O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

PODSTRONA W  BUDOWIE

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

Patrzcie dziś z radością i ogromną nadzieją na waszą Niepokalaną Mamę. Z radością, bowiem Ja jestem przyczyną waszej radości. W ten sposób wzywacie Mnie w modlitwie, którą tak lubię – w Litanii Loretańskiej. W tym dniu zapraszam was do popatrzenia na Mnie z radością.

 

Z radością kontemplujecie Mnie w światłości Mojego Niepokalanego Poczęcia.

Jako przeznaczoną od całej wieczności do stania się Matką Wcielonego Słowa Najświętsza Trójca zachowała Mnie od wszelkiego grzechu, w tym od grzechu pierworodnego, który wszelkie stworzenie zaciąga w chwili ludzkiego poczęcia. W ten sposób widzicie we Mnie odblask pierwotnego planu Ojca, który stworzył człowieka na Swój obraz i dla Swej największej chwały. Ojciec Niebieski pochyla się nade Mną ze szczególną życzliwością.

 

Z radością patrzycie na Mnie jako na dziewiczą Matkę Słowa, które stało się człowiekiem w Moim najczystszym łonie.

Mój Syn Jezus zrodził się ze Mnie, aby stać się waszym Zbawicielem i waszym Odkupicielem. W Nim samym cała ludzkość ma możliwość wyzwolenia się z niewoli grzechu, aby dojść do komunii życia i miłości z Niebieskim Ojcem.

 

Z radością ujawniam się wam, cała napełniona Duchem Świętym, który jednoczy się z Moją duszą przez prawdziwą więź oblubieńczej miłości. Jedynie przez Jego działanie dochodzi we Mnie do ludzkiego poczęcia Boga, który stał się człowiekiem. Jedynie przez Boskie działanie Ducha Świętego staję się Matką Boga.

 

Jako umiłowana Córka Ojca, Matka Syna i Oblubienica Ducha Świętego mogę naprawdę stać się przyczyną waszej radości.

 

Popatrzcie też dzisiaj na Mnie z ogromną nadzieją.

 

Spoglądajcie z ogromną nadzieją w tych dniach, kiedy ludzkość przeżywa bolesne doświadczenie swego oddalenia od Boga, po zbudowaniu cywilizacji bez Boga, w której Jego Prawo jest stale gwałcone i otwarcie odrzucane. Przyszły dla niej godziny wielkiej próby i miłosiernej kary. Jako Mama jestem więc tu w sposób stały i pełen mocy, aby jej pomagać na jej drodze nawrócenia i powrotu do Pana. Całej ludzkości otwieram drzwi Mego Niepokalanego Serca, bezpiecznego schronienia, do którego powinna ona wejść dla swojego zbawienia.

 

Z ogromną nadzieją Kościół patrzy na Mnie, kiedy przeżywa oczyszczającą godzinę Swego największego kryzysu. Ogarnięty jest oparami szatana, rozdarty w swej jedności, zaciemniony w swej świętości, zagrożony utratą wiary i wielkim odstępstwem. To dlatego ujawniam się Kościołowi z czułością i miłosierdziem Mojej macierzyńskiej miłości i w ten sposób Ja sama pomagam mu, pocieszam w bolesnych chwilach jego oczyszczenia.

 

Moja obecność w Kościele staje się od tej chwili coraz silniejsza, stała i bardziej widoczna. W Kapłańskim Ruchu Maryjnym cały Kościół ujrzy nadzwyczajną pomoc, jaką Jego Niebieska Mama ofiarowuje mu dla prowadzenia go do bezpiecznego schronienia Jej Niepokalanego Serca, w którym pozna on świetlistą godzinę swej drugiej Pięćdziesiątnicy.

 

Z ogromną nadzieją patrzcie na Mnie wy, Moje małe dzieci, tak doświadczone i zranione, uderzone gwałtownym wichrem wielkiego ucisku.

Przyjdźcie do Mnie, wszystkie Moje małe dzieci. Przyjdźcie do Mnie, bo potrzebujecie pociechy, zachęty, opieki, obrony i ocalenia przez waszą Niebieską Mamę.

 

To dlatego zbudowałam wam arkę nowego przymierza, do której musicie wejść, by dojść do nowych, czekających was czasów.

Dziś znowu zapraszam was wszystkich do wejścia z radością i ogromną nadzieją do bezpiecznego schronienia Mego Niepokalanego Serca.

Z czułością i miłosierdziem ujawniam się Kościołowi [który] przeżywa oczyszczającą godzinę Swego największego kryzysu. Ogarnięty jest oparami szatana, rozdarty w swej jedności, zaciemniony w swej świętości, zagrożony utratą wiary i wielkim odstępstwem... (DK 584)


23 sierpnia 2020
W  październiku 2010 r  figurka Dzieciątka Jezus zaczęła płakać krwawymi łzami. Przywiózł ją z   Ziemi Świętej pewien franciszkanin.  Pokazał to swojemu biskupowi, który w tym czasie przybył do klasztoru, a ten zabrał ją do badania. Wyniki wskazały na krew ludzką i to taką samą jak na Całunie Turyńskim.  Po badaniu została wystawiona do publicznej czci we włoskim mieście Cava de’ Tirreni / Salerno.

Z miłości do szukających Prawdy przy­chodzę, aby ponownie pokazać, czym faktycznie Prawda jest i co Ona oznacza, bowiem zapomniano

o tym.   Ja jestem Prawdą, a Prawda jest Miłością. Miłością Nieskończoną, Miłością Najwyższą, Miłością Wieczną.    (PŻwB 9.04.88)

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.      

                                                                                                                                                                                                  br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność