O drodze do jedności, jaką kroczą ci, którzy są ludźmi pokoju, który stanowić winien podstawową więź łączącą wszystkich ludzi - O drodze do prawdy.pl

O DRODZE DO PRAWDY...  O BOGU I O SOBIE 

PODSTRONA W  BUDOWIE

Święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw niegodziwością złych

POZNANIE SIEBIE

 

 

ZWODZENIE SIEBIE

 

 

Nie będąc w stanie sprostać wymaganiom współczesnego świata (by być zawsze zdrowym, sprawnym, bogatym, wpływowym, zadowoloym z siebie, człowiekiem sukcesu...), wypracowywujemy w  swoim umyśle mechanizmy samooszukiwania siebie. One jednak tylko doraźnie pomagają, tzn znieczulają, ale nie leczą rozwijającej się choroby.

W dłuższej perspektywie są zatem  samoniszczące. Jak wyść z tej opadającej spirali, która skutkuje  epidemią psychicznych załamań, depresjami i samobójstwami? 

„Jesteście ignorantami,

bo jesteście zbyt wielcy, aby słuchać nauk

Boga Miłości”

 

*

                                  

„Chcę, abyście zajrzeli

w głąb waszych serc i usunęli z nich wszystko to, co wypacza Mój Obraz. Wymiećcie resztki fałszywych wyobrażeń. Zmyjcie to, co upodabnia Mnie do was. (…)

 

*

 

Prawdziwym mędrcem jest ten, kto umie widzieć rzeczy nie zasłonięte fałszującym je cieniem własnej zmysłowości i przemyślnych kalkulacji.

 

*

                                                                                                            

MÓWIŁEM WAM

KIM JESTEM.

JESTEM MIŁOŚCIĄ!

(POSM12)

 

      *     

 

„Waszą siłą jest świadomość waszej nicości”

 

 

  O wiekuista i niepojęta Miłości,

proszę cię o jedną łaskę,

oświeć rozum mój światłem

z wysoka, daj mi poznać i cenić wszystkie rzeczy

według ich wartości. Największą radość mam w duszy, kiedy poznaję prawdę.

(Dzienniczek 410)

 

 

 

 

 

 

 

Mądrością rozumnego -

poznanie swej drogi,

zwodzenie siebie -

głupotą niemądrych.” 

Prz14,8

 

*

 

"A cóż to jest prawda?"

  te słowa wypowiedział Poncjusz Piłat

i nie wnikając w nią skazał  

Jezusa z Nazaretu 

na powolną śmierć w  męczarniach. Obojętność prowadzi do życia w zakłamaniu, a to do zbrodni.  

Najczęstsze mechanizmy samooszukiwania się i złego wpływu na innych:

 

-odwracanie sensu,

-racjonalizacja zła,

-zaprzeczenie rzeczywistości,

-wypieranie prawdy ze świadomości

-ucieczka myślami w fantazjowanie,

-identyfikowanie się, utożsamianie z jakąś podziwianą, światową osobą lub instytucją,

-izolowanie się czy wycofywanie w bierność aby uchronić swe uczucia przed urażaniem,

-obwinianie innych za własne trudności, użalanie się nad sobą,

-projekcja czyli przypisywanie innym własnych złych pragnień lub cech,

-wyładowanie tłumionych uczuć - zwykle wrogości, na słabszych czy rzeczach martwych,

-wiele innych...

 

W dążeniu do szczęścia, w pragnieniu sukcesu, coraz więcej ludzi ma problemy z niską samooceną, z poczuciem własnej wartości, z kompleksami, z akceptacją samych siebie.

Usiłujemy sobie z tym poradzić stosując mechanizmy samooszukiwania się. Nie żyjemy więc rzeczywistością lecz złudzeniami, które wciągają w spiralę zła.

Poznawanie Prawdy o sobie i o Bogu jest najtrudniejsze, ale może nieskończenie zmieniać jakość naszego życia - bo aż na wieczność. Większy sukces nie istnieje.

Żyjemy już w zapowiadanym czasie rozdzielenia chwastów i plew od zdrowego ziarna.

To czas  podjęcia decyzji - opowiedzenia się po stronie świata albo po stronie Boga.

 

Opowiadamy się po stronie świata myśląc i pragnąc na sposób świata - to droga nieprawości.

Opowiadamy  się po stronie Boga pragnąc zmienić ten sposób myślenia,

pragnąc i wchodząc na oczekiwaną przez Niego drogę świętości.

 

Drogą nieprawości kroczy ten, kto pracuje nad dobrym wyobrażeniem, dobrym mniemaniem o sobie.  

Na drodze świętości jest ten, kto pracuje nad stratą wszelkich mniemań,

które są fikcją, fatamorganą, samooszukiwaniem się.

 

Ten jest na właściwej drodze, kto pragnie żyć jedynie Prawdą o sobie i o Bogu, by ufnie pozwolić swemu Panu

uzdolnić się do życia Jego Miłością i przyodziać w szatę Jego Świętości.  Im dalej postępujemy na tej drodze, tym bardziej powiększa się w nas niewysłowiony podziw dla wspaniałości Boga, potęguje zachwyt i zauroczenie Nim.

Własna małość w niczym wówczas nie przeszkadza, wręcz odwrotnie - otwiera na Boże zaproszenie.

 

 

Pan Jezus:

Rzeczywistość jest inna niż to, co ludzie o niej wiedzą w oparciu o własne wysiłki i domniemania.
Jedynie Moje światło może ją ukazać. Szczególnie odnosi się to do rzeczywistości o samym sobie.
Człowiek chce siebie widzieć lepszym niż jest. I na ogół widzi to, czego pragnie, a nie to, co jest. Z tego zakłamywania siebie wynika najwięcej nieporozumień i nieszczęść pomiędzy ludźmi i między człowiekiem i Bogiem.
Wszelkie niezrozumienie, niechęci, konflikty wśród ludzi - Moich wybranych też - są owocem zakłamywania siebie.
W każdym konflikcie obie strony są winne. W różny sposób - ale wspólnie ponoszą odpowiedzialność. Jeśli ukazując czyjeś zło, robi się to z miłością i z Moim udziałem, wówczas nie ma konfliktu. Ale trzeba okazać Miłość, a nie złość lub własną wyższość.

Świadectwo 297

 

 

Jesteśmy zaproszeni do Króla na duchową ucztę, stąd już dłużej nie wymawiając się, 

musimy w tę szatę świętości zechcieć się przyodziać. 

Inaczej może być  z nami, jak z człowiekiem niegodnie ubranym z  "Przypowieści o królu, który przygotował ucztę"  

 (Zob. Mt 22,1-14, a także w artykule o tym tytule na stronie "Z Poematu Boga Człowieka". )

08 lipca 2020
"Gdyby było w nas choć trochę głębi, chcielibyśmy poznawać prawdę”  M.D. Philippe OP "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" J8,32 "Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest Wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe" Rz12,2
11 lipca 2020
Ukazuję ci zło po to, abyś poznając jego niszczącą siłę wstawiała się do Ojca o miłosierdzie nad światem, który zdąża do zagłady. I abyś była świadoma za co podjęłaś się ofiary i pokuty. Ale ukazuję ci głębię zła także po to, abyś ukazywała je innym nazywając jednoznacznie zło - złem,
18 sierpnia 2020
  "Człowiek chce siebie widzieć lepszym niż jest. I na ogół widzi to, czego pragnie, a nie to, co jest. Z tego zakłamywania siebie wynika najwięcej nieporozumień i nieszczęść pomiędzy ludźmi i między człowiekiem i Bogiem". (Świadectwo ) Link: odrodzedoprawdy.pl/zwodzenie-samego-siebie-cz1 MECHANIZMY OBRONNE  PROWADZĄCE DO SAMOZAKŁAMANIA Trzeba sobie uzmysławiać, że to, co

ZAUROCZENI FAŁSZYWYMI WARTOŚCIAMI ŚWIATA CHCEMY DOBROWOLNEJ ŚLEPOTY 

Nie istnieje konieczność bycia popularnym, znanym, akceptowanym, docenianym, lubianym, a nawet kochanym. Nie trzeba być "KIMŚ" szczególnie ważnym. Nie są to niezbędne do życia podstawowe potrzeby człowieka. Nie potrzeba posiadać tak wielu rzeczy materialnych jawiących się nam jako niezbędnych do szczęścia.  Są to życzenia, które rodzi nasze cielesne "ego". Są to istniejące we mnie, wpojone mi również przez ten świat "wartości", które są iluzją. Te błędne przekonania,  przywiązania, nawyki myśleniowe są jak fatamorgana pociągająca w głąb pustyni. Im szybciej się zreflektujemy, tym mniej trudu, bólu i cierpienia w życiu zaznamy. 

NIE POTRZEBUJEMY DO SZCZĘŚCIA TEGO, ZA CZYM SIĘ UGANIAMY. 

Nie istnieje w nas żaden naturalny popęd, żadna ludzka potrzeba do podkreślania własnej ważności, bycia kimś lepszym, większym niż inni czy zajmowania wyższej pozycji. Pragnienie uznania, powodzenia, bycia popularnym są potrzebami wpojonymi i wyuczonymi przez ten ogłupiały, rywalizujący świat.

Jedynym naturalnym popędem jest  bycie wolnym. Wolnym od uciążliwego pragnienia bycia ważnym, uznawanym, wpływowym, chwalonym, lubianym...

Z JAKĄ SFERĄ SWOJEGO BYTU SIĘ IDENTYFIKUJĘ, TAK ŻYJĘ.
Jest  w nas coś, do czego świat nie przywiązuje wagi, a co istnieje w nas od samych naszych początków, coś, co zepchnęliśmy w głębiny naszego "ego". To nasze prawdziwe, duchowe  "ja" istniejące w naszej duszy. Rozpoznajemy ją, gdyż to w niej niejako zapisane są podstawowe zasady moralne niezależne od czasu i miejsca życia człowieka.  Nasza prawdziwa "jaźń", która u zarania swego zaistnienia była w objęciu Boga,  nie jest zainteresowana tymi wszystkimi chwilowymi światowymi pseudowartościami i rzeczami, które może jawią się nam jako niezbędne. Ma ona w sobie już wszystko, co potrzebuje do szczęścia. Potrzeba tylko dojść do utożsamiania się z tym swoim prawdziwym, duchowym "ja". Do tego trzeba zaprzeć się siebie, swojego cielesnego "ego", nie identyfikować się z ciałem czy zawsze chwilowymi emocjami, nie poddawać światowym "wartościom".    Wówczas nie będziemy pragnąć tego, co nas samych niszczy, nie będziemy lękać się świata ani ostrza śmierci. Będziemy mieli bowiem poczucie nieśmiertelności naszej świadomości, naszego bytu, będziemy rozumieli sens życia i mieli cel. Staniemy się wolni od światowej rywalizacji, od pragnień, żądz, lęków, strachu... Wolni, radośni w dobru, pełni pokoju i życzliwości do wszystkich - czyli szczęśliwi. 

Zbawienie to przyjęcie Prawdy i Miłości.

Mądrością rozumnego - poznanie swej drogi,

zwodzenie siebie - głupotą niemądrych.” Prz14,8

  "Wszelkie Prawa zastrzeżone" jedynie co do zasad wzajemnego  poszanowania i życzliwości. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów jest jak najbardziej wskazane. Utrzymuję tę witrynę z własnych środków, a służyć ma ona powszechnemu dobru. Proszę więc o wyrozumiałość, jeżeli nieświadomie wykorzystałem czyjąś własność prywatną. Z góry przepraszam, proszę o wspaniałomyślność lub o ewentualny kontakt, a natychmiast usunę. 

Wszelkiego prawdziwego dobra wszystkim bez wyjątku życzę. Z codziennym darem modlitwy o  oświecenie nas wszystkich światłem Bożej Prawdy i uświęcenie. 

Strony mogą zawierać pliki cookies.        Gdyby ktoś chciał wspomóc rozwój witryny...

                                                                                                                                                                                                   br.stanislaw@gmail.com

DEO   OMNIA  GLORIA

ET  BEATISSIMAE  VIRGINIS  MARIAE

 

 

Gorliwość i ufność

 Odsłon: 032933