianie-tajemni…

W Akita  Maryja powiedziała do ks. St. Gobbi  dlaczego wciąż płacze w swoich figurach i obrazach.

20 czerwca 2020
Łaska i miłosierdzie płynące z Eucharystii

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję ten portal z własnych środków, nie czerpię stąd żadnych korzyści, a służyć mają powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie.

Strona może zawierać pliki cookies.                                                                                                                                                                              br.stanislaw@gmail.com

 

 

DEO  OMNIA  GLORIA

                            AVE MARIA

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 026669